Niezwykły turniej w Polsce. "Squid Game" przeniesiony do rzeczywistości z rozmachem

Pod koniec kwietnia przyszłego roku w Polsce dojdzie do niezwykłego wydarzenia. Wielki hit Netfliksa "Squid Game" zostanie przeniesiony do rzeczywistości w formie turnieju "Squid Fame". Pula nagród dla uczestników może wynieść 100 tysięcy złotych.

30 kwietnia 2022 roku odbędzie się turniej "Squid Fame", inspirowany hitem Netfliksa "Squid Game". Wszyscy, którzy chcieliby wziąć w nim udział będą mogli się zgłosić w specjalnej aplikacji internetowej, a dostęp do niej będą mieli tylko ci, którzy wesprą zbiórkę. Wpłacone kwoty będą następnie zamienione na punkty, które można wykorzystać w głosowaniu na kandydatów do turnieju.

Zobacz wideo "Squid Game" - 2 sezon. Kiedy mordercza gra wróci na ekrany? [ZWIASTUN]

Wielka nagroda dla uczestników

Jeśli uda się uzbierać pełną kwotę, główna nagroda będzie wynosić 100 tysięcy złotych. Zmagania będą transmitowane w systemie Pay-per-view. - Na pewno możemy spodziewać się kontynuacji rozgrywek sportowo-intelektualnych na żywo w ramach turnieju "Squid Fame", nawiązującego do popularnego serialu. Dodatkowo w przyszłym roku chciałbym zorganizować również wersję e-sportową tego wydarzenia - powiedział WP SportoweFakty Marcin Gibert, organizator zawodów.

Uczestnicy będą rywalizować w różnych konkurencjach, znanych z koreańskiej produkcji. - Będzie to zależało od uczestników zbiórki, ponieważ ostatecznie to oni, w dedykowanej aplikacji, będą decydowali o wyborze gier do turnieju. Oprócz propozycji gier z serialu uczestnicy będą mogli również zgłaszać własne pomysły - mówił organizator.

Więcej treści sportowych znajdziecie na Gazeta.pl.

Kontrowersje po premierze "Squid Game"

Od momentu debiutu produkcji "Squid Game" na Netfliksie obejrzało ją już prawie 142 miliony użytkowników platformy. Fabuła w dużym stopniu opiera się na grze emocjami odbiorców, a zainteresowanie pobudzają dodatkowo wyjątkowa dbałość o szczegóły wszystkich postaci i ciekawa scenografia.

"Squid Game" opiera się na igrzyskach, w których do wygrania jest 45 miliardów koreańskich wonów. Spore kontrowersje wobec młodszych widzów wywołały jednak zasady - przegrani w danych konkurencjach byli eliminowani, a przedstawiana przemoc, brutalne sceny i mnóstwo krwi odcisnęły spore piętno na wielu widzach. Organizator polskiej wersji turnieju odcina się jednak od przemocy, tłumacząc, że celem zawodów jest pokazanie zdrowej rywalizacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.