Wielki sukces polskich esportowców. To najlepszy wynik od lat

ENCE dało radę! Zespół Olka "hadesa" Miśkiewicza i Pawła "dychy" Dychy wygrał z Heroic 2:1, dzięki czemu jest pewien awansu do play-offów na PGL Major Antwerpia 2022. To pierwszy taki rezultat jakiegokolwiek polskiego zawodnika od 2017 roku

To była naprawdę wyrównana seria, która przyniosła wiele zwrotów akcji. ENCE miało swoje problemy, ale ostatecznie wytrzymało próbę nerwów. Olek "hades" Miśkiewicz i Paweł "dycha" Dycha zagrali znakomicie, dokładając cegiełkę do sukcesu swojej ekipy. Z bilansem 3-1 ENCE wchodzi do play-offów i za kilka dni będzie walczyć w decydującej fazie PGL Major Antwerpia 2022.

Zobacz wideo Marcin Gortat i Bogusław Leśnodorski zainwestowali w żyłę złota. Biznes marzeń

Heroic tanio skóry nie sprzedało

Pierwsza mapa powiedziała wiele o całej serii. Overpass był niezwykle wyrównany. Heroic zaczęło bardzo dobrze. W pewnym momencie prowadzili ośmioma punktami, a warto zaznaczyć, że zaczynali po stronie terrorystów - znacznie trudniejszej od tej defensywnej. ENCE trochę poczekało, ale też wtrąciło w pewnym momencie swoje trzy grosze i spotkanie bardzo się zaostrzyło. Brakowało niewiele, a od razu byłaby dogrywka, lecz finalnie to Duńczycy górowali. Triumf wymęczony, ale jak najbardziej zasłużony.

Mirage podtrzymał poziom ciśnienia. Ponownie dobrze wystartowali Duńczycy. I tym razem wyszedł z tego mały falstart, bowiem Heroic złapało zadyszkę jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Po zamianie stron wygrali co prawda pistoletówkę, lecz nie umieli przekuć jej w nic konkretnego. ENCE szybko złapało rytm i od pewnego momentu ich gra w CT była po prostu bezbłędna. Tej obrony nie dało się przejść. Potrzebna była mapa numer trzy.

Nuke to z kolei zupełnie inna historia od poprzedniczek. ENCE zaczęło w defensywie i błyskawicznie rozpoczęło chomikować kolejne oczka. Heroic nie potrafiło przełamać tej passy i na półmetku wynik na tablicy pokazywał 12:3. W drugiej połowie Duńczycy tylko odwlekali wyrok, ale tym razem nie udało im się oszukać przeznaczenia. Wisienką na torcie było zwycięstwo "dychy" w sytuacji 1 na 2 na samo domknięcie spotkania. Tym sposobem ENCE zameldowało się play-offach Majora. Po pięciu latach ponownie ujrzymy Polaków na tak wysokim szczeblu tej rangi turnieju.

Mikołaj Elazer Ogonowski, zawodnik StarCraft II dla Team LiquidTeam Liquid z ogromnym wzmocnieniem. Elazer nowym zawodnikiem zespołu

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Ta drużyna jest niesamowita. Gramy znakomicie. Jestem w zespole od trzech, czterech miesięcy, a stale progresujemy. To naprawdę coś niezwykłego. 
Powiedzieliśmy sobie, że mieliśmy dwie dobre mapy i musimy się skupić na ostatniej, a nie rozpamiętywać Overpassa. Potem coraz bardziej łapaliśmy pewność siebie. Wciąż możemy grać dużo lepiej, ale to przyjdzie z doświadczeniem.

Tak na świeżo po meczu wypowiadał się Pavle "Maden" Bošković. Ćwierćfinały rozpoczną się w czwartek. ENCE ma więc kilka dni odpoczynku. W międzyczasie wciąż do wyłonienia pozostają trzy ostatnie ekipy, które uzupełnią ósemkę, jaka zagra w decydującej fazie PGL Major Antwerpia 2022. Na razie do play-offów awansowały Natus Vincere, Team Spirit, FaZe Clan, Ninjas in Pyjamas i właśnie ENCE.

ENCE 2:1 Heroic

Overpass 14:16
Mirage 16:12
Nuke 16:6

Abay 'HObbit' GasenowKolejna afera w esporcie? Zawodnik oskarżony o ustawianie meczów

Więcej o: