19-latek dostał dożywotni zakaz gry w FIFĘ. Stanowcza reakcja EA Sports

Patrick O'Brien otrzymał dożywotni zakaz gry w FIFĘ. Wszystko zaczęło się od sromotnej porażki w trybie FIFA Ultimate Team.

W zeszłym tygodniu w brytyjskim sądzie zakończyła się sprawa Patricka O'Briena. Brytyjczyk miał wielokrotnie znieważać w mediach społecznościowych i na forach byłego angielskiego piłkarza Iana Wrighta. Wszystko przez grę FIFA

Zobacz wideo Historia serii FIFA - od Świerczewskiego do Mbappe

Młody Brytyjczyk dostał zakaz gry w FIFĘ!

Cała historia swój początek miała w maju 2020 roku. 18-letni wówczas Patrick O'Brien rozgrywał mecz w trybie FIFA Ultimate Team w grze FIFA 20. Patrick doznał sromotnej klęski, z którą łagodnie mówiąc nie mógł się pogodzić. Przeciwnik okazał się zdecydowanie zbyt silny. Pech chciał, że w składzie młodego gracza znajdowała się karta ikony z emerytowanym już byłym graczem Arsenalu, Ianem Wrightem. O'Brien postanowił wylać swoją frustrację na najlepszym strzelcu w historii londyńskiej drużyny (185 goli w 288 meczach). Zaczął nękać byłego zawodnika między innymi na Instagramie. Wysyłał mu tam m.in. rasistowskie obelgi. Wright postanowił nie być wobec tego obojętny i poinformował odpowiednie służby. 

Gościem pierwszego odcinka 'Podcastu Esportowego' był Wiktor 'Mynio' Kruk, zawodnik CS:GO Anonymo Esports."Nigdy nie pomyślałem, że esport to zła droga. Nigdy nie zwątpiłem" - Podcast Esportowy #1

Sprawa trafiła do sądu, w którym gracz okazał skruchę i przeprosił za swoje zachowanie, dzięki czemu uniknął wyroku skazującego. Ian Wright nie ukrywał rozczarowania wyrokiem. - Widząc ten wyrok, mogę się tylko zastanawiać, jaki jest środek odstraszający dla każdego, kto wykrzykuje tego rodzaju podłe rasistowskie obelgi - powiedział były reprezentant Anglii. 

W tej sytuacji zareagować postanowił producent gry, czyli Electronic Arts. Przedstawiciele firmy nałożyły na Patricka O'Briena dożywotni zakaz grania w FIFĘ. Wiceprezydent oddziału amerykańskiej firmy, który zajmuje się serią FIFA, David Jackson, wytłumaczył decyzję mówiąc, że w społeczności ich gry nie ma miejsca dla takich osób jak O'Brien.

- Ian Wright jest częścią naszej rodziny EA Sports. Ogromnie cenimy jego partnerstwo i wsparcie, chcemy też, aby wiedział, że ma nasze wsparcie. W zeszłym roku Ian był obiektem okropnego, rasistowskiego ataku słownego ze strony gracza, który przegrał mecz w FIFA 20. Takie zachowanie gracza było niedopuszczalne na każdym poziomie i nie będziemy go tolerować. Nasza Karta Pozytywnego Grania kieruje naszymi działaniami w takich sytuacjach, a my postanowiliśmy na stałe zakazać graczowi dostępu do naszych gier. Rasizm musi się skończyć. Jesteśmy zobowiązani do kontynuowania naszej pracy, która sprawi, że nasza społeczność będzie bezpieczna dla każdego - tak brzmiało oświadczenie Jacksona. 

Teamfight Tactics"Tylko Francja może się równać z Polską". Świat pokochał nową grę