Afera podczas turnieju CS:GO! Internauta odkrył wielki szwindel

Mężczyzna udawał kobietę podczas żeńskiego turnieju w CS:GO. W trakcie rozgrywek zorganizowanych przez firmę Lenovo, sędziowie poprosili gracza o włączenie kamery. Jeden z użytkowników dostrzegł różnice w wyglądzie.

"Legion of Valkyrie" to turniej 32 drużyn, w którym udział mogą wziąć wyłącznie kobiety. Kilka dni temu, podczas jednego z meczów, sędziowie poprosili jedną z "uczestniczek" o włączenie kamery online w celu zidentyfikowania jej płci. Jak się później okazało, w jednej z drużyn zagrał mężczyzna ubrany w perukę, okulary i maseczkę zasłaniającą twarz.

CS:GO. Oszust przebrany za kobietę zagrał w turnieju 

Zasady turnieju mówią jasno, że "podczas gry gracze muszą korzystać z kamery online na smartfonie lub PC, aby można było zweryfikować, że gracz jest tą samą osobą, która zarejestrowała się na turniej". Warto wspomnieć, że gracz wziął udział w pierwszej rundzie rozgrywek. Przed turniejem przeprowadzona została 15-minutowa rozmowa, podczas której nie wykryto żadnych problemów. 

Gdy oszustwo wyszło na jaw, w sieci poruszono temat różnic płci i organizacji specjalnych turniejów dla kobiet. Według niektórych fanów FPS-a nie powinno się stosować podziałów w esporcie. Głos w tej sprawie zabrała Stephanie "missharvey" Harvey, która profesjonalnie grała w CS:GO.

- Turnieje żeńskie to obecnie jedyna inicjatywa dla kobiet. Dzięki temu niektóre żeńskie drużyny otrzymały kontrakty sponsorskie. Naszym celem jest połączenie obu płci w odpowiednim momencie. Wtedy żeńskie turnieje nie musiałyby istnieć - przyznała w "WIN.gg" była zawodniczka CS:GO, Stephanie Harvey. 

Więcej o: