Wielkie zamieszanie w fińskim zespole. "Wyrzuciliśmy nie tego zawodnika"

Wtedy wszyscy pukali się w głowę. Kto wpadł na pomysł, aby wykonać tak absurdalny ruch? Minęło już sporo czasu odkąd Aleksi "Aleksib" Virolainen został wyrzucony z fińskiej drużyny CS:GO - ENCE. Była to o tyle szokująca wiadomość, że pojawiła się po niezwykle udanym dla zespołu Majorze, czyli jednym z dwóch ważniejszych turniejów w roku. Virolainen był prowadzącym drużyny, czyli jako zawodnik miał prawdopodobnie największy wpływ na to jak gra drużyna. Historia sama zweryfikowała ten ruch.

Aleksib znalazł swoje miejsce na scenie w zespole OG, złożonym z kilku gwiazd światowego Counter Strike'a. W ostatnich dwóch miesiącach jego międzynarodowy zespół plasował się w czołowej dziesiątce świata, podczas gdy ENCE znalazło się w niej ostatni raz tuż po odejściu swojego rozgrywającego, w listopadzie zeszłego roku. Od tamtego momentu Finowie w rankingu tylko spadali, a ostatni raz tak nisko byli 2,5 roku temu.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w Counter Strike: Global Offensive!

Aleksib był problemem?

Ostatnio gościem w głośnym podcaście "HLTV Confirmed" był Aleksi "allu" Jalli, najstarszy zawodnik w zespole, wokół którego budowano słynną piątkę, która dotarła do finału Majora. Przyznał on, że z perspektywy czasu organizacja popełniła błąd. - Wewnątrz zespołu panowało odczucie, że potrzebujemy jakiejś zmiany. Teraz, patrząc wstecz, uważam, że usunęliśmy złego zawodnika - powiedział "allu". - Oczywiście byłem jedną z osób, ktore decydowały, ale oczywiście nie jedyną. Nie jestem dyrektorem, który decyduje o wszystkim i jak wszystko ma się potoczyć.

Lionel Messi i NeymarNeymar znowu zagra z Leo Messim. Opublikował specjalną wiadomość

Okazuje się, że "allu" jest już jedynym zawodnikiem, który dotarł do finału pamiętnego Majora. Jego byli koledzy z zespołu uważają oczywiście, że to nie przypadek, iż został sam. - Nie uważałbym wszystkiego, co powiedział lub mówi "allu" za oczywiste - odniósł się do sprawy na twitterze Jere "sergej" Salo. - Jego osobowość nie jest tak prosta, ani nieszkodliwa jak się wydaje. Nie zamierzam więcej mówić o tej sytuacji, bo to kwestia zdrowia psychicznego i ani ja, ani twitter nie możemy się tym zająć. Jednak moi byli koledzy z zespołu mogą zapisać ten tweet. Chciałem to napisać, gdyż nikt inny tego nie zrobił albo nie mógł tego zrobić.

Znany włoski dziennikarz bezlitosny dla Arkadiusza Milika. Znany włoski dziennikarz bezlitosny dla Arkadiusza Milika. "To prawdziwa katastrofa"

Chwilę później tego tweeta dalej podali inni członkowie ENCE - suNny i xseven. Ten pierwszy dopisał tylko, że "allu" powiedział prawdę, "ale nie całą prawdę". Jedno jest pewne, na tej zmianie lepiej wyszedł Aleksib, który w obecnej chwili jest w pierwszej dziesiątce drużyn na świecie, zaś ENCE męczy się w okolicach trzydziestego miejsca.

Masz ciekawy temat związany z esportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl.

Więcej o: