Najlepsi strzelcy karnych w FIFA 22. Ale... Lewandowski?!

FIFA 22 stara się jak najbardziej odwzorować rzeczywisty świat piłki nożnej. Jednym z kluczowych elementów są statystyki poszczególnych piłkarzy. Okazuje się, że wśród pięciu najlepszych wykonawców rzutów karnych nie ma Roberta Lewandowskiego.

Statystyki piłkarzy to zawsze coś, co budzi ogromne emocje wśród kibiców. Zazwyczaj toczą się dyskusje o za niskim lub za wysokim ocenieniu danego zawodnika. Zaskoczeniem są z pewnością statystyki dotyczące rzutów karnych. TOP5 FIFY sporo różni się od świata realnego.

Zobacz wideo Historia serii FIFA - od Świerczewskiego do Mbappe

Zaskakująca czołówka

W FIFIE 22 do rzutów karnych najlepiej podchodzić Neymarem. Brazylijczyk zajmuje pierwsze miejsce w rankingu z oceną 93 w przypadku strzałów z wapna. Jak się to ma do rzeczywistości? Nijak. Co prawda napastnik PSG bije rzuty karne regularnie i w karierze wykorzystał aż 63 z nich. Zdarzyło mu się jednak również aż 14 nie trafić, a to dosyć sporo jak na piłkarza, który teoretycznie ma być najlepszy w tej materii.

Drugie miejsce jeszcze bardziej dziwi – to Raul Jimenez z Wolves. Meksykanin ma strzały z rzutów karnych ocenione na aż 92. Co prawda napastnik z Premier League nie przychodzi jako pierwszy do głowy, gdy mówimy o etatowych strzelcach. Statystyki jednak przemawiają za nim wyraźnie – według transfermarktu w całej karierze spudłował jedynie 2 na 27 prób.

Erling Haaland w FIFIE 22.Gracze kochają tych piłkarzy. Oto jedenastka najpopularniejszych kart w FIFIE

W TOP5 robi się jeszcze ciekawiej. Najniższy stopień podium przypada Markowi Noble’owi, którego ocena wynosi tyle samo, co w przypadku Jimeneza. Czy rzeczywiście Anglik jest taki skuteczny? 38/43 – tak wygląda jego statystyka wykorzystanych rzutów karnych. Za graczem West Hamu w rankingu znajduje się Sergio Ramos – tutaj raczej bez zaskoczeń oraz Harry Kane.

Gdzie jest Lewy?!

W czołówce na pewno dziwi brak Roberta Lewandowskiego. Polak słynie ze swoich perfekcyjnych strzałów z rzutów karnych. Potwierdza to statystyka – w swojej karierze trafiał aż 64 razy, pudłował jedynie 6. To lepsze ratio niż Neymar, niższe niż Jimenez, ale Lewy zdecydowanie częściej podchodził do jedenastek, co zmniejsza margines błędu. Jego ocena rzutów karnych w grze wynosi 90.

Mimo tak znakomitych statystyk i unikalnego stylu uderzenia Lewandowski nie został doceniony przez EA Sports. Oprócz wspominanego TOP5 Polaka wyprzedzili jeszcze tacy piłkarze jak Luka Milivojević, Bruno Fernandes, Andrej Kramarić, Mario Balotelli i Jorginho.  

Miłosz 'mhL' Knasiak wrócił do składu x-kom AGO.Wielki powrót w x-kom AGO. Utalentowany snajper wraca do składu

Więcej o: