Musiał opuścić czołową drużynę i nie wytrzymał. "Byłem traktowany jak g***o"

Adam "Adam" Maanane oficjalnie rozstał się z Fnatic. Francuz jednak opublikował oświadczenie, w którym rzuca nowe światło na sytuację zespołu podczas Worlds 2021 i nie tylko.

Odejście Adama z Fnatic nie jest żadnym większym zaskoczeniem. Według renomowanych zagranicznych dziennikarzy Francuz dogadał się z Teamem BDS, który zadebiutuje w przyszłym roku w League of Legends European Championship. Młody gracz ma być toplanerem formacji. W środę wieczorem oficjalnie rozstał się z Fnatic, jednocześnie wypuszczając dosyć kontrowersyjne oświadczenie.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Adam zdradza kulisy odejścia absencji Upseta na Worlds 2021

Adam rzucił nowe światło na sytuację Fnatic podczas Worlds 2021. Na turnieju, dwanaście godzin przed pierwszym meczem drużyny, awaryjnie opuścił ją Elias "Upset" Lipp. Niemiec musiał wracać do domu z powodu ważnych spraw prywatnych. W wyniku tego zespół musiał korzystać z rezerwowego gracza, z którym nie poradził sobie najlepiej i zajął ostatnie miejsce w grupie. 

Maanane twierdzi, że Upset opuścił drużynę, ponieważ "musiał wrócić do dziewczyny, ponieważ czuła się samotna". Niemniej trudno powiedzieć, dlaczego Francuz ujawnia prywatne szczegóły szerszej publice. Jak twierdzi we własnych słowach, "Nie próbuję wywołać żadnej dramy, mówię po prostu parę rzeczy, które leżą mi na sercu. Są one nadal niewyjaśnione i musiały zostać powiedziane prędzej czy później".

Następnie Adam dodaje, że po zakończeniu sezonu, Upset za jego plecami starał się "zrekrutować Alphariego na jego miejsce". Co więcej, według 19-latka Niemiec próbował wymienić całą górną część zespołu [midlaner, dżungler i toplaner - dop. red.] i wraz ze wspierającym nie miał już ochoty grać z Adamem.

"Byłem traktowany jak g***o"

- Odchodzę, ponieważ byłem traktowany jak g***o przez organizację i nawet graczy - podsumowuje Adam. Tak kontrowersyjne stanowisko naturalnie wywołało w społeczności LoL-a sporą dyskusję. Parę godzin później, głos zabrał sam Upset.

- Ludzie piszący rzeczy na temat mojej żony są do tej pory najbardziej krzywdzącą rzeczą zarówno dla mnie, jak i dla niej. Nigdy nie poprosiłaby mnie o opuszczenie mistrzostw świata i okazała nic tylko wsparcie. Ludzie atakujący ją na podstawie domysłów są naprawdę najgorsi - komentuje niemiecki strzelec. 

Upset odpowiada

- Rozumiem, że nie bycie transparentnym na temat swojego prywatnego życia może prowadzić do braku zaufania, dlatego rozumiem, jeżeli ludzie nie chcą ze mną grać. Ale zakładanie, posiadając złe intencje jest okropne. Powstrzymam się z komentarzami na temat moich doświadczeń współpracy z Adamem, lecz jestem naprawdę zszokowany jego wypowiedziami - dodał Upset. 

W całości swojego wpisu wylewa on swój żal na zaistniałą sytuację. Jednocześnie prostuje on zarzuty pod względem chęci zatrudnienia Alphariego, twierdząc, że jedynie porozmawiał z menadżerami zespołu na jego tematu. Fnatic rozmyślało nad zatrudnieniem toplanera i pragnęło uzyskać opinię Upseta. 

Zdania w samej społeczności są podzielone. Niektóre osoby obierają stronę Adama, wierząc, że zarząd Fnatic niepoprawnie poprowadził sytuację. Inne mówią, że nawet jeżeli tak było, to i tak nie powinno wyciągać się takich tematów na światło dzienne. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.