Gordon Ramsay poznał Twitcha. I to w niezwykle zabawny sposób

Wydawałoby się, że Gordona Ramsaya, słynnego kucharza, w kuchni już nic nie może zaskoczyć. Okazało się jednak, że ma on sporo do nadrobienia w dziedzinie esportu i gamingu. Internet zapłonął, gdy Ramsey przeżył pierwsze spotkanie z serwisem Twitch.

Sympatycy Gordona Ramsaya w ostatnich dniach mają wiele powodów do śmiechu. Popularny kucharz-celebryta niedawno po raz pierwszy zetknął się z platformą Twitch. Odkrycie internetowego giganta streamingu nie odbyło się jednak w domowym zaciszu, lecz wśród blasku fleszy.

Zobacz wideo Podsumowanie 1. kolejki ESL Mistrzostw Polski Jesień 2021

Czym, do cholery, jest Twitch?!

Do pierwszego przetarcia szlaków Gordona Ramsaya z popularną platformą streamingową doszło na jego własnym gruncie. W trakcie nowego programu Next Level Chef, szef kuchni nawiązał krótki dialog z jedną z uczestniczek telewizyjnego show, która okazała się również livestreamerką. Tricia Wang zapytana przez Ramseya o sposób zarobku odpowiedziała, że prowadzi transmisję z gotowania na Twitchu.

Na nieoczekiwaną odpowiedź Gordon zareagował krótkim "Czym, do cholery, jest Twitch?!". I tutaj sprawa mogłaby się zakończyć, gdyby urywek nie stał się viralem na Twitterze. Ramsey nie zaniechał tematu, zaczepiając bezpośrednio główny profil Twitcha we wspomnianym serwisie oraz zmieniając swój opis na wymowne "Zawsze blisko jedzenia.. wciąż nie wiem, czym jest Twitch".

League of LegendsNowości w League of Legends. Ciekawe zmiany. Gracze będą zadowoleni?

Społeczność zareagowała

Zaczepka Ramsaya wobec Twitcha wywołała natychmiastową reakcję, nie tylko ze strony włodarzy platformy streamingowej. Swoje pięć groszy do dyskusji dorzucili najpopularniejsi twórcy treści, z xQc i Trainwreckiem na czele.

Więcej treści esportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Sytuację natychmiast postanowiły wykorzystać różne podmioty, w tym organizacje esportowe. Głos zabrała organizacja esportowa G2 Esports, ukazując najsłynniejszemu kucharzowi świata umiejętności kulinarne swoich zawodników. Trzeba przyznać, że połączenie Gordona Ramsaya z Capsem i Jankosem byłoby niezwykle zabawne.

Więcej o: