Niespodziewani mistrzowie świata z wielką premią. Esportowcy w nagrodę dostaną domy

Poza ogromną sumą pieniędzy, którą zainkasowali gracze EDward Gaming, mogą się oni cieszyć także z innej nagrody. Od założyciela organizacji każdy z nich otrzyma dom.

W miniony weekend zawodnicy EDward Gaming mieli wiele powodów do świętowania. Mistrzowie Chin zakończyli bowiem sezon mistrzostwem świata, którego nikt po nich się nie spodziewał. Faworytem w finale było DWG KIA, aczkolwiek Koreańczycy polegli wynikiem 2:3.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Zawodnicy EDward Gaming z wieloma nagrodami

Gracze EDG za zwycięstwo zainkasowali niemałą sumę pieniędzy na swoje konto, a także zyskali bezcenny Puchar Przywoływacza i specjalne pierścienie wykonane dla mistrzów. Okazuje się jednak, że to nie wszystko. Każdy z nich otrzyma także dom w Chinach.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Przed finałem Edward Zhu, założyciel Zhujiang Investment Holdings, które jest inwestorem EDward Gaming, obiecał zawodnikom swojej organizacji, że jeżeli Ci zdołają zatriumfować w sobotnim starciu, to zostaną hojnie nagrodzeni. Mieli oni otrzymać domy w Guangzhou, gdzie wspomniana firma inwestycyjna również posiada sporo nieruchomości.

Kacper 'Inspired' Słoma w barwach Rogue na Worlds 2021Polski esportowiec bohaterem głośnego transferu? Amerykanie są nim zainteresowani

Domy mają być warte ponad 600 tysięcy złotych

Jak ogłosiło EDward Gaming, obietnica zostanie dopełniona. Każda z nieruchomości oddanych w ręce graczy ma mieć równowartość 156 tysięcy dolarów, czyli dzisiaj ponad 600 tysięcy złotych.

Okazuje się jednak, że dwóch Koreańczyków w składzie EDG może prawnie nie mieć możliwości posiadania nieruchomości w Chinach. Niemniej organizacja zapewniła, że stara się z całych sił, aby również takową otrzymali. Jeżeli to jednak będzie niemożliwe, EDward Gaming ma nagrodzić ich w postaci nagrody pieniężnej bądź też w inny sposób.

Stream Mateusza KlichaReprezentanci Polski zagrali w znaną grę na zgrupowaniu. Zbierali pieniądze na szczytny cel

Więcej o: