Mistrz świata w Overwatch przechodzi na Valorant. "Ta gra jest stworzona dla mnie"

Valorant zbiera swoje żniwo. Kolejni gracze związani z innymi grami, kierują się w stronę produkcji Riot Games. Tym razem zmienić dewelopera postanowił mistrz świata w Overwatch - Corey.

Mistrz świata w Overwatch za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych poinformował o najbliższych zmianach. Te dotyczą między innymi gry, na której skupi się esportowiec. Jak większość graczy online, Corey spróbuje swoich sił w Valorancie. 

- Może to być zaskoczeniem dla wielu z was, a może dla wielu nie, ale mój czas z Overwatch dobiegł końca. Oficjalnie się wycofałem - napisał w oświadczeniu Corey - Gdy byłem młodszy, miałem ambicje na pozostanie profesjonalnym graczem Counter Strike'a. Widząc Valorant jako hybrydę CS'a i OW, wygląda jak gra stworzona dla mnie - czytamy dalej. 

Esportowy mistrz świata zmienia grę i potrzebuje ludzi do rozwoju

Przejście Coreya na nowość od Riotu, nie zatrzyma jego działalności. 21-letni gracz uspokoił swoich fanów oznajmiając, że w obecnej sytuacji, chciałby rozwinąć swój kanał Twitch. Dlatego szuka nowych osób, które pomogą mu osiągnąć wyższy poziom. 

- Zacznę regularnie streamować i szukać montażystów/artystów do współpracy. Chciałbym wydawać więcej nagrań i rozwinąć mój kanał Twitch o nowe, artystyczne elementy. Mam nadzieję, że pewnego dnia zobaczycie mnie ponownie, na scenie Valoranta - napisał Corey. 

Pierwsze rozgrywki w Valorant, Corey ma już za sobą. Jak można zaobserwować na udostępnionym przez niego nagraniu, w nowym FPS-ie gracz radzi sobie równie dobrze, jak w Overwatch

Overwatch, podobnie jak CS:GO, może znacznie ucierpieć przez Valoranta. O tym, że nowy FPS od Riotu przypomina gameplayem zmodernizowany klasyk Valve, można zauważyć po pierwszych minutach rozgrywki. Jak stwierdził Corey, Valorant jest hybrydą wspomnianych wyżej gier. To sprzyja Riot Games w pozyskiwaniu nowych użytkowników, dla których Valorant będzie złotym środkiem między CS-em, a OW.