Skandal na mistrzostwach świata. Zabrali tytuł polskiej zawodniczce

Aleksander Kurcoń
25 października zakończyły się mistrzostwa świata amatorów w szachach, organizowanych przez FIDE - Międzynarodową Federację Szachową. Podczas rozgrywek w kategorii U2000 doszło do wielu złamań regulaminu przez organizatora, na czym ucierpiała polska zawodniczka - Aleksandra Tarnowska.

Mistrzostwa świata amatorów FIDE 2021 odbyły się w Grecji – na Rodos. Turniej dla kategorii Open U2000 nieoczekiwanie zdominowały kobiety, zajmując drugie, trzecie i czwarte miejsce. Według obowiązujących przepisów powinny otrzymać nagrody za kategorię, w której brały udział – Open. Ostatecznie jednak organizator przyznał nagrody mężczyznom, którzy znaleźli się w rankingu za zawodniczkami. 

Zobacz wideo Jak grać w szachy? Oto podstawowe zasady [Pracownia Bronka]

Komplikacje na starcie

Problemy z organizacją pojawiły się jeszcze przed startem rozgrywek. Nie utworzono bowiem turnieju dla kobiet w kategorii W2000, bo zapisało się do niego zbyt mało zawodniczek. Organizatorzy postanowili anulować zawody, a wszystkie dziewczyny przenieść do kategorii Open U2000. Jest to kategoria otwarta, w której rywalizują głównie mężczyźni, ale kobiety również mogą w niej wziąć udział. Tak też się stało w rozgrywkach na Rodos, jednakże nie z wyboru zawodniczek.

Organizatorzy nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji podjęcia takiej decyzji. W turnieju miała miejsce sytuacja bez precedensu – rozgrywki zdominowały kobiety, zajmując drugie, trzecie i czwarte miejsce. Nie otrzymały jednak nagród za turniej, w którym brały udział – kategorii Open – a otrzymały nagrody jak za turniej kobiet, który wcześniej organizatorzy anulowali. 

Kto więc otrzymał nagrody? Tytuł mistrza świata i nagrodę główną pieniężną zdobył zwycięzca turnieju – Anand Peter z Indii. Tutaj jego pozycja nie ulega wątpliwości. Problemy pojawiają się przy nagrodach za 2. i 3. miejsce w kategorii Open. Tytuły wicemistrza i drugiego wicemistrza świata, a także pieniądze powędrowały do Berkaya Celika i Mohameda Saeeda Laily, którzy zajęli kolejno 5. i 6. miejsce. Tym samym zawodniczki zostały pominięte, mimo że skończyły rozgrywki na wyższych miejscach. 

Jak to się stało? Organizator co prawda anulował rozgrywki dla kobiet i kazał zawodniczkom rywalizować na równi z mężczyznami. Podczas wręczenia nagród jednak podział płci pozostał.

W 2020 roku Netflix zobowiązał się wydać na oryginalny kontent koreański aż 500 mln dolarów. Efektem tych inwestycji jest między innymi właśnie 'Squid Game'Niezwykły turniej w Polsce. "Squid Game" przeniesiony do rzeczywistości z rozmachem

Nagrody za nieistniejący turniej

Zawiłość systemu tłumaczy nam jeden z uczestników – Bartosz Rudecki – w Internecie znany pod pseudonimem xntentacion, popularny streamer i youtuber. – W turnieju Open przysługiwała nagroda w postaci tytułu mistrza świata, a także srebrnego i brązowego medalisty. Według regulaminu w kategorii dla kobiet przewidziano tylko nagrodę dla zwyciężczyni turnieju. Tutaj nie doszukujemy się dyskryminacji, takie były zasady, na które się zgodziliśmy. Ola jechała do Grecji ze świadomością, że za pierwsze miejsce zdobędzie tytuł i pieniądze, ale za 2. miejsce nie dostanie już nagrody pieniężnej – wyjaśnia Rudecki. 

Komplikacje rozpoczęły się w momencie, gdy anulowano turniej dla kobiet w kategorii W2000. Wszystkie panie przeniesiono do rozgrywek Open. W tym momencie dla wszystkich uczestników stało się jasne – skoro rywalizujemy na tych samych zasadach, to dzielimy się tymi samymi nagrodami.

Pojawia się jeden kruczek. W turniejach szachowych na całym świecie kobiety otrzymują osobne nagrody, mimo rywalizowania w kategorii Open. Mogą jednak wybrać, która nagroda jest dla nich ważniejsza, bowiem te nie są łączone. 

- Przykładowo jeżeli jesteś juniorem do 16 roku życia, ale wygrałeś kategorię Open, to przysługuje ci wybór, którą nagrodę chcesz wybrać. Nagroda za kategorię Open jest atrakcyjniejsza. Nagroda dla najlepszego juniora trafia w tym wypadku do osoby, która jest druga spośród osób do 16 roku życia, nawet jeśli zajmuje 7. czy 12. miejsce. Mimo że startują w kategorii Open, to dla juniorów jest tworzony jednocześnie osoby ranking, tak samo działa to u kobiet, nigdy na turnieju nie widziałem, żeby to było problemem – mówi xntentacion. - Zdarzają się turnieje, gdzie nagrody są łączone. Wtedy fakt ten jawnie jest podkreślony w regulaminie, sam kiedyś wróciłem do domu z trzema pucharami - kontynuuje.

Przemysław Simaszko, CEO i założyciel GGPredict.Esportowy Moneyball. Polacy mogą zrewolucjonizować rynek gier

Zawiły system, którego nie znają organizatorzy

W Grecji miała miejsce podobna sytuacja. Marigje Degrande, która zajęła 2. miejsce w kategorii Open, wybrała nagrodę dla kobiet – żeński tytuł mistrza świata. Do tego momentu nadal nie ma żadnych wątpliwości co do podziału nagród. Schody zaczynają się przy kolejnych miejscach.

Więcej treści esportowych i gamingowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

W szachach bowiem istnieje skomplikowany przydział nagród. Gdyby organizator mistrzostw trzymał się zasad, wówczas tytuł wicemistrza i brązowego medalisty kategorii Open powędrowałyby do 3. i 4. miejsca, czyli Zeinep Sultanbek i Aleksandry Tarnowskiej. 2. miejsce zostałoby pominięte – zawodniczka otrzymała już tytuł mistrza świata kobiet, a nagrody się nie łączą. Dlaczego dwie kolejne dziewczyny w stawce miałyby otrzymać nagrody Open, a nie kategorii kobiet? Przede wszystkim funkcjonuje tutaj hierarchia nagród, a tytuł wicemistrza Open jest ważniejszy niż wicemistrzyni. Ponadto jest druga odpowiedź – bo takie nagrody nie istniały, nawet gdyby żeński turniej się odbył. 

- Dziewczyny zostały rzucone na głęboką wodę i zwyciężyły. Nigdy wcześniej takiej sytuacji nie było, takie słowa usłyszeliśmy od organizatora. Sędzia rozliczył dziewczyny jak w turnieju kobiet, bo się do niego zapisały. Zawody się jednak nie odbyły, więc należały im się nagrody z turnieju, w którym brały udział, czyli Open – broni koleżanek po fachu Rudecki. 

Podwójne ukaranie Polki

Skupmy się na sytuacji naszej reprezentantki – Aleksandry Tarnowskiej. Polka zajęła 4. miejsce, tym samym przysługiwała jej bardzo prestiżowa nagroda, czyli tytuł brązowego medalisty, a także nagroda pieniężna, która dla niższych stopni podium była przewidziana jedynie w kategorii Open. Początkowo jednak Polka dostała nagrodę za nieistniejący turniej, czyli tytuł brązowej medalistki kobiet. 

Filip 'NEO' Kubski - zawodnik HONORIS.ESL Mistrzostwa Polski. Faworyci nie zawiedli, obrońca tytułu wygrał fazę zasadniczą

Na tak rażące naginanie regulaminu, uderzające Tarnowską zareagował Bartosz Rudecki, który zgłosił błędne przyznanie nagród. Wykorzystując swoje zasięgi w Internecie, xntentacion wyciągnął sprawę na międzynarodową arenę szachową. Efekt? Próba załatwienia sprawy "polubownie" – nagle okazało się, że organizatorzy są w stanie zapłacić polskiej szachistce za zajęcie 3. miejsca. Zaraz po publikacji postów na serwisie Twitter, organizator przyznał się mailowo i telefonicznie do błędu, prosząc o podanie informacji dotyczących konta bankowego.

Wygląda na sprawę zakończoną? Tak naprawdę w tym miejscu sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej. Organizator bowiem chciał wręczyć nagrodę pieniężną Polce, ale nadal zamierzał brnąć w swoje zdanie i przyznawał jej tytuł brązowej medalistki w kategorii dla kobiet. Tym samym nastąpiło kolejne złamanie regulaminu – organizatorzy bowiem początkowo mieli nagrodzić pieniędzmi jedynie najlepszą zawodniczkę.

Chwilę później sytuacja zmieniła się o 180 stopni - Aleksandra Tarnowska oraz zawodniczka z 3 miejsca, Zeinep Sultanbek, na oficjalnej stronie zawodów została wyróżniona nagrodą pieniężna, jednakże kilka godzin później strona przestała istnieć. W konsekwencji organizatorzy posunęli się do następnego kroku - wycofania się z nagrody pieniężnej dla Oli Tarnowskiej. Tylko dla niej. Jeśli wcześniej próbowano zamieść sprawę pod dywan, tak później wyciągnięto ogromny odkurzacz i zamiarem było wciągnięcie do niego wszystkiego, co znalazło się pod ręką. Dosłownie. Organizator bowiem zaczął usuwać wcześniejsze informacje i komunikaty, zacierając ślady. 

IEM 2019 KatowiceRośnie popularność esportu w Polsce. Znaczny wzrost w trakcie pandemii

Niesportowe zachowanie czy już seksizm? 

- Cały absurd tej sytuacji zawiera się w jednej sytuacji – szachiści z 5. i 6. miejsca nie pojawili się na rozdaniu nagród, bo początkowo nawet nie sądzili, że mogą coś wygrać. Przyszli po czasie, zaskoczeni rezultatem. Zawodnik ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zachował się elegancko, nawet przeprosił za zaistniałą sytuację i zapewnił, że zupełnie jej nie rozumie i jest mu przykro. Gorzej zachowywał się pan z Turcji, który zajął 5. miejsce. Zaczął się wykłócać i twierdził, że kobiety nie powinni dostać tych nagród, mimo że są ewidentnie wyżej w rankingu. Zaczął nam dogryzać, sugerował, że nic nie możemy zrobić – przedstawił sprawę od kulis Bartosz. 

O sprawiedliwość walczy całe środowisko szachowe. Sprawą przejął się również prezydent FIDE – zajął takie stanowisko na Twitterze. Sprawa została także poruszona na zagranicznych serwisach i portalach informacyjnych. Ostateczny wpis na serwisie Twitter ze strony Międzynarodowej Federacji Szachowej FIDE sugeruje, że zaszły pewne komplikacje, powstała subkategoria mężczyzn, wręczono podwójne medale w kategorii Open, pojedyncze w kategorii kobiet. W rezultacie czego osoby z miejsc odpowiednio 1, 2, 3, 5, 6 turnieju Open U2000 zostały nagrodzone, a Aleksandra Tarnowska, nie.

Były gracz x-kom AGO dywizji Fortnite - Czajnikkk.Polski talent zbanowany. Wykryto oszustwo na jego koncie Fortnite

Więcej o: