Polacy pokonali FaZe Clan. ENCE zagra w półfinale IEM Dallas

Sukces polskich zawodników na turnieju IEM Dallas. ENCE z trzema Polakami w składzie pokonuje FaZe Clan. Tym samym zawodnicy awansują do półfinału.

Czasem warto pójść spać nieco później, nawet w środku tygodnia. Rozgrywany w środe, późnym wieczorem, pojedynek pomiędzy ENCE a FaZe Clan w ramach turnieju Intel Extreme Masters Dallas był źródłem niesamowitych emocji. W ostatecznym rozrachunku prawo do triumfu przypadło zespołowi z trzema Polakami w składzie.

Zobacz wideo Uczymy mistrzynię świata, o co chodzi w tym Counter-Strike'u!

ENCE wyjątkowo biało-czerwone

Fińska organizacja esportowa ENCE w ostatnich miesiącach daje się poznać sympatykom Counter-Strike’a: Global Offensive z całego świata. Świetne wyniki zespołu pozwoliły mu na awans do najlepszej trójki na świecie według prestiżowego rankingu portalu HLTV. Ostatni warty odnotowania wynik ekipy to zajęcie 3-4. miejsca podczas PGL Major Antwerp 2022, gdzie w półfinale zespół uległ ukraińskiemu Natus Vincere.

Podczas rozgrywanego aktualnie turnieju Intel Extreme Masters, formacja ENCE występuje w nieco zmienionym składzie. Z uwagi na problemy wizowe na turnieju nie mógł wystąpić Spinx. Jego miejsce zajął Polak niegdyś występujący na deskach najważniejszych rozgrywek, Janusz "Snax" Pogorzelski. W połączeniu z dwoma rodakami, którzy na co dzień grają w zespole, dychą oraz hadesem, zespół może występować pod flagą Polski.

Esport, streamer czy pro gamer. Francuski rząd blokuje zwroty związane z gramiEsport, streamer czy pro gamer. Francuski rząd blokuje zwroty związane z grami

Rywal: mistrzowie świata

ENCE podczas turnieju radzi sobie nad wyraz dobrze. Pierwsze spotkania przeciwko MOUZ i G2 Esports prędko zakończyły się po ich myśli, jednocześnie zapewniając możliwość występu w finale swojej grupy. Awans do play-offów IEM Dallas był pewny. Od wyniku spotkania zależało jednak rozmieszczenie w drabince. Porażka to ćwierćfinały, zwycięstwo półfinały, zaś rywal - zwycięzcy PGL Major Antwerp 2022, FaZe Clan.

Oceniając szanse na wygranie danego spotkania, trzeba podejść do tematu z chłodną głową. FaZe Clan to aktualnie najlepsza drużyna na świecie, zaś ENCE występuje w teoretycznym osłabieniu. Każdy, kto idąc tą logiką zdecydował się postać przeciwko nim, prędko zdał sobie sprawę, jak bardzo się mylił.

Zwycięzca nie musi być tylko jeden

Pierwsza odsłona starcia pokazała wyższość FaZe Clan. Mirage zakończył się ich triumfem wynikiem 16-12. Ancient przyniósł zmianę trendów, a te utrzymały się do końca całej serii. Identycznym zestawieniem rund zespół trzech Polaków wygrał drugą mapę, aby przejść na decydującego Nuke’a. Tym razem przedstawiciele fińskiej drużyny dali swoim przeciwnikom jeszcze mniej szans na pokazanie się z dobrej strony, zamykając serię wynikiem 16-8.

Choć w sporcie i esporcie wygrany musi być tylko jeden, omawiane spotkanie stanowiło wyjątek. Oprócz ENCE, zwycięzcą może poczuć się także Pogorzelski. Gracz, który przez ostatnie lata nie wyrwał się poza polskie podwórko był najmocniejszym elementem zespołu przeciwko najgroźniejszym zawodnikom świata. Snax wykręcił 67 eliminacji względem 51 śmierci, co postawiło go o sześć fragów wyżej od hadesa. Świetna dyspozycja może przykuć spojrzenia międzynarodowych zespołów, które są w trakcie zmian. Kto wie, może wkrótce będzie mu dane wrócić na niemal bezkresne wody zagranicznego CS:GO?

DWG KIA na Worlds 2021Hoya odchodzi z DWG KIA. Decyzja podyktowana powrotem Nuguri'ego

Więcej o: