Jactroll poza European Masters. Znamy finalistów prestiżowych rozgrywek

To koniec marzeń o polskim zwycięzcy European Masters. Jakub "Jactroll" Skurzyński wraz z drużyną Vitality.Bee przegrał w półfinałach rozgrywek.

Prestiżowe rozgrywki European Masters zwieńczające zmagania wszystkich europejskich lig regionalnych są bliskie zakończenia. Do rozegrania pozostał wyłącznie wielki finał, który posłuży wyłonieniu najlepszej drużyny w Europie poza LEC. Niestety, w najważniejszym spotkaniu nie zobaczymy żadnego Polaka.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Biało-czerwonych było sporo

Tegoroczna wiosenna odsłona European Masters była polem do rywalizacji dla wielu zawodników znad Wisły. Rozgrywki nie tylko przewidywały aż cztery miejsca dla drużyn z Ultraligi. Dodatkowo mogliśmy liczyć na obecność najlepszych Polaków w zagranicznych formacjach, udało zwyciężyć się w swoim regionie.

Niestety, wraz z postępem turnieju ilość biało-czerwonych szybko malała. Ostatecznie na poziomie półfinałów było ich zaledwie trzech: Sinmivak i Lucker z AGO ROGUE oraz Jactroll z Vitality.Bee. Niestety, obie wspomniane formacje zakończyły turniej w jednej drugiej turnieju. Mistrzowie Ultraligi jednostronnym wynikiem uznali wyższość LDLC OL, zaś Jactroll i spółka ulegli Karmine Corp po niezwykle bliskiej serii zakończonej bilansem 3-2.

Baltic PlaygroundBaltic Playground - nowa liga League of Legends w Polsce i krajach bałtyckich

Francja ponownie z pucharem

Jeszcze przed rozegraniem wielkiego finału European Masters wiemy, że puchar po raz trzeci z rzędu trafi do drużyny wywodzącej się z Francji. W przypadku ewentualnego zwycięstwa Karmine Corp będzie mieć dodatkowe znaczenie. Jeśli wspomniana formacja rzeczywiście sięgnie po trofeum, zdobędzie je po raz trzeci z rzędu.

Wielki finał zaplanowano na najbliższą sobotę, 7 maja. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:00. Polska transmisja w wydarzenia będzie realizowana przez ekipę Polsat Games.

Evil Geniuses, zespół League of LegendsInspired: "Europa jest przeceniana, a G2 Esports nie tak dobre, jak ludzie myślą"

Więcej o: