Jakie gry simracingowe rządzą w Polsce? Gracze zabrali głos

Assetto Corsa to król wśród gier simcracingowych - tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez Kantar Polska, ESE Entertainment we współpracy ze Sport.pl. Wyniki pozwalają także bardziej zrozumieć polskiego gracza simcracingu, który zamiast nagród pieniężnych wolałby otrzymać bilet na wyścig Formuły 1.

Esportowa odmiana motosportu – simracing. W badaniu przeprowadzonym przez Kantar Polska i ESE Entertainment wzięło udział 139 osób. Wyniki sporo mówią o graczach tego typu gier.

Zobacz wideo F1 2021 - zobacz pierwsze wideo z gry

Profil gracza simracingu

Zazwyczaj ludzie grają w gry, by się odprężyć i miło spędzić czas. Nie gracze simracingowi. Tutaj dobra zabawa schodzi na dalszy plan. Wymieniając powody grania gracze wskazywali częściej na rywalizację, która zebrała 37% głosów i trening umiejętności – 32% głosów. Już po pierwszym pytaniu możemy nakreślić pierwszy obraz gracza, czyli osoby, która jest zakochana w motosporcie, a simracing traktuje jako przedłużenie zajawki na wirtualny tor.

Jednocześnie okazuje się, że zdecydowana większość graczy, bo niecałe 80%, robi to hobbistycznie – poświęca maksymalnie 4 godziny w tygodniu na simracing. Najczęściej decydują się na grę wieloosobową – 39,6% głosów, jak i turniej, cykle i wyścigi online – 31,7% głosów.

Badanie zostało przeprowadzone wspólnie przez firmę Kantar, ESE Entertainment i portal Sport.pl.Badanie zostało przeprowadzone wspólnie przez firmę Kantar, ESE Entertainment i portal Sport.pl. fot. Kantar, ESE Entertainment

Przejdźmy do pieniędzy. Okazuje się bowiem, że typowy gracz simracingowy jest raczej dość rozrzutny. Na sam sprzęt dedykowany do gier wyścigowych jest w stanie przeznaczyć od 1000 do 3000 złotych – tak odpowiedziało około 37% ankietowanych. Co ciekawe, ponad 30% głosów padło na odpowiedź „ponad 5000 zł". W tym miejscu warto zaznaczyć, że mówimy o sprzęcie dedykowanym, nie wliczając ceny komputera i konsoli.

Jednocześnie gracze simracingowi nie stawiają na pierwszym miejscu nagród pieniężnych w głosowaniu na najciekawsze nagrody w turniejach. 29% ankietowanych wskazało na wyjazd na wyścig np.: F1 jako najbardziej interesującą nagrodę. Dalej znalazły się pieniądze (23%), sprzęt do simracingu (12%), testy do profesjonalnego zespołu esportowego (11%), wypożyczenie sportowego samochodu (10%), testy w profesjonalnym symulatorze (7%). Voucher na zakupy nie zdobył ani jednego głosu.

Romelu Lukaku został ambasadorem UFL.Kolejne nagranie od nowego konkurenta FIFA. Gwiazda Chelsea twarzą marki [WIDEO]

Jak grają simracingowcy?

Gier simracingowych jest wiele, ale to Assetto Corsa bije wszystkich na głowę – aż 59% graczy w Polsce wybrało właśnie ten tytuł. Na drugim miejscu znalazł się Assetto Corsa Competizione – 38%. Dopiero na czwartym miejscu są gry z serii F1, na które zagłosowano tylko 33%. Później mamy jeszcze kilka innych znanych tytułów – Dirt Rally 2.0 (28%), Gran Turismo (18%) czy Need for Speed (8%).

Badanie zostało przeprowadzone wspólnie przez firmę Kantar, ESE Entertainment i portal Sport.pl.Badanie zostało przeprowadzone wspólnie przez firmę Kantar, ESE Entertainment i portal Sport.pl. fot. Kantar, ESE Entertainment

Wielbiciele gier wyścigowych najczęściej grają na komputerze PC – tak odpowiedziało aż 85,1% ankietowanych. Daleko z tyłu są konsole z dorobkiem 12,9% oraz telefony – jedynie 2%.

Ninjas in Pyjamas na PGL Major StockholmTo nie był jego rok. Duński gwiazdor wypadł z prestiżowego grona

Więcej o: