Worlds 2021. Wielka sensacja w finale! Mistrzowie stracili tytuł

Wielu ekspertów i widzów stawiało DWG KIA w roli faworyta przed finałem Worlds 2021. To jednak EDward Gaming zatriumfowało i zdobyło pierwszy tytuł mistrzów świata w historii organizacji.

W sobotę fani profesjonalnego League of Legends obchodzili prawdziwe święto, wszak wczesnym popołudniem polskiego czasu miał miejsce finał mistrzostw świata. W nim do boju stanęli gracze DWG KIA oraz EDward Gaming. Faworytem bezapelacyjnie byli Koreańczycy, aczkolwiek mistrzowie Chin dokonali nie lada zaskoczenia, triumfując wynikiem 3:2.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

EDG rozpoczęło od niespodziewanej wygranej

I zaskoczyli już na pierwszej mapie finału Worlds 2021. Pomimo wyboru dosyć kuriozalnej kompozycji, Chińczycy potrafili stawić opór wczesnej agresji ze strony rywali, często obracając wiele sytuacji na swoją korzyść. Kluczowa okazała się walka w tak zwanym mid-game, kiedy to EDward Gaming zgarnęło pięć eliminacji, duszę Smoka Oceanicznego i Barona Nashora. Dzięki temu mieli w pełni inicjatywę i zgarnęli pierwszą mapę na swoje konto. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Kolejne dwie potyczki na Summoner's Rifcie nie szły już tak po myśli EDG. Heo "ShowMaker" Su i spółka ponownie wybrali "na papierze" lepsze kompozycje, lecz tym razem nie zawiedli na Polach Sprawiedliwości. Od wczesnych minut wyrabiali sobie przewagę w złocie, wizji i kontroli mapy, co przerodziło się w naprawdę dominujące triumfy na drugiej i trzeciej mapie, bowiem reprezentanci EDward Gaming nie potrafili znaleźć odpowiedzi na ich zagrania. 

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w czwartej rozgrywce. W niej to Chińczycy od początku byli na prowadzeniu, zdobywając wszystkie smoki, a także Barona Nashora. DWG KIA przez większość gry szukali odpowiedniej okazji do przeprowadzenia walki drużynowej, aczkolwiek nie potrafili jej znaleźć. W wyniku tego EDward Gaming podręcznikowo zdobyło nexusa przeciwników i doprowadziło do ostatniej, piątej mapy. 

W finale zobaczyliśmy pełną serię

Na ostatniej mapie finału Worlds 2021 obie ekipy dały z siebie wszystko. Każdy ruch był przemyślany i zarówno DWG KIA, jak i EDward Gaming nie podejmowali nieostrożnych ruchów. W okolicach 23. minuty doszło jednak do pierwszej większej walki, która poszła po myśli Chińczyków. Koreańczycy zdołali po kryjomu zebrać na swoje konto Barona Nashora, ale cenne błogosławieństwo zbytnio im nie pomogło. EDG wygrało kolejne kluczowe potyczki, finalnie po raz trzeci niszcząc nexusa oponentów i zdobywając trzeci tytuł mistrzów świata dla Chin, który jest jednocześnie pierwszym dla organizacji. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.