Koreańscy esportowcy mają problem. Koronawirus znów pokrzyżuje im plany

Koreańska organizacja DRX zmaga się z koronawirusem. Najgorszy scenariusz przewiduje zmianę harmonogramu rozgrywek League of Legends Champions Korea.

Koronawirus po raz kolejny może odcisnąć piętno na profesjonalnej scenie League of Legends. Tym razem kłopoty dotyczą zawodników koreańskiej organizacji DRX. W przypadku najgorszego scenariusza może dojść do zmiany harmonogramu rozgrywek.

Zobacz wideo F1 2021 - zobacz pierwsze wideo z gry

Organizacja esportowa w obliczu koronawirusa

Pandemia koronawirusa w dalszym ciągu dotyka rozgrywki League of Legends. Znakomita większość europejskich lig regionalnych, jak i najlepsze rozgrywki zachodu – LEC i LCS – pozostają domeną gry online. Zbudowane na potrzeby meczów studia stoją puste, a na sali nie uświadczymy nikogo oprócz osób zajmujących się produkcją transmisji.

Jak donosi południowokoreańska organizacja DRX, koronawirus dotknął także i tej drużyny. Gracze Zeka, BeryL, Pyosik Kingen oraz jeden z pracowników zespołu otrzymali pozytywny wynik testu na COVID-19. Wynik testów pozostałych członków formacji wyszedł negatywny lub wciąż oczekują na jego rezultat. Tak wynika z oświadczenia, które DRX opublikowało 3 lutego na swoim profilu na Twitterze.

Maciej 'F1KU' Miklas jest kluczowym graczem x-kom AGO.Potęgi w grupie polskich esportowców. Trudne zadanie w prestiżowych rozgrywkach

Zmianie ulegnie harmonogram rozgrywek?

Pozytywny wynik testu nie byłby wielkim problemem na Zachodzie, gdzie rozgrywki odbywają się zdalnie. Gracze występujący w League of Legends Champions Korea nie grają jednak z zacisza domu bądź biura, lecz wprost z areny. To znacznie komplikuje sytuacje. Według instrukcji Riot Games DRX powinno skorzystać z rezerwowych do momentu wyzdrowienia wyjściowej piątki. Skład organizacji posiada jednak wyłącznie dwóch rezerwowych, przez co deweloper gry może dopuścić zespół do wystawienia zawodników akademii.

Więcej treści esportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Najczarniejszy scenariusz może się jednak spełnić, jeśli nawet zawodnicy z akademii okażą się zakażeni. Wówczas Riot Games może zostać zmuszone do zmiany harmonogramu rozgrywek. LCK znajduje się obecnie na tygodniowej, planowej przerwie. DRX kolejny mecz będzie musiało zatem rozegrać dopiero 9 lutego. Być może wydłużona przerwa pozwoli zawodnikom powrócić do pełni zdrowia i kontynuować rywalizację w pełnym składzie.

Czołowi esportowcy świata w Warszawie. To nie pierwszy razCzołowi esportowcy świata w Warszawie. To nie pierwszy raz

Więcej o: