Uzi poza Bilibili Gaming. Legendarny strzelec znów bez organizacji

Powrót Uzi'ego do profesjonalnej gry po przerwie nie przebiega najlepiej. Zaledwie kilka miesięcy wystarczyło, aby zawodnik ponownie został bez drużyny.

Uzi - krótki pseudonim, który dla oddanych fanów League of Legends znaczy naprawdę wiele. To gracz pochodzenia chińskiego, który specjalizuje się w pozycji strzelca. Jego występy, a zarazem ich jakość, pozwoliły na zdobycie statusu legendy sceny. Problemy zdrowotne wymusiły na nim długą przerwę, a powrót do gry zdecydowanie nie wygląda tak, jak to sobie wymarzył.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Dotkliwe problemy zdrowotne

Życie Jiana "Uzi’ego" Zi-hao zostało w pełni podyktowane League of Legends. Pierwsze profesjonalne występy odnotował już w 2012 roku, gdy miał piętnaście lat. Grać musi jednak znacznie dłużej, wszak osiągnięcie poziomu pozwalającego na występowanie w turniejach nie dzieje niczym za dotykiem czarodziejskiej różdżki.

Wieloletnie zmagania zdecydowanie wpłynęły na jego zdrowie. W pogoni za największym niespełnionym marzeniem - zdobyciem tytułu mistrza świata - oddawał się wielogodzinnym sesjom treningowym. Te wpłynęły szkodliwie na jego nadgarstki, zaś niezdrowy styl życia przybliżył go do zachorowania na cukrzycę. Te powody zmusiły zawodnika do odejścia od League of Legends.

Timothy 'autimatic' TaZaskakująca koncepcja w Ameryce. Esportowy zespół z 15 graczami

Nieudany powrót

Emerytura okazała się jednak czasowa. Półtora roku po ogłoszeniu przerwy nastąpił wielki powrót Uzi’ego, który był zwiastowany przez wiele plotek. Ich źródłem był nawet ojciec samego zawodnika. Strzelec od razu wskoczył do drużyny występującej na najwyższym szczeblu rozgrywek, Bilibili Gaming, gdzie odgrywał rolę rezerwowego dla Chiu "Doggo" Tzu-Chuan.

Jak się jednak okazało, Uzi nie zagościł w zespole na dłużej. Zagrał łącznie 9 map w przeciągu wiosennego splitu 2022, jednak jego forma nie pozwoliła na wskoczenie do wyjściowej piątki. Jak donoszą najnowsze informacje, zawodnik opuścił dotychczasowy skład. Jego dalsza przyszłość jako profesjonalnego gracza nie jest jasna. Być może dołączy do innej drużyny, lub brak sukcesu zniechęcił go całkowicie do dalszego próbowania sił w League of Legends.

Należy mieć na uwadze, że Uzi jest marką samą w sobie. Zwłaszcza w Chinach, gdzie opinia o byciu jednym z najlepszych strzelców w historii jest głoszona z jeszcze większą mocą. Jego potencjalne ścieżki kariery to nie tylko występowanie na największych turniejach. Doskonale sprawdzi się też w roli streamera czy twórcy treści, gdzie wykorzysta swoją stale wielką popularność.

The International 10 Dota 2Wielkie pieniądze na esportowym turnieju. Znamy datę The International 11

Więcej o: