Znany esportowiec z przymusową przerwą? "Nie znalazłem drużyny"

Wszystko wskazuje na to, że nie zobaczymy Mihaela "Mikyxa" Mehla podczas wiosennej rundy League of Legends European Championship. Sam gracz podkreśla, że nie zdołał znaleźć nowego domu.

Tegoroczny sezon LEC w wykonaniu G2 Esports był tragiczny. Drużyna zdobyła cztery mistrzostwa Europy z rzędu, a w międzyczasie zatriumfowała na Mid-Season Invitational 2019 i doszła do finału mistrzostw świata. Następnie, w 2021 roku, ani razu nie pojawiła się w finale rozgrywek Starego Kontynentu i nie zakwalifikowała się na Worldsy. To wyraźny spadek poziomu, a organizacja nie czekała długo z reakcją.

Zobacz wideo Marcin Gortat i Bogusław Leśnodorski zainwestowali w żyłę złota. Biznes marzeń

Mikyx jedynym z wystawionych na sprzedaż graczy G2 bez zespołu?

Trzech zawodników zostało przeniesionych do rezerw i jednocześnie wystawionych na listę transferową. Jednym z nich był właśnie Mikyx. Wiemy, kto stanie w przyszłym roku obok Marcina "Jankosa" Jankowskiego w podstawowym składzie G2. Nie wiemy jednak co z przyszłością Słoweńca i jego kolegi z zespołu, Martina "Wundera" Hansena. Chociaż, sądząc po doniesieniach dziennikarzy z Dot Esports, Duńczyk lada moment ma zostać ogłoszony jako toplaner Fnatic.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Wygląda jednak na to, że sam Mikyx nie znalazł formacji na najbliższą wiosnę. Tymi wieściami podzielił się za pomocą Twittera. - Nie znalazłem drużyny na wiosnę 2022, ale przynajmniej będę teraz częściej streamował - napisał wspierający. 

Brak ofert czy jednak niechęć zawodnika?

Wielu innych zawodników ze sceny LoL-a i ekspertów dziwi się, że mistrz MSI, tak utalentowany i doświadczony gracz nie znalazł angażu w żadnym składzie na nadchodzący spring split. Możliwe, że żadna z organizacji nie chciała go wykupić, wszak według właściciela G2 Esports, Carlosa "ocelota" Rodrígueza Santiago, ostatnia cena za Mikyxa opiewała na 250 tysięcy euro. 

Z drugiej strony, jak mówią niektórzy dziennikarze, sam Mikyx ponoć odrzucał oferty w kończącym się powoli okienku transferowym. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.