Rekordowa liczba widzów na MŚ. Śledzili poczynania legendy

Masa osób śledziła poniedziałkowe zmagania na mistrzostwach świata w League of Legends. W szczytowym momencie rozgrywki oglądało ponad dwa miliony widzów.

W poniedziałek wystartowała faza grupowa mistrzostw świata w League of Legends. Do gry w końcu weszły najlepsze zespoły z całego świata. Nic więc dziwnego, że pierwszy dzień głównego etapu turnieju cieszył się ogromną popularnością.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Miliony osób na transmisji Worlds 2021

Niemalże wszystkie poniedziałkowe mecze przebiły spotkania z fazy play-in pod względem oglądalności. Ponad półtora miliona widzów śledziło poczynania Fnatic, PSG.Talon czy 100 Thieves.

Trymbi i reszta Rogue zachwycona rezultatemPolacy ratują honor Europy w pierwszym dniu MŚ! Świetna forma i pewne zwycięstwo

Najpopularniejszym poniedziałkowym widowiskiem okazało się jednak starcie T1 z DetonatioN FocusMe. Na nie przed ekranami zebrało się 2 232 997 osób według portalu Esports Charts. Warto wspomnieć, że powyższe liczby nie zawierają danych z Chin, wszak te są trudne do zdobycia. 

Legendy cieszą się sporą popularnością

T1 to najbardziej utytułowana organizacja w historii League of Legends, a w jej szeregach znajdziemy największą legendę gry - Lee "Fakera" Sang-hyeoka. Trudno więc się dziwić, że tylu ludzi chce przypatrywać się jego losom na Worlds 2021, które mogą być dla niego ostatnim turniejem tej miary.

Zawodnik League of Legends, Lee 'Faker' Sang-Hyeok, grający w barwach zespołu T1.Ostatni taniec wielkiej legendy. W swoim kraju jest absolutną gwiazdą

Wtorkowa batalia T1 może przyciągnąć jeszcze więcej widzów. Koreańska formacja bowiem stanie w szranki z mistrzami Chin - EDward Gaming - które wczoraj również rozegrało swój mecz w fenomenalnym stylu. Ta batalia otworzy wtorkowe zmagania o godzinie 13:00. Worlds 2021 można śledzić za pomocą kanału Polsat Games w telewizji i na platformie YouTube. 

Na zdjęciu Luca 'Perkz' Perković (z pucharem) wraz z kolegami z G2 Esports. Na lewo od niego Marcin 'Jankos' Jankowski.Rewolucja w drużynie Polaka. Ponad połowa graczy wystawiona na sprzedaż

Więcej o: