Głośny skandal w esporcie rozstrzygnięty. "Żałuję, że mu zaufałem"

Zakończyło się śledztwo ESIC dotyczące domniemanego udziału zawodników Heroic w zeszłorocznej aferze. Zostali oni uniewinnieni i oczyszczeni z zarzutów.

Od paru dobrych miesięcy w świecie Counter-Strike'a wybrzmiewa echo afery z Nicolaiem "Hundenem" Petersenem w roli głównej. Ten na wakacje został odsunięty od swojej ówczesnej organizacji, Heroic, w związku z dzieleniem się strategiami zespołu z rywalami, co zostało mu udowodnione. W wyniku tego ten wyciągnął na wierzch stare brudy, twierdząc, że o jego zeszłorocznym nadużyciu wiedzieli jego podopieczni, w wyniku czego powinni zostać ukarani.

Zobacz wideo Uczymy mistrzynię świata, o co chodzi w tym Counter-Strike'u!

Nieudana próba Petersena pociągnięcia ze sobą wszystkich na dno

Mowa tutaj o coach bugu, z którego korzystał Hunden. Ten pozwalał mu na podglądanie niedostępnych pozycji, które dawały mu i jego zespołowi przewagę. Duńczykowi została udowodniona wina i przyznana kara, którą już "odsiedział". Teraz, po kolejnym występku z jego strony, próbował on udowodnić, że o naruszeniu zasad wiedzieli ówcześni zawodnicy Heroic. Ci zostali jednak uniewinnieni przez Esports Integrity Comission po szczegółowym śledztwie z jednym, drobnym wyjątkiem.

Same wyniki śledztwa mówią jasno: dostarczone przez Hundena i zebrane samodzielnie przez komisję dowody nie wystarczają, aby udowodnić graczom Heroic udział w naruszeniu prawa. Dlatego Ci nie muszą obawiać się o swoją posadę. Wyjątkiem jest jeden z nich, Nikolaj "niko" Kristensen, dziś zawodnik OG.

HUNDEN w barwach Tricked EsportsChcieli uciszyć swoich zawodników. Takiego skandalu w esporcie jeszcze nie było

Pojedyncza kara dla jednego gracza 

23-latek otrzymał publiczną reprymendę, ostrzeżenie oraz nakaz wstawienia się na kilku prowadzonych przez ESIC sesjach edukacyjnych. W wyniku czego taka kara? Jak wyszło na jaw podczas ujawnienia wyników śledztwa, niko posiada zaburzenia hiperkinetyczne (ADHD) oraz zespół Aspergera. Te dwie choroby wpływają bezpośrednio na zdolność oceniania Duńczyka, w tym między innymi na umiejętność odseparowania dobra od zła.

ESIC informuje, że niko wiedział o coach bugu, aczkolwiek było mu wmówione przez Hundena, że korzystanie z niego nie jest żadnym poważnym naruszeniem zasad. Co więcej, trener przekonał go, że jego koledzy z drużyny również o nim wiedzą i mają podobne zdanie. - Tak jak powiedziałem już ESIC, nie rozumiałem konsekwencji i powagi działań Hundena. Żałuję, że mu zaufałem - pisze Kristensen na Twitterze.

Tak jak wspomnieliśmy, drobna kara dla niko to jedyna reprymenda wytoczona w kierunku ówczesnych zawodników Heroic. Cała reszta zostaje w pełni uniewinniona przez ESIC, z wyjątkiem rzecz jasna Hundena. 

Paweł 'innocent' Mocek - jeden ze zwycięzców turniejuHejt na gracza Anonymo. "Nie zagraliśmy jeszcze ani jednego meczu. To niedopuszczalne"

Więcej o: