Polacy odnieśli wielkie zwycięstwo, ale mecz zostanie powtórzony! Niebywały skandal

Do przedziwnej sytuacji doszło w niedzielny wieczór. Zespół CS:GO Anonymo Esports w piątek pokonał wyżej notowany zespół Ninjas in Pyjamas. Szwedzka organizacja jednak nie mogła się pogodzić z tym faktem, a po spotkaniu narzekała na problemy z internetem. W niedzielę okazało się, że popularny zespół dąży do powtórki spotkania... w niedzielę. Ostatecznie dojdzie do niej prawdopodobnie w innym terminie.

Anonymo Esports po niezwykłej walce pokonało w piątek Ninjas in Pyjamas 2:1 w ramach inauguracji Flashpoint 3, będącego jednym z kwalifikatorów do najważniejszego turnieju w całym roku - PGL Majora w Sztokholmie. Zespół ze Skandynawii brał w trakcie spotkania przerwy techniczne, ale trzeba podkreślić, że każda drużyna przed meczem ma szansę na zapoznanie się z serwerem i sprawdzenie, czy wszystko działa. W trakcie meczu okazało się, że nie wszystko jest jak należy, ale NIP grało dalej.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Polacy niczemu winni, ale poszkodowani

Polacy zaoferowali przeciwnikom przy stanie 1:1 na pierwszej mapie przełożenie spotkania, ale Ninjas in Pyjamas nie zdecydowało się na ten ruch. Zamiast tego zawodnicy grali dalej, a potem przegrali spotkanie. Zachowanie szwedzkiej organizacji po meczu było pozbawione klasy i ducha fair play. W mediach społecznościowych mogliśmy przeczytać oświadczenie o problemach z połączeniem internetowym. W podobnym tonie wypowiadali się zawodnicy tej ekipy.

W niedzielę okazało się, że NiP naciska na organizatorów turnieju Flashpoint 3, aby powtórzyć spotkanie, co oczywiście jest niebezpiecznym precedensem i całkowicie kuriozalną sytuacją. Wiemy już, że Szwedzi okazali się na tyle skuteczni, że mecz zostanie powtórzony, ale termin nadal jest ustalany. - Czasami porażkę, choćby nie wiem jak dotkliwą i krzywdząca, trzeba wziąć na klatę i w kolejnym meczu udowodnić swoją wartość. NIP zgodziło się na kontynuowanie meczu. Nic im nie przeszkadzało po pierwszej mapie wygranej 16-3. To co się teraz dzieje to jest jest zamach na esport - skomentował całą sytuację na Twitterze znany influencer i komentator, Piotr "Izak" Skowyrski.

Bootcamp to nie tylko treningi, ale też obowiązki marketingowe.Jak wygląda dzień esportowca? Spędziliśmy dobę ze znaną drużyną

Swoje oświadczenie wydało również Anonymo Esports, w którym możemy przeczytać m.in.: "Mamy wrażenie, że FACEIT jest pod presją NIP na poziomie biznesowym. Możemy zobaczyć tweety obu tych organizacji i kilka ze strony pracowników oraz zawodników (np. Nicolaia "dev1ce" Reedtza). Wiemy, że taka sytuacja nie miałaby prawa się wydarzyć w żadnym innym sporcie, bądź esportowym turnieju. Chcemy zrobić wszystko w duchu rywalizacji fair play. NiP wydaje się tym nie przejmować". Polscy fani esportu nie mogą pogodzić się z sytuacją, wielu z nich nawiązuje do słynnego karnego Jakuba Błaszczykowskiego przeciw Portugalii w trakcie EURO 2016 we Francji.

Jak udało nam się dowiedzieć, Anonymo Esports nadal dąży do tego, aby nie dopuścić do powtórki tego spotkania, ale szanse są niewielkie.

Skin kupiony przez Duńczyka, warty ponad pół miliona złotych.Duńczyk wydał fortunę. Kupił przedmiot w grze za ponad pół miliona!