Koronawirus znowu psuje plany. Esportowcy zagrają z domów

Organizatorzy zachodnich rozgrywek League of Legends pozostają bezradni w obliczu koronawirusa. Mecze po raz kolejny zostaną rozegrane w formie zdalnej.

Niegdyś wypełnione największe areny świata i studia pełne widzów, dziś wyłącznie transmisje w Internecie. Tak wygląda przykra sytuacja esportu w pandemicznej rzeczywistości. Rok 2022 nie przyniesie zmian, przynajmniej póki co.

Zobacz wideo TripleA Bydgoszcz - nowy turniej na polskiej scenie esportowej

Europa przechodzi do online’u

Już w najbliższy piątek rozpocznie się kolejny sezon League of Legends European Championship, czyli najlepszych rozgrywek Europy. Wyścig zbrojeń wszystkich organizacji w trakcie minionego okienka transferowego zostanie przetestowany w boju. Jak się jednak okazuje, zawodnicy nie będą mieli okazji, aby stanąć ze sobą dosłownie twarzą w twarz.

Jak informuje oficjalny profil LEC na Twitterze, rozgrywki zostają w pełni przeniesione do formy zdalnej. Podjęta decyzja jest argumentowana stale zwiększającą się liczbą zachorowań na COVID-19 w Berlinie, czyli mieście-gospodarzu rozgrywek. Gracze pozostaną zatem w zaciszu gaming house’ów, skąd rozegrają spotkania.

Czy zmiana jest permanentna? Tego nie wiadomo. Organizator rozgrywek zobowiązał się do stałego monitorowania sytuacji w odstępach cotygodniowych. W momencie, gdy uzna to za bezpieczne, zawodnicy powrócą do studia.

Perkz Cloud9 Worlds 2021 League of LegendsEsportowa drużyna marzeń za miliony wkracza do akcji. Hit na start

Ameryka podąża śladem Starego Kontynentu

Na profilu północnoamerykańskiego League of Legends Championship Series wkrótce pojawiło się oświadczenie informujące o podjęciu podobnych działań. Zawodnicy rozegrają zdalnie fazę grupową nadchodzącego turnieju LCS Lock in.

Organizator zapewnił o dokonaniu ponownej oceny sytuacji przed rozpoczęciem etapu drabinki turniejowej. Gracze mają powrócić do studia w Los Angeles najszybciej, jak będzie to możliwe.

Sprawdzone rozwiązania

Choć sytuacja jest zdecydowanie nieprzyjemna, można doszukać się pozytywów. Zdalne prowadzenie rozgrywek nie jest dla Riot Games nowością. Zarządca najważniejszych lig boryka się z problemem wywołanym przez koronawirusa od pierwszych tygodni pandemii.

Dzięki temu możemy mniemać, że sprawdzone rozwiązania pozwolą na dostarczenie widzom jak najlepszych wrażeń, pomimo oczywistych ograniczeń.

Team Liquid BR, żeńska drużyna VALORANTKolejny zespół zakontraktował kobiecy skład. Przełom w esporcie?

Więcej o: