Gracze Fortnite wracają do Battle Royal. Powodem różnica w dynamice rozgrywki

Gracze Fortnite, po tym jak doświadczyli mechanizmów gry Valorant, które znacznie różnią się od produkcji Epic Games, wracają do Battle Royal. Mimo początkowo wyrównanego poziomu między użytkownikami różnych FPS-ów, tak duże różnice między grami nie odpowiadają wszystkim.

Od premiery pełnej wersji Valorant minęło kilkanaście dni. Wcześniej w najnowszej produkcji Riot Games uczestniczyć mogli jedynie wyróżnieni gracze. W ciągu kilku tygodni gra pobiła rekordy popularności, a dołączali do niej gracze wszelkich FPS-ów dostępnych na rynku esportowym. Mimo ogólnego powodzenia, wychodzą pierwsze różnice, przez które część graczy rezygnuje z nowości i wraca do macierzystej produkcji. 

Zobacz wideo Polish Esport Cup 2020. Podsumowanie przedostatniego tygodnia cz. 2

Valorant z różnicami od pozostałych gier. Gracze Fortnite wracają do macierzy

Różnice między Valorant a Fortnite dotyczą przede wszystkim dynamiki rozgrywki oraz sposobu myślenia, o czym dyskutowali profesjonalni gracze w programie "The Courage&Nadeshot Show". Esportowcy zauważyli, że użytkownicy zamiast o budowaniu, planują każdy swój ruch, który przeważnie kończy się konfrontacją z przeciwnikiem. 

- Cały czas myślę o swoim kolejnym kroku, próbuję przewidzieć gdzie na mapie może znaleźć się mój przeciwnik i jaki powinien być mój następny ruch - opowiedział o specyfice Valorant Spencer "Hiko" Martin, profesjonalny gracz Counter Strike'a. 

 

Najbardziej naturalne wydawało się przejście graczy CS:GO do Valoranta. Doświadczeni gracze Valve prowadzili wyrównane starcia w produkcji Riot Games. Chęć poznania czegoś nowego sprowadziła także graczy League of Legends, Fortnite czy Overwatcha. Początkowe oceny pokazywały, że Valorant łączy elementy wszystkich najpopularniejszych FPS-ów. 

Powrót do Fortnite nie dotyczy wszystkich graczy, ponieważ znalazła się grupa użytkowników, którzy chętnie sięgają po najnowszego FPS-a. Różnice między grami są jednak widoczne, co przyznał sam "Hiko". Esportowiec dodał, że rozgrywka w Fortnite jest dużo mniej dynamiczna od Valoranta. 

Więcej o: