Awansował do turnieju i został odsunięty. "To okropnie boli"

Zwycięzcy ostatniego Majora, Astralis, ogłosili skład na zbliżającego się PGL Stockholm Major. W nim zabrakło ważnego w kwalifikacjach zawodnika.

Wielkimi krokami zbliża się PGL Stockholm Major, czyli odpowiednik mistrzostw świata w Counter-Strike'u. Najważniejsza impreza w produkcji Valve powraca po ponad dwóch latach nieobecności, wszak ostatni turniej tej rangi miał miejsce we wrześniu 2019 roku. Jednym z uczestników wydarzenia w Sztokholmie będzie Astralis, obrońcy mistrzowskiego tytułu. Ci jednak pojawią się na nim bez kluczowego zawodnika. 

Zobacz wideo Uczymy mistrzynię świata, o co chodzi w tym Counter-Strike'u!

Bubzkji poza składem Astralis na Majora

Mowa tutaj o Lucasie „Bubzkjim" Andersenie, który został zastąpiony przez Lukasa „gla1ve’a" Rossandera. Drugi z nich stopował ostatnio w rozgrywkach, między innymi w IEM Fall 2021: Europe, które służyło za ostatni turniej kwalifikacyjny do Majora. To wszystko z powodu narodzin dziecka, na których gla1ve chciał być obecny.

Duńczyk nie kryje smutku

Wówczas w podstawowej piątce występował Bubzkji, który odegrał sporą rolę w zakwalifikowaniu się Astralis na Majora. Po odsunięciu ze składu, który weźmie udział w najważniejszej imprezie od dwóch lat, nie krył on swojego niezadowolenia.

Mikołaj 'minirox' Michałków jest trenerem x-kom AGO.Ambitne plany polskiej organizacji. "Nowy skład będzie powrotem do korzeni"

- Czuję się okropnie z powodu bycia odsuniętym po tym, jak pomogłem w kwalifikacjach. Stracenie możliwości zagrania na swoim pierwszym Majorze i przed "domową" publicznością ogromnie boli. Ale niestety jest tylko pięć miejsc. Miałem wrażenie, że indywidualnie zacząłem się rozwijać w odpowiednim kierunku - przyznał Bubzkji za pomocą Twittera.

Sam Bubzkji jest częścią Astralis od lipca 2020 roku. Organizacja na Majora zdecydowała się jednak wybrać Philipa "Lucky'ego" Ewalda, który jest z nią związany od niecałych trzech miesięcy.

Logo Wolves pojawiło się na koszulkach Evil Geniuses.Drużyna polskiego esportowca krytykowana. Są kompletnie bez formy, ale awansowali

Więcej o: