Nietypowy sposób na oszustwo. Wykorzystali do tego platformę gamingową

Skandal z Twitchem w tle. Turecka policja zatrzymała kilkadziesiąt osób podejrzanych o pranie pieniędzy z wykorzystaniem platformy.

Oszuści wykorzystują coraz to nowsze sposoby na nielegalne zdobycie pieniędzy. Tym razem ich wybór padł na platformę streamingową Twitch. Działalność została najprawdopodobniej zakończona za sprawą interwencji tureckiej policji. W ręce funkcjonariuszy trafiło 40 osób.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

A wszystko zaczęło się od wycieku..

Osoby regularnie przebywające na Twitchu  z całą pewnością pamiętają zeszłoroczną aferę związaną z wyciekiem danych użytkowników platformy. Największe zainteresowanie zdobyły dane dotyczące zarobków poszczególnych streamerów. Jak się okazało, te nie tylko pokazały realne miesięczne wpływy na konta internetowych celebrytów, lecz także przyczyniły się do złapania przestępców.

Więcej treści esportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Skradzione karty kredytowe i dziesiątki zatrzymanych

Schemat oszustwa był prosty. Ze streamerami kontaktowały się osoby oferujące propozycję zarobku. Na ich konto w serwisie Twitch miały wpływać duże ilości waluty znanej jako bits. Te zaś można było kupować na platformie za realne pieniądze, a następnie przekazywać ulubionym twórcom, którzy otrzymywali za nie odpowiedni ekwiwalent finansowy.

Przestępcy do zakupu bitsów wykorzystywali skradzione karty kredytowe. Następnie obdarowywali nimi zaangażowanych w oszustwo streamerów. Ci otrzymali dodatkowe środki od platformy w formie miesięcznego rozliczenia, następnie zachowywali swoją działkę, a resztę zwracali oszustom.

'Siuhy' i 'Szejn' w koszulkach Izako BoarsŚwietny debiut nowego gracza. Polacy wygrywają na start ligi akademickiej

Streamerzy nie byli do końca świadomi?

Jak donosi redakcja PCGamer, streamerzy podczas nawiązywania współpracy mieli być wprowadzani w błąd. Swoim doświadczeniem podzielił się BBL Legoo, turecki twórca treści i profesjonalny gracz VALORANTA. Według jego wersji wydarzeń, oszuści zapewniali o legalności działania i kłamali, co do źródła bitsów. Według nich były one wynagrodzeniem dla widzów za oglądanie reklam zamieszczonych na Twitchu. Wspomniany streamer miał szybko zrozumieć swój błąd, jednak był zmuszony do dalszej współpracy pod pretekstem ujawnienia wszystkich informacji.

W skandal mają być zaangażowane największe gwiazdy tureckiej sceny Twitcha. Dokładne dane osobowe czy pseudonim nie zostały jednak podane do opinii publicznej.

League of Legends, ZeriNowa postać w League of Legends. Co o niej wiemy?

Więcej o: