Kontrowersyjny streamer zbanowany na Twitchu. Sam nie wie, dlaczego

Niespodziewanego bana na platformie Twitch otrzymał znany streamer, Dr. Disrespect. Zdaniem samego poszkodowanego, kara została przyznana bezpodstawnie. Wiadomo także, że wszyscy subskrybenci otrzymali zwrot pieniędzy za śledzenie konta.

Znany ze swoich kontrowersyjnych streamów Dr. Disrespect często wchodzi na drogę konfliktu z moderatorami Twitcha. Jednak nigdy nie otrzymał bana permanentnego. Dodatkowo wiele kontrowersji budzi fakt przyznania kary podczas transmisji, na której nie naruszono żadnych zasad. 

Zobacz wideo Polish Esport Cup 2020. Podsumowanie przedostatniego tygodnia cz. 2
Champions Club, Twitch nie poinformował mnie o konkretnych powodach swojej decyzji... Uściski dłoni dla wszystkich, za wsparcie w tym trudnym czasie. - Dr. Disrespect

- czytamy we wpisie opublikowanym na Twitterze. 

Nieuzasadniony ban na Twitchu. Co dalej ze znanym streamerem?

Głos w sprawie zabrał dziennikarz esportowy Rod Breslau, który przyznał, że wie, dlaczego Dr. Disrespect został zbanowany na Twitchu. Powołując się na post żony streamera, dziennikarz wspomniał także o zwrotach, jakie przyznano osobom, które subskrybowały kanał streamera oraz rozwiązaniu kontraktu przez firmę Discord. 

Słuchajcie: od kilku godzin, z wiarygodnych źródeł dowiaduję się, dlaczego zbanowano konto Dr. Disrespect. Jednak ze względu na wagę i wrażliwość tematu, powstrzymuję się od jego poruszania. Nie czuję się z tym dobrze

- napisał dziennikarz. 

W sieci powstała dyskusja na temat rzetelności dziennikarza oraz kulis zbanowania Dr. Disrespect. Rod Breslau przyznał w ostatnim tweecie, że mimo iż streamer oświadczył, że nie zna powodów decyzji Twitcha, jednocześnie nie zaprzeczył informacjom opublikowanym przez dziennikarza. Wciąż nieznane są dokładne szczegóły permanentnego bana.

Wielu użytkowników zaznacza, że Dr. Disrespect mógł otrzymać bana za wcześniejsze streamy, w trakcie których niejednokrotnie naruszono regulamin platformy. Dziennikarka "CNN Business" Shannon Liao opublikowała oświadczenie Twitcha w tej sprawie.

Podejmujemy odpowiednie działania, powołując się na dowody, które dowodzą, że streamer naruszył nasze zasady społeczności lub Warunki Świadczenia Usług. Odnoszą się one do wszystkich streamerów, niezależnie od ich statusu i znaczenia dla społeczności. 

- czytamy we wpisie dziennikarki, która przyznała, że wciąż stara się dotrzeć do konkretnych informacji na temat przyznania bana streamerowi.

Więcej o: