Koniec amerykańskiego snu. Royal Never Give Up przed szansą na obronę tytułu MSI

Play-offy Mid-Season Invitational zaczęły się na dobre. W pierwszym półfinale zmierzyły się formacje Evil Geniuses oraz Royal Never Give Up. Zwycięstwo przypadło chińskiej formacji.

Wraz z piątkowym rankiem rozpoczęła się seria trzech spotkań w ramach play-offów Mid-Season Invitational 2022. Jako pierwsze zaplanowano starcie z udziałem Royal Never Give Up oraz Evil Geniuses. Zawodnicy wywodzący się z chińskiego League of Legends Pro League kontynuowali walkę o obronę tytułu.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Historia mogła się powtórzyć

Zestawienia półfinałowe Mid-Season Invitational 2022 natychmiast przywodzą na myśl te, które mogliśmy obserwować w 2019 roku. Wówczas turniej zakończył się zwycięstwem G2 Esports. W perspektywie piątkowego spotkania pomiędzy Evil Geniuses i Royal Never Give Up więcej uwagi poświęcano jednak ówczesnym reprezentantom Ameryki Północnej.

W 2019 roku z północnoamerykańskiego LCS-a na MSI pojechali zawodnicy Teamu Liquid. Zespół awansował do play-offów z czwartego, a zarazem ostatniego premiowanego awansem miejsca. W meczu ½ finału zostali rozstawieni przeciwko chińskiemu Invictus Gaming, czyli na tamten czas aktualnemu mistrzowi świata.

Mecz zakończył się ogromnym zaskoczeniem. Chiny są znacznie mocniejszym regionem od Ameryki, jednak ulegli sile zespołu reprezentowanego między innymi przez Jensena i Doublelifta. Nie powinno zatem dziwić, że sympatycy zachodniego League of Legends z nadzieją liczyli na powtórzenie wyczynu sprzed lat.

Gładkie zwycięstwo Chin

Nadzieje na zwycięstwo Evil Geniuses były jednak ułudne. Bezpośrednie zestawienie obu drużyn jasno wskazało, że przedstawiciele Royal Never Give Up są lepsi w każdym calu. Rozgrywka odbywała się pod ich dyktando, zwłaszcza na pierwszej mapie, która zakończyła się chwilę przed 30 minutą.

W kolejnych odsłonach serii było lepiej, a zawodnicy z północnoamerykańskiej formacji wykazywali pojedyncze przebłyski na przejęcie inicjatywy. Do tych dochodziło jednak w zaawansowanym etapie rozgrywki, gdy RNG mogło pozwolić sobie na pomniejsze potknięcia.

Z perspektywy polskich fanów najbardziej interesujące wydawały się poczynania Kacpra "Inspireda" Słomy, jedynego Europejczyka w spotkaniu. Na pierwszą mapę serii wybrał Nocturne’a, który nie zdołał zagrozić rywalom. Kolejne występy jako Viego były jednak zupełnie odmienne i leśnik regularnie stwarzał korzystne okazje. To było jednak zbyt mało, aby urwać choć jeden punkt Royal Never Give Up zwyciężającemu poprzez jednostronne 3-0.

Kolejne spotkanie półfinałowe rozegra się już jutro, w sobotę, 28 maja. Wówczas na Summoner’s Rift w formacie best of five zawalczą reprezentanci G2 Esports oraz T1. Ostatni pojedynek obu drużyn zakończył się spektakularnym zwycięstwem Europejczyków.

Transmisja WePlay Academy Sezon 4Polscy esportowcy bronią tytułu. Oglądaj WePlay Academy Sezon 4 [TRANSMISJA]

Więcej o: