Znany streamer nie wytrzymał. Roztrzaskał pada podczas gry w FIFĘ [WIDEO]

Jeden z najpopularniejszych streamerów zajmujących się FIFĄ - Edwin "Castro_1021" Castro ma za sobą pierwszego roztrzaskanego pada podczas gry w najnowszą FIFĘ. Wybuch złości Meksykanina obserwowało tysiące fanów na Twitchu.

Premiera FIFY 22 już za nami. Gra obecnie święci triumfy na platformach streamingowych, gdzie należy do najpopularniejszych na świecie. Przyczynia się do tego Castro_1021 – topowy streamer zajmujący się właśnie tą grą. Jednak i on nie zawsze ma do niej cierpliwość, co udowodnił na ostatniej transmisji.

Zobacz wideo Historia serii FIFA - od Świerczewskiego do Mbappe

Castro nie wytrzymał

Wybuchy złości to stały element show niemal każdego streamera FIFY. Nic w tym dziwnego – w końcu piłka nożna wzbudza ogromne emocje. Nie inaczej jest na wirtualnych boiskach, gdzie dodatkową frustrację powoduje fakt, że piłkarze czasami nie do końca słuchają graczy. Gdy dochodzi do tego duża stawka meczu, wybuch złości jest właściwie gwarantowany.

Wie o tym Castro, który na ostatniej transmisji nie wytrzymał po jednym ze spotkań. Mecz zakończył się porażką 1:2, mimo że Meksykanin miał sporo okazji do wyrównania. Tego dnia jego napastnicy jednak nie byli w formie strzeleckiej, co odbiło się na wynikach Edwina. Chwilę później streamer nie potrafił utrzymać nerwów na wodzy.

Ucierpiał pad

Gdy gracz wpada wściekłość, musi cisnąć czymś, co leży najbliżej niego. Zazwyczaj jest to pad, który aktualnie trzyma w rękach. W dodatku sam kontroler bywa często powodem frustracji, bowiem w końcu jest rzeczywistym przedłużeniem tego, co dzieje się na wirtualnym boisku.

W przypadku Castro to właśnie pad musiał ponieść karę za słabą grę zawodników w FIFIE. Streamer nie zastanawiał się długo, lecz po prostu roztrzaskał go najpierw o biurko, a następnie po dużym zamachu rzucił go o podłogę. Jak się można domyślać kontroler nie przeżył bliskiej konfrontacji z twardymi powierzchniami.

Castro jest jednak bliskim współpracownikiem EA, od lat streamuje FIFĘ i to na niej głównie zarabia. Zapewne w najbliższych dniach po wejściu na Twitcha będzie można ponownie zobaczyć Meksykanina, który gra w symulator piłki nożnej. Z nowym padem, ale ze starymi nawykami do wybuchów złości,

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.