ESL Mistrzostwa Polski wkraczają w decydującą fazę. "Trudno typować innego faworyta"

Znamy już wszystkich uczestników fazy play-off ESL Mistrzostw Polski w Counter Strike: Global Offensive. Wiemy, że w tym gronie zabraknie Illuminar Gaming i Tarczyński Protein Team.

Rozgrywki rozpoczną się już w piątek. Najpierw do boju staną zespoły z dolnej drabinki: x-kom AGO i Pompa Team, a potem Wisła All in! Games Kraów oraz ESCA Gaming. W sobotę natomiast zobaczymy w boju trzecią oraz czwartą ekipę fazy zasadniczej, czyli HONORIS i MAD DOG'S PACT. Anonymo Esports i Izako Boars wejdą do gry za tydzień. Obie ekipy czekają w półfinale na swoich przeciwników.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Illuminar znacznie poniżej oczekiwań

Jako niespodziankę na pewno możemy rozpatrywać słabą dyspozycję Illuminar Gaming. Ekipa złożona z wielu świetnych zawodników niezbyt dobrze poradziła sobie w fazie zasadniczej ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2021 i nie przyjdzie nam jej oglądać w zbliżających się play-offach. Wszyscy się spodziewali, że Illuminar będzie stać na trochę więcej w obecnym sezonie, tym bardziej że w rozgrywkach Polskiej Ligi Esportowej radzą sobie trochę lepiej.

Tak wygląda esportowa siłowniaKolejny dziwny pomysł Japończyków. Pierwsza taka siłownia na świecie

- Ten skład Illuminar od zawsze sprawiał dla mnie wrażenie takiego, który był sklejony "na szybko". Organizacja większość ostatniej szufli przespała, budząc się na jej koniec. W wyniku tego zgarnęła zawodników, którzy pozostali bez organizacji. Zawodników, którzy może i mają niemałe nazwiska i są w stanie reprezentować Polskę na najwyższym poziomie, ale nie wyglądało to na przemyślaną inwestycję, która miała prawo bytu na dłuższą metę. Jak widać, rezultaty i decyzja włodarzy IHG jedynie to potwierdziły - mówi Mateusz Miter, dziennikarz Cybersport.pl, nawiązując do faktu, że takie, a nie inne wyniki zespołu zmusiły organizację do rezygnacji z tego składu.

Anonymo Esports zdecydowanym faworytem?

Podopieczni Adriana "imd" Piepera wydają się być na fali wznoszącej. Awans do trzeciego sezonu Flashpointa, który jest zarazem jednym z turniejów eliminacyjnych do sztokholmskiego Majora wydaje się być osiągnięciem, który na nowo rozbudził nadzieje polskich kibiców. W trakcie ESL Mistrzostw Polski Anonymo czeka ciężkie zadanie - będą musieli udowodnić, że są w tej chwili najlepszą polską ekipą. Jednak Wisła All in! Games Kraków i x-kom AGO nie zamierzają poddać się bez walki. A trzeba jeszcze pamiętać o Izako Boars, które po zmianach wspięło się o schodek wyżej i prezentuje jeszcze wyższy poziom niż w zeszłym roku. W drużynie Dzików kontuzjowanego Michała "mono" Gabszewicza zastępuje były zawodnik Virtus.pro, Paweł "byali" Bieliński.

Nowa tekstura kurczaka w aktualizacji CS:GOZaskakująca aktualizacja CS:GO. Wielkie zaskoczenie. "Nie mogę w to uwierzyć"

- Bezwzględnie w roli faworyta możemy spokojnie umieścić Anonymo Esports - mówi Kuba "Kubik" Kubiak, komentator ESL Mistrzostw Polski. - Kiedy są w formie, potrafią wręcz w brutalny sposób ogrywać swoich rywali. To, co może się podobać w tym sezonie, to każda drużyna ma takie swoje nemezis, każda ma taką ekipę, przeciwko której gra się jej wyjątkowo trudno. Dużo będzie zależeć od rozstawienia, od meczu HONORIS i MAD DOG'S PACT. Moim zdaniem jednak to właśnie Anonymo albo AGO zgarną tytuł mistrza Polski.

Podobnie sądzi Mateusz Miter: - Trudno typować w ESL Mistrzostwach Polski innego faworyta niż Anonymo. Zespół Pawła “innocenta” Mocka coraz lepiej radzi sobie na arenie międzynarodowej, czego przykładem jest chociażby awans do Flashpointa. Teraz nastąpił czas na postawienie kropki nad "i" i potwierdzenie, że jest on najlepszym w Polsce, a nie będzie do tego lepszej okazji. Poza tym trudno powiedzieć, żeby na dłuższą metę istniał obecnie w Polsce kolektyw z większym kalibrem.

Kto jest czarnym koniem?

Postanowiliśmy również zapytać ekspertów o to kogo widzą w roli niespodziewanego zwycięzcy lub zespołu, który może zajść zaskakująco daleko.

- Z reguły, czarnego konia wskazuje się patrząc na tabelę, a te drużyny, które mamy w najniższej części tabeli to x-kom AGO, Wisła All in! Games Kraków, ESCA Gaming i Pompa Team. Nie wiem czy można mówić o x-kom AGO jako czarnym koniu turnieju. Nie popisali się w końcówce jeśli chodzi o fazę grupową. Wygrana jednego spotkania więcej dużo by zmieniło. Wygranie dwóch spotkań więcej totalnie by z ich perspektywy dało okazję, aby pominąć większość fazy play-off. Dlatego właśnie spotkanie x-kom AGO i Pompa Team będzie bardzo ważne, bo wydaje mi się, że jedna z dwóch tych ekip zajdzie bardzo daleko w kolejnej fazie turnieju - mówi "Kubik".

- Jeżeli ktoś mógłby zaskoczyć, to x-kom AGO bądź HONORIS - twierdzi natomiast Mateusz Miter. - Jastrzębie od zawsze potrafią sprawić niespodziankę, co już przecież nieraz udowodniły w różnych turniejach. Natomiast drużyna Filipa “NEO” Kubskiego szturmem wzięła tę edycję ESL MP i nie zdziwiłbym się, gdyby w obecnym gazie zaszła daleko.

Napoli zniknie z gry FIFAKolejny wielki klub znika z gry FIFA! Umowa na wyłączność