Gracze ze łzami w oczach przerywają milczenie. "Wierzyliśmy, że tego nie zrobi"

W sieci zadebiutował film w wykonaniu obecnych i byłych zawodników Heroic, którzy przedstawiają swoją wersję wydarzeń skandalu związanego z coach bugiem w CS:GO.

Nie milkną echa afery w CS:GO związanej z użyciem coach buga przez Nicolaia "HUNDENA" Petersena. Były trener Heroic oskarżył parę tygodni temu swoich byłych zawodników o posiadanie wiedzy na temat używanego, niedozwolonego sposobu podglądania przeciwników w profesjonalnych meczach Counter-Strike'a. W tym celu zostało przeprowadzone śledztwo, a teraz głos zabrali sami gracze.

Zobacz wideo Zobacz pierwsze minuty Far Cry 6!

Werdykt komisji uniewinnia zawodników

W poniedziałek rano światło dzienne ujrzał werdykt wydany przez Esports Integrity Comission, które zajmowało się sprawą od jej początku. Według ESIC, nie ma wystarczających dowodów, które by wskazywały, że oskarżenie wytoczone przez HUNDENA jest prawdziwe. Zawodnicy zostali wobec tego uniewinnieni, z wyjątkiem Nikolaja "niko" Kristensena, który otrzymał pomniejszą reprymendę. O szczegółach poniedziałkowego werdyktu można przeczytać poniżej. 

HUNDEN w barwach Tricked EsportsGłośny skandal w esporcie rozstrzygnięty. "Żałuję, że mu zaufałem"

Niemniej we wtorek Heroic wypuściło do internetu film, w którym gracze zamieszani w aferę przedstawiają swoją wersję historii. Nic zresztą dziwnego, jako że wielu z nim część społeczności CS:GO zarzuca kłamstwo i chowanie prawdy w celu ochrony własnego wizerunku.

We wspomnianym filmie obecni i byli reprezentanci Heroic opowiadają, jak całe zamieszanie wyglądało z ich strony. Według nich niektórzy z nich nie wiedzieli o całej sprawie przez większość czasu, inni byli mocno manipulowani przez HUNDENA. 

 

"Wierzyliśmy, że go ponownie nie wykorzysta"

- Kiedy powiedzieliśmy HUNDENOWI, że ten bug nie powinien pod żadnym pozorem być użyty w profesjonalnej grze, wierzyliśmy, że ponownie tego nie zrobi - twierdzi Casper "cadiaN" Møller.

Kapitan Heroic potwierdza wersję przedstawioną w poniedziałkowym werdykcie, w której to niko miał wiedzieć o całej sytuacji wcześniej, aczkolwiek jednocześnie był manipulowany przez byłego trenera drużyny. Sam cadiaN opowiada także o meczu przeciwko Teamowi Spirit, w którym jeżeli wiedziałby o używaniu buga i informacjach na temat przeciwnika, które HUNDEN by zdradzał, zagrałby w nim w inny sposób.

Jarosław 'pasha' JarząbkowskiLegenda polskiego esportu wróciła do gry! Mogło być jednak lepiej

Ogromny bagaż emocjonalny graczy Heroic

CadiaN oraz inni zawodnicy są przytłoczeni emocjonalnie całą sytuacją, zwłaszcza wykorzystaniem niko i negatywnymi komentarzami, które w wyniku wszystkiego są rzucane w ich stronę. 

- Moim zdaniem nie można oskarżać niko w ten sam sposób, w jaki powinno się oskarżać HUNDENA. [...] To bardzo trudne być oskarżanym o tak poważnie rzeczy, których się nie zrobiło, zwłaszcza kiedy mowa o młodych zawodnikach [niko - dop. red.]. Wiedza, że są niewinni i świadomość, jak ogromna presja na nich spadła sprawiły, że było niezwykle trudno nic nie mówić - przyznał we łzach cadiaN.

Wiktor 'TaZ' Wojtas obok Mercedesa, którego otrzymał za wygraną w turnieju DreamHack Masters.Rozpad legendarnej polskiej drużyny. Wszystko zaczęło się od mercedesa

Więcej o: