Pozytywna twarz polskiego esportu. "Z nim nigdy nie jest nudno"

Burzliwa kariera, przez którą zawsze szedł z uśmiechem na ustach - tak jednym zdaniem można opisać Pawła "Innocent" Mocka. Obecny gracz Anonymo znalazł angaż w jednej z najlepszych drużyn w Polsce, sam należąc do wąskiego grona czołowych postaci CS:GO w kraju. Nie zawsze jednak było to tak oczywiste.

"Innocent" jest obecny na scenie CS:GO mniej więcej od 2011 roku. Jego kariera nabrała jednak rozpędu dopiero w 2014, kiedy wraz z Grzegorzem „SZPERO" Dziamałkiem, obecnym graczem Wisły All in! Games Kraków, stworzył zespół złożony tak naprawdę z przyjaciół, a nie zawodników wybranych drogą selekcji. Drużyna oparta na przyjaźni posiadała jednak wielkie umiejętności, co udowodniła na każdym, krajowym turnieju, na którym się pojawiła. Zawody organizowane na terenie Polski wygrywała w cuglach, mimo małych nakładów sił w postaci treningów.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Ojciec zaszczepił pasję do gier

Pierwszy kontakt Mocka z grami komputerowymi pojawił się, kiedy Paweł miał 9 lat. To wtedy jego ojciec przyniósł do domu pierwszy komputer, a wraz z nim Counter-Strike’a. PC-ta nie miał jednak na wyłączność, komputer musiał dzielić się właśnie z tatą. – To nie było tak, że dostałem grę, w którą sobie mogę pograć. Po prostu i ja, i on byliśmy zainteresowani jak to wygląda i na początku graliśmy na zmianę. Później pojawił się drugi komputer i od wtedy graliśmy razem. […] Tata do dzisiaj gra i ogląda – mówił Innocent na kanale SkillFactor.

Gry nie były jednak jedyną dziedziną, w której Mocek czuł się pewnie. Ta druga to piłka nożna, jak zapewne większości polskich chłopaków. Idolem gracza był hiszpański napastnik Realu Madryt, Raul. Pasja jednak nie zdążyła się pogłębić, bo na podwórku królował już Counter-Strike. Przez długi czas "Innocent" grywał tylko z kumplami z osiedla. Ówczesna technologia – sieć osiedlowa – tylko na to pozwalała. To również tutaj pojawiła się pierwsza drużyna, do której dostał się "Innocent". Była to jednak amatorska składanka chłopaków z sąsiednich bloków. Prawdziwy, pierwszy kontakt z pracą drużynową, pojawił się w wieku 15 lat.

Paweł 'innocent' Mocek i Kacper 'Kylar' Walukiewicz - duet z Anonymo EsportsPoznaliśmy rywali Polaków w drodze na CS-owe mistrzostwa świata

Pora na profesjonalne granie

Przełom 2013 i 2014 roku to również przełom w życiu Pawła. Zaczął on grać bardziej profesjonalnie, przynajmniej z finansowego punktu widzenia, bo z jego perspektywy była to raczej dalej rekreacyjna gra. Jak sam mówi – Zrobiliśmy sobie drużynę m.in. ze SZPEREM. Mieliśmy zespół kolegów, który sobie trenował i jeździł po Polsce. Zaczęliśmy wszystko wygrywać, nie trenując jakoś ciężko, nie przykładaliśmy do tego takiej wagi, jak się to robi dzisiaj. Po prostu jeździliśmy na turnieje, zarzucaliśmy sobie w międzyczasie imprezkę. Wygrywaliśmy ze wszystkimi, mimo tego, że nie byliśmy aż tak dobrze przygotowani. To był taki moment, w którym zacząłem żyć z tego i gra przynosiła mi takie pieniądze, by przestać myśleć o pracy – podsumowuje "Innocent" w filmie SkillFactor. W 2014 roku jego zespół ESC Gaming dotarł nawet do DreamHack Winter 2014 – turnieju Major. Do teraz jest to jedna z jedynie trzech polskich drużyn, która pojawiła się na wydarzeniu tej rangi.

Potencjał w tym składzie dostrzeżono za granicą. Mowa o Gamers2, organizacji założonej przez legendę League of Legends – Carlosa „ocelote" Rodrigueza Santiago. Obecnie jest to marka występująca pod znakiem G2, będąca jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie. Jej podwaliny budowali jednak polscy gracze, m.in. Innocent. Okres karierowej hossy nie trwał długo, bo zaledwie po pół roku współpracy obcokrajowcy zrezygnowali z polskiego składu. Powód? Niesatysfakcjonujące wyniki.

Patryk 'starxo' KopczyńskiSensacyjna porażka Polaków. Walczą o mistrzostwa świata

Tułaczka

Odejście z Gamers2 miało daleko idące konsekwencje dla "Innocenta". Cała drużyna dołączyła wkrótce do kolejnej znanej w Europie organizacji – Teamu Kinguin. W niej Mocek spędził jednak tylko rok. - W Polsce zabrakło dla mnie miejsca – twierdzi Paweł. Przyszła pora na wyjazd do Niemiec, gdzie gracz przywdział kolejno barwy PENTY Sports, Seed, Sprout i Tempo Storm. Łącznie Polak spędził „na wygnaniu" niecałe dwa lata. Do Polski zaś powrócił po prawie trzech latach nieobecności, jeśli weźmiemy pod uwagę grę pod profesjonalnym kontraktem.

Po powrocie "Innocent" musiał odbyć tułaczkę w wersji krajowej. Mowa o 2019 roku i zawiłej historii z x-kom Team. Był to pierwszy zespół Mocka po powrocie do Polski, z którym bardzo szybko zaczął osiągać sukcesy. Gdy drużyna rozwijała się w harmonijnym tempie, jak grom z jasnego nieba spadła na scenę informacja o fuzji x-kom Teamu z AGO Esports. Nowym tworem stał się połączony x-kom AGO, który jednocześnie skasował z polskiej sceny dwie drużyny, należące wcześniej do obu organizacji. Początkowo zabieg ten miał m.in. na celu przejęcie graczy x-komu, którzy prezentowali się znacznie lepiej niż Jastrzębie. Drużyna Innocenta solidarnie postanowiła jednak pozostać razem, mimo braku pracodawcy. Ten zjawił się kilka dni później. Mowa o Illuminar Gaming, które objęło opieką graczy.

Refrezh podczas meczu ESL Pro League.Ismail Ali zachwycił świat. Popisowa akcja w kluczowym momencie meczu [WIDEO]

Wielokrotnie zdobywany szczyt

- Paweł jest profesjonalistą. Jest też bardzo ambitny. Przekłada dobro zespołu nad swoje i zawsze wprowadza pozytywną atmosferę w drużynie. Da się z nim pogadać o wszystkim i super się z nim współpracuje – tak opisuje Innocenta jego obecny trener w Anonymo Esports, Adrian „IMD" Pieper. Obaj panowie znają się jednak dłużej, bo pracowali ze sobą chociażby podczas pobytu w Illuminar Gaming w 2019 i 2020 roku. "Innocentowi" zawsze udawało się wracać na szczyt, bo walczy do samego końca i wręcz wylewa się z niego ambicja. Najlepiej świadczy o tym jego dotychczasowa kariera.

27-latek pojawił się dwukrotnie na turnieju rangi Major – na DreamHack Winter 2014 oraz PGL Major Kraków. Ten drugi opisuje, jako najważniejsze wydarzenie esportowe w życiu – Najlepszy turniej jaki wspominam to był PGL Major w Krakowie. Dostanie się na Majora to bardzo duże osiągnięcie, bo droga do tego jest bardzo ciężka. – wspomina Mocek w materiale od Skill Factor. Był to turniej, w którym Polak wystąpił w barwach międzynarodowej drużyny PENTA Sports. Jego występ w Krakowie miał także wymiar symboliczny – był to powrót do kraju w roli zwycięzcy, mimo że jeszcze kilka miesięcy wcześniej zabrakło dla niego tutaj miejsca.

Powrotem na szczyt można określić również drugą połowę 2019, kiedy to miało miejsce zamieszanie z organizacji, o którym wspomnieliśmy wcześniej. Innocent i spółka z całego bałaganu wyszli bez szwanku. Na początku lata nie wiedzieli jeszcze, gdzie będą mogli wspólnie kontynuować karierę. Kilka tygodni później wygrali Games Clash Masters 2019, czyli jeden z największych turniejów w historii, jakie odbyły się w Polsce. Kolejne miesiące, to dalsze pasmo sukcesów – mistrzostwo kraju ESL, a także wyjazdy na dwie międzynarodowe imprezy – DreamHack Atlanta i Sevilla. To wszystko w nieco ponad pół roku po powrocie do gry w polskim zespole. Dodajmy, że nie był to zespół, który przed przyjściem "Innocenta" należał do ścisłej czołówki.

Natus VincereRozbili bank i wygrali ponad milion dolarów. CS-owa Liga Mistrzów rozstrzygnięta

Inspiruje pozytywną energią

Mocek wprowadza do drużyny nie tylko niesamowite umiejętności, doświadczenie i wiedzę. To przede wszystkim mistrz humoru, który zawsze znajduje się w centrum uwagi. Adrian „IMD" Pieper właśnie te cechy wymienia wśród największych zalet swojego podopiecznego - Potrafi przyjąć krytykę na klatę i przyznać się do błędu - co jest bardzo istotne. Dodatkowo, jego poczucie humoru wprowadza dobrą atmosferę, dzięki czemu w drużynie nigdy nie jest nudno. Ma otwartą głowę na różne rozwiązania, a jego otwartość zawsze ułatwia pracę - twierdzi szkoleniowiec. 

Paweł ma również bliski kontakt z fanami – wszystko dzięki aktywnie prowadzonym mediom społecznościowym, a także częstym transmisjom na Twitchu. Ponadto prowadzi on kanał na YouTube, gdzie daje się poznać z tej prywatnej strony. Potencjał rozrywkowy Mocka dostrzegli również producenci telewizyjni, którzy nierzadko zapraszali go do studiów przed i pomeczowych. Paradoksalnie pomogły w tym okresy, gdy "Innocent" był bez drużyny. To jednak pokazuje, jaki charakter ma 27-latek – nie załamuje się, a stara się wycisnąć z każdej sytuacji 100 proc. Kariera esportowa stoi w miejscu, ciężko o nową drużynę? To Innocent natychmiast odnajduje się w nowej rzeczywistości i dzieli się naprawdę ciekawymi uwagami w studiu telewizyjnym. Ta wszechstronność i umiejętność dopasowania do każdej sytuacji sprawiają, że Innocent jest jedną z najbardziej wyrazistych i podziwianych postaci na polskiej scenie CS:GO.

Hades był zawodnikiem Wisły All in! Games Kraków. Obecnie gra dla znanej organizacji ENCE.Polak prowadzi europejski zespół do światowej czołówki. Znakomite statystyki robią wrażenie