Wielka wtopa zamiast wielkiej premiery gry. Gracze oburzeni

Debiut Diablo 2: Resurrected miał być jedną z najważniejszych premier 2021 roku. Gra rzeczywiście przyciągnęła olbrzymie zainteresowanie. Na tyle duże, że przerosły przygotowania. W efekcie już pierwszego dnia w grze pojawiło się wiele błędów.

Diablo 2: Resurrected to powrót Blizzarda do jednej z najbardziej kultowych gier XXI wieku. Jest to odświeżona wersja Diablo II z dodatkiem Lord of Destruction z 2001 roku. Fani po 20 latach mogli wrócić do ulubionej fabuły na najnowszych konsolach. Niestety premiera nie była tak kolorowa, jak mogłoby się wydawać.

Zobacz wideo NBA 2k22 utrzymuje pozycję niedoścignionego lidera w symulacjach koszykówki. Co poprawiono w porównaniu z poprzednimi wersjami?

Premiera oznacza problemy

Diablo 2 to oczywiście nie pierwsza gra, która podczas premiery napotyka się z licznymi problemami. Terminy zapewne goniły deweloperów, którzy nie zdążyli dopiąć wszystkiego na ostatni guzik. Z tego powodu w Internecie pojawiła masa komentarzy, że Blizzard zdecydował się na wypuszczenie swojego dzieła, gdy nie zostało jeszcze na 100% dopracowane. Podobne zarzuty pojawiły się m.in. wobec CD Projekt RED podczas premiery Cyberpunka 2077.

Jakie problemy napotkali gracze? Przede wszystkim nie wytrzymywały serwery, które nie pozwoliły społeczności cieszyć się z rozgrywki. Często gracze nie mogli nawet rozpocząć, bo walczyli z komunikatami o braku połączenia. Zapchane serwery wiążą się oczywiście z ogromnym zainteresowaniem, gdyż premiera Diablo odbiła się szerokim echem na całym świecie. Pytanie brzmi, czemu producenci nie potrafili się na to przygotować, skoro po dużej akcji marketingowej i reakcjach społeczności można było się spodziewać dużego zainteresowania?

Nie będzie karty Krychowiaka w FIFA 22. Pierwszy raz od 9 latNie będzie karty Krychowiaka w FIFA 22. Pierwszy raz od 9 lat

Gra przypomina betę

Diablo nie miało jednak problemów z połączeniem sieciowym. Tutaj odpowiedź jest prosta – zbyt duże zainteresowanie. Większe znaki zapytania stawiane są przy bardziej szczegółowych aspektach gry. Chodzi tutaj między innymi o problem z zapisywaniem stanu gry. Gracze po tym jak rozpoczęli rozgrywkę, nie mogli jej zapisać, lub byli z niej wyrzucani. W efekcie tracili postęp gry, a także stworzone postaci. Co więcej, problem był na tyle skomplikowany, że nie pozwalał graczom na rozpoczęcie zabawy od nowa.

Ponadto nie działały również opcje multiplayer. Na oba problemy zwraca uwagę streamerka UrQueeen, która o wadach gry napisała na swoim Twitterze:

Więcej o: