Rozbili bank i wygrali ponad milion dolarów. CS-owa Liga Mistrzów rozstrzygnięta

W ubiegły weekend zakończył się 14. sezon ESL Pro League, potocznie nazywaną Ligą Mistrzów w Counter-Strike'u: Global Offensive. Po puchar sięgnęli gracze Natus Vincere, którzy przy okazji wygrali również Intel Grand Slam.

ESL Pro League to rozgrywki, w których uczestniczy elita CS:GO. 14. sezon obfitował w wiele emocji, m.in. z udziałem Polaków. Najlepiej wypadł Mateusz „mantuu" Wilczewski – wraz ze swoją drużyną OG dotarł do półfinału. W puli nagród turnieju było aż 750 tysięcy dolarów.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Podkreślenie dominacji

W finale obejrzeliśmy pojedynek dwóch, starych rywali – Natus Vincere i Vitality. Obie drużyny posiadają w swoich składach najlepszych graczy na świecie, czyli Oleksandra „s1mple" Kostylieva i Mathieu „ZywOo" Herbaut, a ich rywalizacja od lat przypomina tą znaną z piłkarskich boisk w postaci odwiecznego konfliktu Ronaldo vs Messi. Francuz i Ukrainiec  wymieniają się tytułem najlepszego gracza roku, a zwycięstwo na tak prestiżowym turnieju, jakim jest ESL Pro League mogłoby podkreślić osiągnięcia zawodnika w danym okresie.

Finał wręcz ociekał emocjami. Rozgrywany w systemie BO5, czyli do trzech wygranych map, trwał dobre kilka godzin. Oczywiście obejrzeliśmy pojedynki na pięciu lokacjach, a obie drużyny prze całe spotkanie szły łeb w łeb. Najwięcej działo się na decydującej, ostatniej mapie, czyli Mirage’u. Natus Vincere ostatecznie zwyciężyło 16:14, ale Vitality należą się brawa za walkę do samego końca – Francuzi starali się gonić rywala i prawie tego dokonali. Poślizgnęli się tak naprawdę tuż przed metą. Tym samym Na’Vi zostało mistrzem ESL Pro League.

Polska - AngliaLewandowski doceniony w grze FIFA 22! Wyprzedził już nawet Cristiano Ronaldo

s1mple z kolejną nagrodą MVP

Oprócz wyróżnień zespołowych wręczono również nagrody indywidualne. Ta najważniejsza – tytuł MVP turnieju – powędrowała w ręce Oleksandra „s1mple" Kostylieva. Dla 23-latka to 16. wyróżnienie w karierze i 5. w tym roku. Jest to również trzeci z rzędu turniej, którego został MVP. Kostyliev pewnie zmierza po tytuł najlepszego gracza 2021 roku.

Wyróżnienie dla s1mple’a jest w pełni zrozumiałe. 23-latek może pochwalić się najwyższą oceną ogólną za turniej – 1.35 – podczas gdy jego bezpośredni rywal o miano MVP, ZywOo, posiadał rating na poziomie 1.31. Ukrainiec prezentował wysoką formę przez całe rozgrywki, zagrał jedynie dwie mapy słabe mapy na dwadzieścia rozegranych. W finale również dominował – był najjaśniejszym punktem swojej drużyny.

Natus VincerePowstał dokument o legendzie esportu! Kolejna część na Netflixie?

Natus Vincere rozbiło bank

Za zwycięstwo w ESL Pro League przysługiwała wygrana w wysokości 195 tysięcy dolarów. Ponadto triumfator otrzymał zaproszenie do BLAST Premier World Final 2021, które odbędą się w grudniu. Te nagrody bledną jednak przy innej, po której sięgnęło Na’Vi w niedzielny wieczór.

Rosyjska organizacja dzięki zwycięstwu na ESL Pro League została również mistrzem Intel Grand Slam Season 3. To cykl turniejów, który trwał od 2019 roku. Na’Vi udało się to dzięki wygraniu łącznie czterech turniejów spośród trzynastu, które miały miejsce. Rosjanie triumfowali na: IEM Katowice 2020, DreamHack Masters Spring 2021, IEM Cologne 2021 i ESL Pro League Season 14. Tym samym sięgnęli po tytuł Intel Grand Slam Season 3, a to równa się z nagrodą miliona dolarów. Na’Vi wygrywając wczorajszy finał wzbogaciło się łącznie o prawie 1,2 miliona dolarów.

By wygrać Grand Slama Kostyliev i spółka potrzebowali łącznie 756 dni – tyle bowiem trwał 3. sezon, który był zarazem najdłuższy. Warto w tym miejscu wspomnieć o poprzednich triumfatorach Slama – Teamie Liquid. Amerykanie wygrali ten tytuł w zaledwie 63 dni, a cały ówczesny sezon trwał jedynie 144 dni.

E-sport. Akademia Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej uruchamia nową specjalizacjęRewolucyjny pomysł Igrzysk Azjatyckich. Esport wśród dyscyplin medalowych

Więcej o: