Piłkarz zdradza kulisy argentyńskiej kadry. "Gramy po nocach na konsoli"

Niemal każda reprezentacja ma w swoich szeregach zapalonych graczy komputerowych, którzy na każde zgrupowanie zabierają ze sobą Playstation. W Argentynie jest nim Emiliano Martinez, który odsłonił kulisy kadry i opowiedział o tym, jaki wpływ na drużynę mają gry komputerowe.

Emiliano Martinez to bramkarz reprezentacji Argentyny. Zawodnik Aston Villi zdradził nawyki innych reprezentantów oraz sposoby na integracje całej grupy. Okazuje się, że kluczem do sukcesu są gry komputerowe, w które piłkarze maniakalnie grają na zgrupowaniach.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Sposób na wyluzowanie

Każdy piłkarz przed meczem mierzy się z ogromnym stresem, zwłaszcza gdy mowa o spotkaniach reprezentacji. Reprezentanci Argentyny byli w ostatnim czasie wystawieni na świeczniku, gdyż wzięli udział w Copa America, które ostatecznie wygrali po finałowym spotkaniu z Brazylią. Bramkarz Albiceleste zdradził jak radził sobie ze stresem związanym z nadchodzącym finałem.

- Prawda jest taka, że codziennie w nocy dwie godziny gram na PlayStation. To czas dla mnie, moja przestrzeń. Przed każdym meczem staram się również chwilę pograć. Pomaga mi to, by przestać myśleć o nadchodzącym spotkaniu. Mogę się odciąć. Zabieram konsolę na każdy wyjazd – wyjawił Martinez w wywiadzie u youtubera Sebasa Fernandeza. -Przed finałem z Brazylią zagrałem kilka map, a potem wyszedłem na boisko. […] To mnie relaksuje i odpręża – twierdzi.

Ruszają zawody Porsche Esports Sprint Challenge PolandWielkie problemy faworytów w 2. rundzie Porsche Esports Sprint Challenge Poland 2021

Gra cała drużyna

Okazuje się, że Martinez nie jest wyjątkiem w reprezentacji Argentyny. W gry komputerowe na zgrupowaniu gra cała drużyna, co jednoczy i integruje grupę. – Grupa jest bardzo zjednoczona, bo razem gramy w karty, Among Us, Call of Duty, niektórzy w FIFĘ, zdarzają się turnieje w ping-ponga. Rywalizujemy między sobą, a dzięki temu możemy być bliżej siebie. Przed ostatnimi kwalifikacjami spotkaliśmy się w dziesięciu w jednym pokoju i graliśmy do 2 w nocy. Bardzo dobrze się bawiliśmy – podsumowuje bramkarz.

Martinez ujawnił również, skąd u niego wzięła się pasja do gier komputerowych. – Kiedy mieszkałem w Mar del Plata, spędzałem cały dzień z piłką u nogi, a później całymi nocami zanurzałem się w wirtualnym świecie. Do dzisiaj mam kontakt z przyjaciółmi z podwórka właśnie za pośrednictwem gier. Gramy razem chociażby w Call of Duty – zakończył Argentyńczyk.

Nowa rola prezesa Legii Warszawa. Dariusz Mioduski w strukturach PZPN-uNowy projekt Dariusza Mioduskiego. Chce trafić do nastolatków

Więcej o: