Kibice odzyskali nadzieję. Polacy w końcu zagrają w prestiżowym turnieju!

Polska drużyna CS:GO, Anonymo Esports, awansowała do Flashpointa 3, w którym zagrają najlepsze drużyny na świecie. Turniej będzie również jednym z kwalifikatorów do PGL Majora 2021 w Sztokholmie, czyli najważniejszych zawodów w całym kalendarzu.

Polacy w ostatnich tygodniach nie byli w formie. Grali mocno w kratkę, przeplatając dobre mecze tymi słabszymi. Szczyt formy miał przypaść na play-offy ESEA Premier, co miało im dać awans do ESL Pro League, czyli esportowej Ligi Mistrzów. Ostatecznie, wyniki sprawiły, że o tych rozgrywkach wszyscy chcieli zapomnieć i skupili się na kwalifikacjach do Flashpointa. Anonymo w nich spisało się koncertowo i nie tylko awansowało do ważnego turnieju, ale przywróciło nadzieję polskim kibicom.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive

Polacy przeszli jak burza

Podopieczni Adriana "imd" Piepera w zamkniętych kwalifikacjach do Flashpointa 3 zmierzyli się z naprawdę mocnymi drużynami. Najpierw pokonali fińskie ENCE, potem 25. na świecie Dignitas z wieloma znanymi zawodnikami w składzie. W decydującym meczu Polacy zmierzyli się z Complexity, dziesiątą ekipą świata. Tam po wyrównanej walce musi uznać wyższość rywala, ale przed Polakami były jeszcze dwie szanse na awans.

Media: Hansi Flick osiągnął porozumienie. Wybrał już swoich asystentówMedia: Hansi Flick osiągnął porozumienie. Wybrał już swoich asystentów

Okazało się, że jedna w zupełności wystarczyła. Anonymo dość szybko rozprawiło się z DBL PONEY, ze znanym wszystkim kibicom CS:GO Nathanem "NBK-" Schmittem w składzie i mogło cieszyć się z awansu. To jednak nie był ostatni mecz tego dnia. W ramach kwalifikacji Anonymo gra jeszcze mecze, które pomogą im zdobyć jak najlepsze rozstawienie w turnieju. W czwartek Janusz "Snax" Pogorzelski i spółka na dobranoc wygrali z niemieckim Sprout i już w piątek zagrają przeciw mousesports o prawo gry w finale kwalifikacji, gdzie czeka już na nich Complexity. Mecz z tą drużyną w finale byłby świetną okazją do rewanżu za środową porażkę.

Kibice odzyskali nadzieję

Po latach niepowodzeń w końcu polski zespół zagra w prestiżowym turnieju. Kibice z naszego kraju nie będą musieli z zazdrością przyglądać się jak najlepsze zespoły na świecie grają między sobą o najważniejsze trofea. Teraz Polacy zasiądą przed komputery i będą mogli kibicować Polakom w walce o jak najwyższe miejsce na Flashpoincie, a co za tym idzie, jak najlepszą pozycję do walki o PGL Majora w Sztokholmie. Ostatnim zespołem, który grał w ważnych rozgrywkach było x-kom AGO, występujące jesienią w ESL Pro League. Jednak wtedy wydaje się, że skala zainteresowania i entuzjazmu była mniejsza. Teraz wiele osób przyznaje, że zaczyna lekko czuć to co kiedyś, gdy słynne Virtus.pro grało na najważniejszych światowych arenach. Anonymo i tamto VP mają z resztą jeden punkt wspólny - Janusza "Snaxa" Pogorzelskiego.

Mikkel Kirkeskov i Paweł Wszołek w meczu Legia - PiastOsłabienie Legii Warszawa. Klub nie spełnił oczekiwań finansowych

- Niesamowite uczucie skomentować taki sukces Anonymo Esports! Piękny dzień, nieprawdopodobne emocje i pozytywna energia! Dawno nie czułem czegoś takiego, co poczułem dziś. Wspomnienia wracają! Dzięki, że byliście! - napisał na Twitterze po meczu Piotr "Izak" Skowyrski, który komentował zmagania Polaków na swoim kanale na Twitchu.