Vander kończy z profesjonalną grą? Może zostać trenerem Misfits

Oskar "Vander" Bogdan to jeden z polskich weteranów League of Legends, który zaczął karierę na równi z Jankosem. Według doniesień może zakończyć karierę profesjonalnego gracza.

Polscy fani League of Legends zapamiętają 2014 rok jako moment dostania się do europejskiego LCS-a w pełni biało-czerwonego zespołu, Teamu Roccat. Za sprawą tego wyczynu fani LoL-a z całego świata mieli okazję po raz pierwszy usłyszeć o wielu utalentowanych graczach. Jeden z nich może znajdować się w przedsionku zakończenia kariery.

Zobacz wideo NBA 2k22 utrzymuje pozycję niedoścignionego lidera w symulacjach koszykówki. Co poprawiono w porównaniu z poprzednimi wersjami?

Gdy jeszcze nie było franczyzy

W zamieszłych czasach League of Legends, Riot Games nie od razu zdecydował się na wprowadzenie modelu franczyzowego do najpopularniejszych lig na świecie. W tym także europejskiego LCS-a, który następnie miał zostać przemianowany na League of Legends European Championship. Wówczas miejsce w lidze mógł zdobyć każdy zespół piątki graczy, który z powodzeniem przeszedł przez niższe rozgrywki Challenger Series, a następnie wygrał w meczu promocyjnym.

Świadkiem takiej historii z udziałem w pełni polskiego zespołu byliśmy w 2014 roku. Wówczas formacja Kiedyś Miałem Team w składzie: Xaxus, Jankos, Overpow, Celaver i Vander zawojowała scenę, wydzierając prawo udziału w EU LCS-ie z rąk Ninjas in Pyjamas. W ten sposób najwyższe rozgrywki Starego Kontynentu poznały drugi w historii pełen polski skład, który wraz z rozpoczęciem zmagań ligowych został przemianowany na Team Roccat.

Z perspektywy czasu spośród piątki graczy, wyłącznie dwóch pozostało aktywnych na scenie esportowej. Są nimi rzecz jasna Marcin "Jankos" Jankowski, który wraz z G2 Esports rywalizuje o najważniejsze trofea na świecie, oraz Oskar "Vander" Bogdan, który w ostatnim czasie stracił miejsce w wyjściowej piątce Misfits Gaming, znikając z desek najlepszej ligi Starego Kontynentu.

Jankos, G2 Esports, LECKoniec dominacji G2 Esports. Europa z porażkami na Mid-Season Invitational

Pora na zostanie trenerem?

Jak się okazuje, Vander może już więcej nie grać profesjonalnie w League of Legends. Tak wynika z najnowszych doniesień LEC Wooloo i portalu Upcomer. Zgodnie z udostępnionymi informacjami jego miejsce w drugim składzie Misfits ma zająć Tobias "Dreamer Ace" Schreckeneder, dotychczasowy wspierający Unicorns of Love Sexy Edition.

Vander ma nie odejść z organizacji, lecz dokonać tranzycji z gracza na trenera. To częsty zabieg wśród weteranów sceny. Jeśli decyzja okaże się permanentna, polska scena straci kolejnego zawodnika, którego można śmiało nazwać legendą. W przeciągu swojej długoletniej kariery Vander reprezentował takie zespoły jak Schalke, Team Vitality czy Rogue. Na mistrzostwach świata pojawił się dwukrotnie.

Drużyna FazeClan triumfowała w turnieju CS:GO podczas 10. edycji IEM w KatowicachMajor nie dla Na'Vi. FaZe Clan najlepszą drużyną w Antwerpii

Więcej o: