Dwie twarze Wisły Kraków. Esportowa sekcja zadebiutowała w nowym składzie

Biała Gwiazda nie ma czasu do stracenia i po ogłoszeniu transferów od razu wzięła udział w pierwszym turnieju 2022 roku. Na razie esportowej sekcji Wisły idzie przeciętnie - na koncie ma jedno zwycięstwo i jedną porażkę.

Wisła All in! Games Kraków w CS:GO ogłosiła dwa duże transfery na początku roku – sprowadziła Michała „snatchie" Rudzkiego i Kamila „Sobol" Sobolewskiego. To jeden z etapów przygotowywania się na najważniejszy turniej nadchodzących miesięcy – IEM Katowice 2022 Play-in.

Zobacz wideo Morawiecki: "Przez esport chcemy wyciągać dzieci z domu". Z sali: "Esport polega na tym, że się siedzi"

Ciężki początek

Nowy skład Wisły zadebiutował 17 stycznia 2022. Obecną piątkę Białej Gwiazdy można śmiało określić jako najbardziej obiecującą na polskiej scenie CS:GO. Niestety pierwszy mecz rozczarował. Polacy bowiem przegrali 1:2 z Endpoint. Przegrana bolała podwójnie, bo na trzeciej mapie Wiślacy prowadzili już 11:4, by później roztrwonić przewagę i przegrać 14:16.

Jasnym punktem tego meczu był całkiem niezły występ nowego nabytku Wisły – Michała „snatchie" Rudzkiego. W 23-latku pokładane są duże nadzieje, bowiem drużyna nie miała tak mocnego snajpera od momentu odejścia Olka „hades" Miśkiewicza wiosną 2021 roku.

Rogue, Adrian 'Trymbi' Trybus na Worlds 2021Ruszyły najważniejsze rozgrywki Europy i Ameryki. Jak radzą sobie Polacy?

Rehabilitacja z Australijczykami

Drugie spotkanie Białej Gwiazdy wyglądało już zdecydowanie lepiej. Polacy wygrali 2:0 z LookingForOrg. Australijczycy nie mieli większych szans na obu mapach, a po stronie Wisły każdy z zawodników zaliczył bardzo dobry mecz.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że Australijczycy to znacznie słabszy rywal niż Endpoint. Niemniej jednak każde zwycięstwo, nawet na słabszego przeciwnika, jest bardzo ważne dla dopiero co zawiązanej drużyny.

Skórki na bronie w Counter Strike'u potrafią kosztować setki tysięcy złotychFatalna pomyłka gracza. Stracił dziesiątki tysięcy dolarów. Sprawa trafiła do sądu

Dzisiaj kolejne wyzwanie

W środę Wisła kontynuuje swoje zmagania w turnieju Pinnacle Winter Series 1 Regionals. Stawką rozgrywek jest awans do imprezy głównej. Do tego jednak jeszcze długa droga. Wisła bowiem musi dziś pokonać Tricked, a i tak osiągnie bilans 2-1. Dopiero osiągnięcie trzech zwycięstw uprawni zespół do awansu.

Więcej treści esportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Na szczęście Duńczycy nie są dużym wyzwaniem. W oczach bukmacherów Polacy są znacznym faworytem. Nic dziwnego, bowiem Tricked to zespół, który gra ze sobą już od kilku miesięcy, ale nadal nie potrafi ustabilizować formy. Spotkanie obu drużyn rozpocznie się o godzinie 15:00, a transmisja odbędzie się na kanale Good Game.

Dla Wisły obecny turniej to jednak swego rodzaju rozgrzewka przed daniem głównym. Mowa o IEM-ie Katowice. Biała Gwiazda jest jedyną drużyną z Polski, która pojedzie do stolicy Śląska, by reprezentować cały kraj. Krakowski klub rozpocznie turniej od fazy Play-in, która startuje już 15 lutego. Wiślacy mają więc coraz mniej czasu na przygotowywania.

Denis 'electroNic' Sharipov, NAVIRosjanie grzmią po wyborze esportowca. "To rabunek. Nie szukajcie logiki"

Więcej o: