FIFA 22 mogłaby nie powstać przez Superligę. Spore zamieszanie

Wszystko wskazuje na to, że Superliga, przynajmniej na razie, pozostanie tylko koncepcją. Mimo wszystko, nowy twór na mapie europejskiej piłki w ostatnich dniach sporo namieszał i mógł być problemem nie tylko dla UEFA, ale również twórców niezwykle popularnej serii FIFA. Jak decyzja o powstaniu Superligi mogła wpłynąć na najbliższą edycję gry?

Możemy być prawie pewni, że FIFA 22 będzie mieć premierę na przełomie września i października tego roku. Rozpoczęcie rozgrywek Superligi wiązałoby się ze sporym zamieszaniem. Czy rewolucja w europejskim futbolu mogła oznaczać rewolucję w nowej FIFIE? Zdecydowanie tak. EA Sports musiałoby się zmierzyć z wieloma wyzwaniami dotyczącymi kwestii prawnych, ale również mechanizmów funkcjonujących w grze.

Zobacz wideo Skąd pomysł na utworzenie Superligi? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze [Studio Biznes]

Czy Superliga byłaby w FIFA 22?

Od razu po ogłoszeniu decyzji dwunastu europejskich gigantów pojawiły się plotki, że wszystkie te zespoły zostaną usunięte z najnowszej FIFY. Inni pisali, że gra po prostu nie powstanie. Fakt, że Superliga w najbliższym czasie raczej nie powstanie najbardziej ucieszył twórców gry. Pierwszą rzeczą, z którą musieliby się zmierzyć byłyby prawa licencyjne. Trudno sobie wyobrazić FIFĘ bez zespołów Big 6 z Anglii czy TOP3 w Hiszpanii.

Niektórzy internauci jednak zakładali z góry, że rozgrywki FIFA i UEFA nie mogą funkcjonować w jednej grze z Superligą. Nie do końca jest to prawidłowe, bo szczególnie w piłce nożnej widzimy, że gdy w grę wchodzą pieniądze, może się wydarzyć wszystko. Poza tym sama nazwa "FIFA" coraz częściej kojarzy się z grą niż ze światową federacją, więc dla włodarzy Superligi taka sytuacja byłaby może jak najbardziej do zaakceptowania. W takim wypadku EA Sports musiałoby wprowadzić wiele zmian do swojej gry, a mamy końcówkę kwietnia, co oznaczałoby, że programiści musieliby naprawdę wejść na wysokie obroty, aby wyrobić się na premierę gry.

Nie podobała się wam Superliga? To zobaczcie, jak ma działać Liga Mistrzów. UEFA przegłosowała zmianyNie podobała się wam Superliga? To zobaczcie, jak ma działać Liga Mistrzów. UEFA przegłosowała zmiany

Co musiałoby się zmienić?

Po pierwsze, w trybie kariery musiałyby zostać dodane nowe rozgrywki. To nie wydaje się wielkim problemem. O wiele gorzej by było, gdyby krajowe ligi wykluczyły kluby grające w Superlidze ze swoich rozgrywek, co wydawało się mało prawdopodobne. Wtedy te kluby pewnie by trafiły do "reszty świata" lub powstałaby liga o nazwie "Superliga". To byłoby również istotne w kontekście FIFA Ultimate Team i zgrania poszczególnych zawodników. W tym przypadku np. piłkarze Realu i Valencii w jednej drużynie nie wpływaliby pozytywnie na zgranie zespołu, bo graliby w innych ligach. To przewróciłoby cały tryb do góry nogami. Jednak umówmy się - nawet gdyby idea Superligi weszła w życie, szanse na takie rozwiązanie byłyby bardzo małe.

Martin BraithwaiteOficjalnie: Tylko dwa kluby nie wycofały się z Superligi. Lista wstydu

O ile raczej na pewno zobaczylibyśmy w grze Liverpool, Inter, Milan i Real Madryt, bo oba te kluby mają indywidualnie podpisane umowy z EA, to problem byłby z pozostałymi zespołami. Producenci gry podpisują również umowy z ligami. W sytuacji wykluczenia zespołów angielskiego TOP6 z Premier League, w FIFA 22 mogłoby zabraknąć ich oryginalnej wersji. A trzeba dopowiedzieć, że FIFPro również sprzeciwiło się pomysłowi powstania Superligi, co oznaczałoby prawdopodobnie problemy z pozyskaniem praw wizerunkowych do samych piłkarzy.

Superliga została zawieszona, bo kolejne kluby pod presją kibiców oraz zarządzających futbolem postanowiły się wycofać z przedsięwzięcia. Niemniej jednak możemy być pewni, że prędzej czy później powstanie liga, która spowoduje podobne problemy dla twórców gry. Pierwsza może być Liga Beneluksu, czyli połączenie rozgrywek w Holandii i Belgii. Oczywiście skala byłaby dużo mniejsza, ale wyzwania stojące przed EA Sports bardzo podobne. Jednak na razie Kanadyjczycy mogą odetchnąć. Trudno nie odnieść wrażenia, że to właśnie oni oraz UEFA są najbardziej zadowoleni z ostatecznego upadku koncepcji Superligi.

Wiceprezes Superligi przerwał milczenie! Wiceprezes Superligi przerwał milczenie! "Mówię bardzo szczerze"