Popularni streamerzy nie otrzymywali wypłat. Długa lista poszkodowanych

Serwis Tip and Donation nie wypłacił streamerom pieniędzy zbieranych na transmisjach - tak wynika z informacji podawanych przez Youtubera REVO. Wśród poszkodowanych był Kanał Sportowy, a także tacy streamerzy jak Gimper, Tivolt, Ekipa i Mandzio. O jakich kwotach mówimy? Mogą być to nawet setki tysięcy złotych.

Sprawa Tip and Donation trwa od miesięcy. Co jakiś czas kolejny streamer ogłasza, że nie otrzymał pieniędzy zbieranych na transmisjach. Poszkodowanymi są zarówno więksi jak i mniejsi twórcy internetowi, prowadzący swoje kanały na Twitchu i YouTube.

Zobacz wideo Zobacz pierwsze minuty Far Cry 6!

Setki tysięcy złotych zniknęło

Czym dokładnie zajmowała się strona Tip and Donation? Był to pośrednik, który przyjmował wpłaty widzów na transmisjach, tak zwane donacje, a następnie wypłacał je twórcom. Podczas całego procesu firma pobierała prowizję za transakcję.

Problem pojawił się, gdy niektórzy twórcy chcieli otrzymać należne pieniądze. Firma bowiem przestała wypłacać środki, które wcześniej gromadziła. Sprawę jeszcze w 2020 roku nagłośnił Krzysztof Stanowski, publikując na Twitterze informację, że firma Tip and Donations od miesięcy nie wypłaciła 20 tysięcy złotych zebranych podczas Zebrań Zarządu na Kanale Sportowym.

Więcej treści esportowych i gamingowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Kanał Sportowy po zgłoszeniu sprawy na policję ostatecznie otrzymał należne pieniądze. Mniej szczęścia mieli inni, popularni streamerzy, którzy nadal czekają na swoje pieniądze. Listę z pokrzywdzonymi twórcami stworzył YouTuber REVO. Są to:

  • Nexe - 2000 zł
  • Popo - 2500 zł
  • Yoshi - 4000 zł
  • Dejvid – 4000 zł
  • Rafonix – 5000 zł
  • Diendris – 8000 zł
  • DissBlaster – 9700 zł
  • Gimper – 10000 zł
  • Sitrox – 12000 zł
  • Punio – 13000 zł
  • Tidzimi – 17000 zł
  • Dobrodziej – 17000 zł
  • Diabeuu – 18000 zł
  • Verffy – 20000 zł
  • Tivolt – 70000 zł

Lista jest imponująca. Są to jednak streamerzy, z którymi REVO osobiście się skontaktował i otrzymał konkretne kwoty. To jednak nadal jedynie wycinek poszkodowanych, bo niepochlebnie o firmie Tip and Donation wypowiadali się również inni twórcy.

Dawid Szymański, CEO Knacks"Większość graczy chcemy transferować poza Polskę". Czym zajmuje się menedżer esportowy?

Brak kontaktu

Streamerzy kontaktowali się z firmą, ale zazwyczaj usłyszeli automatyczną sekretarkę w telefonie lub musieli „pocałować klamkę". Tak wyglądały poszukiwania siedziby Tip and Donation w wykonaniu Mini Majka – jednego z członków Ekipy. Krzyżanowski próbował odwiedzić firmę, ale na miejscu okazało się, że dane adresowe są już nieaktualne.

5 października 2021 roku zaś strona Tip and Donation przestała działać. Niektórzy streamerzy zgłosili sprawę na policję. Niestety nie mieli tyle szczęścia, co Kanał Sportowy. Mowa o Dinendrisie i Diable, którzy usłyszeli, że sąd nie znalazł znamion przestępstwa. – Państwo stoi po stronie oszusta – powiedział Dinendris.

Więcej szczegółów o całej aferze dziejącej się wokół Tip and Donation znajduje się w nagraniu przygotowanym przez REVO.

 

Na'ViVitality przerwało imponującą passę, ale to nie wystarczyło. NAVI z kolejnym trofeum

Więcej o: