Polacy w najważniejszych ligach świata. Czy drużyna marzeń się podniesie?

Weekend rozegra się pod znakiem esportowych emocji. Rywalizację w najważniejszych ligach świata kontynuują zawodnicy z Polski.

Weekend nie dla każdego zwiastuje moment wypoczynku. W przeciągu najbliższych dni rozegrane zostaną kolejne zmagania w ramach najlepszych zachodnich lig League of Legends. Na polu bitwy nie zabraknie Polaków.

Zobacz wideo Podsumowanie 1. kolejki ESL Mistrzostw Polski Jesień 2021

Czy superteam stanie na nogi?

W okienku transferowym fanów europejskiego League of Legends do czerwoności rozgrzewały plotki, a następnie oficjalnie informacje dotyczące składu tworzonego przez Team Vitality. Francuska organizacja postanowiła wejść w nowy sezon z wysokiego C, tworząc drużynę marzeń na potrzeby rywalizacji w League of Legends European Championship.

Jak się dowiedzieliśmy podczas pierwszej kolejki zmagań, super-team nie zrealizował wysokich oczekiwań stawianych przez społeczność. Obecny wynik zespołu, w którego skład wchodzą Barney "Alphari" Morris, Oskar "Selfmade" Boderek, Luka "Perkz" Perkovic, Matyas "Carzzy" Orsag i Labros "Labrov" Papoutsakis wskazuje na trzy porażki i zero zwycięstw. Tak złym startem sezonu może pochwalić się wyłącznie Astralis, którego wyjściowa piątka budzi ogromne zastrzeżenia.

Zespół z Polakiem w lesie stanie przed szansą na rehabilitację. W piątkowy i sobotni wieczór zmierzą się kolejno z Team BDS oraz G2 Esports. Oznacza to biało-czerwoną rywalizację junglerów, albowiem w tych zespołach występują Jakub "Cinkrof" Rokicki oraz Marcin "Jankos" Jankowski.

Nowa skrzynia w CS:GO jest już dostępna.Pojawiły się nowe przedmioty w CS:GO. Kosztowały tyle, co mieszkanie

Polacy w walce o mistrzostwo

Drugi tydzień zmagań w LEC nie stanowi wyłącznie pola do rehabilitacji dla Vitality. Równolegle walkę o tytuł lidera tabeli kontynuują pozostali zawodnicy z Polski. Obecnie na jej szczycie zasiada Adrian "Trymbi" Trybus, który wraz z zespołem Rogue okazał się niepokonany w trzech pierwszych spotkaniach.

Blisko dogonienia czołówki znajduje się G2 Esports z Jankosem w składzie. Identyczny wynik, co ekipa ocelote’a, posiada Misfits Gaming. To właśnie w jej barwach najwyższy szczebel rywalizacji Starego Kontynentu podbija Lucjan "Shlatan" Ahmad.

Więcej treści esportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Najgorzej dotychczas poradził sobie Cinkrof. Do niedawna zawodnik Karmine Corp i dwukrotny mistrz European Masters reprezentuje nową drużynę w LEC, Team BDS. Obecnie na jego koncie znajdują się dwie porażki i tylko jedno zwycięstwo. Rokicki pierwszego dnia podejmie Team Vitality, zaś pełen harmonogram piątkowej rywalizacji prezentuje się następująco:

  • 18:00 - Misfits Gaming vs. EXCEL
  • 19:00 - Fnatic vs. Astralis
  • 20:00 - SK Gaming vs. G2 Esports
  • 21:00 - Team Vitality vs. Team BDS
  • 22:00 - Rogue vs. MAD Lions

Dominacja za oceanem

W północnoamerykańskich rozgrywkach League of Legends Championship Series wojuje wyłącznie jeden Polak, Kacper "Inspired" Smoła. Po transferze z Rogue leśnik zasilił szeregi Evil Geniuses. Drużyna obecnie rywalizuje w turnieju LCS Lock In, gdzie zajmuje pozycję lidera swojej grupy.

Smoła wraz z drużyną jest pewien awansu do play-offów. Nim jednak do nich dojdzie, należy  rozegrać do końca fazę grupową. Ostatnim rywalem Evil Geniuses jest Dignitas, a mecz odbędzie się w nocy z piątku na sobotę o godzinie 03:30. 

Esports Stadium Arlington.Esportowa organizacja z potężną inwestycją. To stadion dla fanów esportu

Więcej o: