Fenomen w polskim esporcie. Przyciągają więcej widzów niż mecze koszykówki!

Jeden występ drużyny Counter Strike'a Anonymo Esports przyciągnął przed ekrany więcej widzów niż jedno-dwa spotkania w ramach jednej kolejki koszykarskiej Energa Basket Ligi. A mowa tu tylko o polskiej transmisji.

W maju polska drużyna grała w turnieju Flashpoint 3. Rozgrywki były o tyle ważne, że są częścią systemu kwalifikacji do Majora w Sztokholmie, czyli najważniejszego turnieju w całym rocznym kalendarzu Counter Strike'a. Anonymo pierwsze spotkanie z Ninjas in Pyjamas wygrało. Jednak tuż po nim okazało się, że przeciwnicy złożyli protest i organizatorzy podjęli niezrozumiałą decyzję o powtórce spotkania.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

"Dawno nie czułem takich emocji"

Wszystkie mecze Anonymo przyciągnęły wielu fanów, którzy już dawno nie odczuwali takich emocji. Ostatni raz takie tylu kibiców mogliśmy zobaczyć podczas meczów legendarnej polskiej drużyny Virtus.pro, która walczyła o najważniejsze trofea na świecie. Transmisje z meczów obu tych drużyn mają jeden wspólny mianownik - można je było oglądać na kanale Piotra "Izaka" Skowyrskiego.

Trzeba przyznać, że "Izak" spisał się naprawdę świetnie. Jest po prostu w doskonałej formie. Tak jak kiedyś potrafił bardzo dobrze przekazać emocje i zbudować odpowiedni nastrój. Nie był sztywny, a nawet potrafił rzucić żartem, aby w stresujących momentach rozładować sytuację. "Izak" po prostu przypomniał wszystkim, za co go pokochało wielu fanów Counter Strike'a przed kilkoma laty, gdy triumfy święcili "Virtusi".

Jedno z ostatnich miejsc, gdzie Lewandowski nie został doceniony. Jedno z ostatnich miejsc, gdzie Lewandowski nie został doceniony. "Niezdarny i ociężały"

- Można powiedzieć, że było to podobne uczucie - wspomina Damian "DDEsport" Dąbrowski z GG League. - Dawno nie czułem takiego stresu przy każdej akcji mimo, że oglądam codziennie spotkania CS'a. Tutaj byłem z chłopakami na serwerze, to było uczucie jak za czasów Virtusów. Raczej każdy to przeżywał w taki sposób. To w w końcu były rozgrywki o ogromną stawkę i każdy chciał tego sukcesu. Ostatnio pamiętam, że takie emocje towarzyszyły mi na meczu Wisły z MAD Lions, podczas finału Nine to Five, wcześniej bodajże na Minorze, w którym występowało PRIDE, a ja byłem jego częścią.

- Stworzyli "super team" w Polsce. Sama otoczka bazuje na Januszu i Pawle, którzy są od wielu lat na scenie - mają fanów, widzów, sukcesy i sporo doświadczenia. Do tego dołącza KEi i Kylar, którzy są odkryciem 2019/2020 roku. Potężne combo z myniem, który swoje ostatnie miesiące w Wiśle Kraków spędził na solidnym poziomie. Ludzie podjarali się tym połączeniem, wierzyli i nadal wierzą w ogromne sukcesy, chociaż na moje to też głównie "miłość" do Snaxa, bo w Illuminar również statystyki oglądalności potrafiły się znacząco różnić od pozostałych organizacji - wyjaśnia.

Counter Strike popularniejszy niż koszykówka?

Trzeba podkreślić, że mecze Anonymo Esports były chętnie oglądane przez Polaków. Podczas pierwszego meczu, który odbył się 14 maja, Januszowi "Snaxowi" Pogorzelskiemu i spółce w szczytowym momencie kibicowało według TwitchTracker.com 44 tysiące widzów, co dało prawie 130 tysięcy wyświetleń. Z racji tego, że był to również debiut Nicolaia "dev1ce" Reedtza, po głośnym transferze z Astralis, transmisja ze spotkania na oficjalnym kanale zgarnęła ponad milion wyświetleń.

Ciekawie jednak się robi, gdy przyjrzymy się statystykom powtórzonego spotkania z NiP. Mecz ten po aferze w social mediach był w centrum zainteresowania światowego esportu. W szczycie oglądało go ponad 100 tysięcy osób, a transmisję w trakcie spotkania według naszych obliczeń średnio ponad 63 tysiące odbiorców. Gdy porównamy ten wynik z meczami Polskiej Ligi Koszykówki, które ogląda średnio od 10-30 tysięcy, uzyskujemy dość zaskakujący wynik. Taki, o którym koszykarze w EBL mogą tylko w tym momencie pomarzyć.

Kolejne mecze również były chętnie oglądane przez widzów. Mecz przeciw Hyenas zgarnął łącznie ponad 140 tys. wyświetleń, a spotkanie na francuskie DBL Poney o 30 tys. więcej. Potyczka ze Sprout osiągnęła podobny wynik. Zdecydowanie najmniej osób obserwowało mecz przeciwko Complexity, który był ostatnim spotkaniem Polaków we Flashpoincie.

Bardzo ważne jest odpowiednie nawodnienie organizmuEkspert radzi jak zwiększyć swoją efektywność przed komputerem. Z tych technik korzystają esportowcy!

Anonymo to po prostu swego rodzaju fenomen, który przyciąga widzów przed ekrany. - Tutaj ten "rekord" oglądalności stworzył się przez połączenie wszystkiego, co widzieliśmy w Virtusach - Snax, dobry skład, międzynarodowy sukces i Izak. Spodziewałem się liczby 60-70 tys. osób, ale że powrócimy prawie do liczb z PGL Majora w Krakowie? Szok. Cieszę się, że mogliśmy jako GG League przy tym współpracować z Fantasyexpo. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że gdy Anonymo gra na Home Sweet Home, to zawsze liczba oglądalności przebija wszystkie formacje. Ich batalie ogląda od 5 do nawet 10 tysięcy osób. Jeżeli w najbliższym czasie uda się wygrać jakieś większe wydarzenie, to sporo osób, które nie wierzą w "polskiego CS'a wróci na szpilkach, a na tym zyskają organizatorzy transmisji - mówi Damian Dąbrowski.