Powrót po ponad dwóch latach. Finały koreańskiej ligi z udziałem publiczności. Będą tłumy

Esport wraca do normalności. Przekonają się o tym sympatycy koreańskiej ligi. Ta rozegra swoje finały przed publiką, po raz pierwszy od ponad dwóch lat.

Finał letniego splitu 2019 i pojedynek pomiędzy SK Telecom T1 a Griffin. To właśnie wtedy po raz ostatni finałowe rozgrywki League of Legends Champions Korea gościły przed sceną liczną publiczność. Wieloletnią przerwę przełamie finał nadchodzących play-offów.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Finały z udziałem publiczności

Pierwszy tegoroczny split League of Legends Champions Korea budzi wiele emocji. W państwie będącym kolebką sportów elektronicznych doszło do wielu przetasowań w składach. Od czasu rozpoczęciu meczów możemy obserwować niezwykłą formę zespołu T1, który sukcesywnie zmierza do zakończenia rozgrywek zasadniczych bez ani jednej porażki na koncie.

Nadchodzące play-offy zapowiadają się znakomicie. Te nie tylko pozwolą na zweryfikowanie umiejętności poszczególnych drużyn, lecz przede wszystkim będą okazją do ponownego spotkania najlepszych zawodników z fanami. Wielki finał bowiem odbędzie się z udziałem publiczności w Międzynarodowym Centrum Wystawowym Korei, znanym krócej jako KINTEX.

Miejsce ważne dla koreańskich rozgrywek

KINTEX to miejsce symboliczne dla League of Legends Champions Korea, albowiem to właśnie tam odbyły się pierwsze w historii finały ligi. Wówczas na polu bitwy zmierzyły się siostrzane formacje MiG Frost oraz MiG Blaze. Kto zagra w nich tym razem? Tego nie wiadomo, bo same play-offy wiosennego splitu 2022 dopiero się zaczną. Rozpoczęcie ćwierćfinałów zaplanowano na 23 marca.

Rozgrywki LoL-a w Korei zawsze cieszyły się dużą popularnością wśród publiki. Nie inaczej może być tym razem. Druga sala KINTEX, w której odbędą się finały, może pomieścić do 7000 osób.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.