Konflikt na linii FIFA - EA Sports coraz większy. Mogą stracić dziesiątki milionów

Konflikt na linii FIFA - EA Sports narasta z dnia na dzień. Coraz bardziej możliwe jest zerwanie współpracy i tym samym zmiana tytułu najpopularniejszej sportowej gry. Federacja piłkarska może na tym stracić jeden ze swoich głównych przychodów.

W ostatnich dniach świat obiegła informacja o sporze pomiędzy EA Sports a FIFĄ. Federacja chce otrzymywać więcej pieniędzy, producent gier zaś rozważa zmianę nazwy popularnej serii. Jeśli obie firmy zerwą współpracę, to najprawdopodobniej gorzej wyjdzie na tym FIFA, która straci dziesiątki milionów wpływów.

Zobacz wideo Historia serii FIFA - od Świerczewskiego do Mbappe

Koniec legendarnej serii

Coraz więcej poszlak wskazuje na to, że FIFA 22 jest ostatnią grą pod nazwą „FIFA". EA Sports zamierza zmienić szyld swojej najpopularniejszej serii – deweloper zarejestrował już nawet nową nazwę, którą miałaby nosić kolejna edycja piłkarskiej gry. Najprawdopodobniej nazywałaby się EA Sports F.C. – takie znaki towarowe zostały zarejestrowane w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii.

Ponadto EA Sports odnowiło umowę z FIFPro – światowym związkiem piłkarzy, co umożliwia im posiadanie licencji na wizerunki sportowców w swoich grach. Ruchy amerykańskiej firmy spowodowane są trudnymi negocjacjami z FIFĄ. Federacja piłkarska ma żądać miliarda dolarów co cztery lata z tytułu nadania praw do użytkowania nazwy. FIFA chce dostać jeszcze większy kawałek tortu niż do tej pory, a jest z czego kroić – według New York Times EA Sports przez ostatnie 20 lat zarobiło około 20 miliardów dolarów na sprzedaży piłkarskiego symulatora.

FIFA 22Oto powód konfliktu EA Sports z FIFA. Słynna gra może zmienić nazwę

Ile może stracić FIFA?

Według analityków zmiana nazwy nie wpłynie mocno na spadek sprzedaży samej gry. EA Sports przez lata wywalczyło sobie tak mocną pozycję, że każdy gracz kojarzyłby grę, nawet jeśli ta zmieniłaby nazwę. O wiele więcej do stracenia ma FIFA.

O jakich kwotach mowa? Wystarczy spojrzeć na poprzednie lata, by dowiedzieć się, ile federacja zarabiała na sprzedaży praw licencyjnych. W 2020 roku było to 158,9 miliona dolarów, w 2019 zaś 159,5 miliona.

Jarosław 'pasha' JarząbkowskipashaBiceps miał wystąpić na Fame MMA 12! "Myślałem, że zadebiutuję"

Kwoty robią jeszcze większe wrażenie, gdy zestawimy je z całkowitymi wpływami do kasy FIFY. W 2020 roku zarobki z praw licencyjnych odpowiadały za prawie 60% wszystkich wpływów! Oczywiście jest to spowodowane pandemią i brakiem rozgrywek, co przełożyło się na znikome wpływy ze sprzedaży praw telewizyjnych. Jeśli zajrzymy w dane z 2019 roku, wówczas sprzedaż licencji stanowiła 20% całkowitych zarobków federacji. To wciąż potężne źródło utrzymania.

FIFA obecnie otrzymuje ponad 150 milionów dolarów rokrocznie z tytułu sprzedaży EA Sports praw do swojej nazwy. Organizacja chciałaby otrzymywać 100 milionów więcej, ale konflikt może doprowadzić do tego, że do kasy nie wpłynie nic. Jak to rozwiąże federacja? Być może porozumie się z jakimś innym wydawcą gier, wątpliwe jest jednak to, że ktoś inny niż EA Sports zapłaciłby żądaną kwotę. W kuluarach mówi się również, że FIFA planuje wypuścić własną serię gier.

Fragment zapowiedzi trybu Hazard Zone w Battlefieldzie 2042.Battlefield 2042 z kolejnym zwiastunem. Gracze zagrają w nowy tryb [WIDEO]

Więcej o: