Dopiero awansowali na prestiżowy turniej, a teraz chcą sprzedać skład. Zaskakujący ruch

Copenhagen Flames zamierza wkrótce sprzedać swój skład CS:GO. Taka decyzja zapadła mimo ogromnego sukcesu jakim jest awans na Majora. Dyrektor organizacji nie potwierdził doniesień, ale odniósł się do zarzutów sprzedaży drużyny będącej w formie.

Awans na Majora to często nieosiągalny cel dla wielu esportowych klubów. Duńskiemu Copenhagen Flames udało się to osiągnąć. Organizacja nie zdążyła jednak zagrać ani jednego meczu na prestiżowym turnieju, a już zakomunikowała, że może sprzedać swoich zawodników.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Trafili w dziesiątkę

Jesień 2021 to zdecydowanie najlepszy czas w historii Copenhagen Flames. Duńska organizacja obecnie zajmuje 14. miejsce na świecie według rankingu HLTV, ponadto awansowała po raz pierwszy na turniej rangi Major. Wszystko dzięki bardzo udanej rewolucji kadrowej przeprowadzonej w 2021 roku.

Duńczycy bowiem na przełomie maja i czerwca zdecydowali się przemeblować skład. W drużynie pozostali jedynie Nico „nicoodoz" Tamjidi i Jakob „jabbi" Nygaard. Organizacja zakontraktowała trójkę nowych graczy i od razu zaczęła osiągać sukcesy. Nowy skład zajął kilka miejsc na podium w europejskich turniejach, a zwieńczeniem dobrej formy był występ na IEM Fall 2021 i w konsekwencji awans na PGL Major Stockholm 2021. Operacja „rewolucja kadrowa" powiodła się.

Więcej treści esportowych i gamingowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Organizacja sprzeda zawodników?

Portal dexerto opublikował informacje o potencjalnej sprzedaży całego składu Copenhagen Flames. Obecnie organizacja ma wysłuchiwać ofert za swoich graczy. Decyzja mogłaby wydawać się zaskakująca, zważając na to, ze zawodnicy przed chwilą osiągnęli najlepsze wyniki w historii klubu.

Dyrektor Copenhagen Flames nie chciał skomentować doniesień dexerto, jednak poruszył kwestię sprzedaży zawodników przez jego organizację. – Widzę komentarze, że sprzedajemy graczy, bo jesteśmy żądni pieniędzy. Chcę tutaj zaznaczyć, że kiedy sprzedajemy graczy, którzy nie znajdują się na liście transferowej, to oznacza, że jest to ich wybór. Decydującą się na to, bo drużyna, która ich wykupuje, może zaoferować im o wiele większą pensję – wytłumaczył Daniel Vorborg.

Hades był zawodnikiem Wisły All in! Games Kraków. Obecnie gra dla znanej organizacji ENCE.Polscy zawodnicy poszkodowani. Producent Counter Strike'a nie zdążył się przygotować?

Dyrektor przedstawił również powód, dlaczego ciężko jest mu zatrzymać zawodników. – Chciwość nie jest powodem, dlaczego nie dajemy graczom większych pensji. To proste – jesteśmy małą organizacją z małym budżetem w porównaniu do innych. Chciałbym, żebyśmy mieli budżet pozwalający na zatrzymanie najlepszych graczy – zakończył Vorborg.

Dyrektor organizacji po części wyjaśnił powód, dlaczego skład będący w szczycie formy mógłby być wkrótce sprzedany. Jeśli drużyna osiągnie dobry wynik na PGL Major Stockholm 2021, może wywindować swoją wartość. Na to zapewne liczy organizacja, która od lat znana jest z dostarczania młodych, utalentowanych graczy na duński rynek.

Drużyny partnerskie ESL.Prestiżowe grono się powiększyło. Trzy drużyny wydały po 20 milionów dolarów!

Więcej o: