Ekstremiści realizują chore fantazje w sieci. Popularne gry miejscem masowych egzekucji i obozów koncentracyjnych

- Gry pozwalają ekstremistom na odtwarzanie ról i przeżywanie zradykalizowanych fantazji online - twierdzą brytyjscy naukowcy. Radykalna prawica przenosi się do świata gier po tym, jak Facebook, YouTube oraz inne platformy zaczęły blokować treści propagujące nienawiść.

Badaniami nad sprawą zajęli się naukowcy z Royal United Services Insitute (to brytyjski think tank w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa). W grach komputerowych szukają przypadków szerzenia mowy nienawiści, rasizmu, homofobii i antysemityzmu. Ich ustalenia są szokujące. Najbardziej brutalne przypadki odkryli w grach, w których możliwe jest własnoręczne tworzenie wyimaginowanego świata.

Zobacz wideo NBA 2k22 utrzymuje pozycję niedoścignionego lidera w symulacjach koszykówki. Co poprawiono w porównaniu z poprzednimi wersjami?

Minecraft miejscem obozów koncentracyjnych

Mowa przede wszystkim o Minecrafcie, w którym gracze mogą tworzyć i udostępniać niestandardowe mapy i odgrywać na nich różne sceny. W ten sposób zbudowano lokacje wzorowane na niemieckich obozach koncentracyjnych z czasów II wojny światowej. W grze powstały też miejsca przypominające te, w których przetrzymywani są Ujgurowie, muzułmańska mniejszość etniczna zamieszkująca Chiny.

Badacze z Royal United Services Insitute odkryli, że uczestnicy gry starali się odwzorować w świecie wirtualnym m.in. sceny ich masowych egzekucji. Ale kłopoty esportu nie kończą się na Minecrafcie.

Na zdjęciu Luca 'Perkz' Perković (z pucharem) wraz z kolegami z G2 Esports. Na lewo od niego Marcin 'Jankos' Jankowski.Największy transfer w historii LoL okazał się wtopą? Gwiazda na wylocie

Roblox to gra szczególnie popularna wśród nastolatków. Polega ona na samodzielnym kształtowaniu rozgrywki i udostępnianiu map innym. Struktura gry przypomina świat Lego. Także i na tej platformie dochodzi do patologicznych sytuacji - część anonimowych graczy zapraszało innych uczestników gry, aby wspólnie tworzyć postacie innego koloru skóry, a następnie rozjeżdżać je wirtualnymi autami.

Zaszyfrowana "Mein Kampf" i adresy przeciwników politycznych

Ekstremiści przenoszą się także na Telegram. To jeden z najpopularniejszych komunikatorów znany z anonimowości – oferuje on możliwość prowadzenia szyfrowanych rozmów tekstowych i głosowych, był już m.in. wykorzystywany do organizowania ruchu oporu przeciw władzom na Białorusiw Hongkongu i Iranie.

Specjaliści, którzy analizowali wpisy prawicowych ekstremistów na Telegramie, twierdzą, że używają oni podobnego języka, co sprawcy strzelanin bądź niedoszli zamachowcy. Nie poprzestają jednak na przesyłaniu memów, dowcipów gloryfikujących akty przemocy. Odnaleziono bowiem grupy, w których udostępniano cyfrowe kopie "Mein Kampf" czy instruktaż, jak stworzyć domowej roboty materiał wybuchowy. W jednej z grup zamieszczano zaś prywatne dane przeciwników politycznych, w tym ich adresy zamieszkania

Jak twierdzi cytowany przez Financial Times Oren Segal z Centrum ds. Ekstremizmu Ligi Przeciwko Zniesławieniom, Telegram na skrajnej prawicy zyskał szczególnie duże powodzenie w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Niewidzialny zabójca karier. Jak może przetrenować się esportowiec?Niewidzialny zabójca karier. Jak może przetrenować się esportowiec?

Jak wygląda walka z takimi praktykami?

– Społeczności są małe i sprawa nie dotyczy dużej liczby ludzi. Gry pozwalają jednak ekstremistom na odtwarzanie ról i przeżywanie zradykalizowanych fantazji online – tłumaczy w rozmowie z BBC Jacob Davey z Institute of Strategic Dialogue. Davey dodaje, że wirtualne gry to idealne środowisko dla członków skrajnej prawicy. – Znaleźli oni potencjalnie bezpieczne miejsce do szerzenia swojej ideologii, po tym jak Facebook, YouTube i Twitter skutecznie ją blokuje. Gry online to sposób na zbieranie się w grupy w ramach wspólnego hobby. Dla ekstremistów to sposób na nawiązywanie kontaktów z osobami o podobnych poglądach – kwituje Davey.

Powoli sprawdza się więc scenariusz z filmu Jana Komasy "Sala samobójców". Tam również główni bohaterowie w grach online mogli znaleźć podobnych do siebie ludzi i wzajemnie się radykalizować. Jak z tym walczyć?

Twórcy Robloxa bronią swojego produktu. "Pracujemy nad tym, aby platforma stała się bezpieczną przestrzenią. Dzięki pracy ponad 2 tys. moderatorów monitorujemy bezpieczeństwo przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, aby szybko reagować na nieodpowiednie treści" – twierdzą. Wtóruje im producent Minecrafta. "Treści terrorystyczne lub brutalne są surowo zabronione. Podejmujemy działania w celu usunięcia takich treści" – twierdzą.

Walkę z ekstremistami w świecie gier zapowiadają również rządy, m.in. Wielkiej Brytanii. Tamtejsza władza zamierza przeprowadzić rozmowy z przedstawicielami branży, by wspólnie zastanowić się nad rozwiązaniem problemu. Brytyjczycy do monitorowania i likwidowania radykalnych zachowań zamierzają używać sztucznej inteligencji. Być może na podobne ruchy zdecydują się również inne kraje.

BedoesZnany raper ambasadorem FIFY 22. "Wielkie rzeczy w drodze"

Więcej o: