Polak autorem nowej mapy w CS:GO. "W Polsce mógłbym traktować to jako główne źródło dochodu"

CS:GO od początku kwietnia przeszło pierwsze aktualizacje, a wśród nich znalazły się nowe mapy. Mało który gracz wie, że twórcą jednej z nich jest Polak - Bartłomiej Guzek. W rozmowie z "Cybersport" mężczyzna zdradził kulisy tworzenia map oraz proces akceptacji pomysłu przez Valve.

Kilka dni temu gracze CS:GO mieli okazję zapoznać się z nowymi mapami wprowadzonymi przez Valve - Anubis i Chlorine. Bartłomiej Guzek jest współtwórcą właśnie Chlorine, który tworzeniem map zainteresował się podczas gry z botami na customowych arenach CS 1.6. Autor Chlorine w wywiadzie powiedział o tworzeniu mapy, kontakcie z Valve czy finansach. 

Zobacz wideo

CS:GO i droga wprowadzenia mapy do gry przez Valve

W rozmowie z cybersport.pl, Bartłomiej Guzek przedstawił życiorys mapy od samego pomysłu do wprowadzenia jej w rozgrywkę. Wskazał ułatwienia, jakie niesie ze sobą tworzenie map do CS:GO w odróżnieniu do niektórych gier. Jak powstaje pomysł na nową mapę?

- Każdy projekt zaczyna się od inspiracji. Mogę oglądać film, zauważyć w scenie coś, co mnie zaciekawi i będzie zalążkiem do czegoś większego. Mogę też grać w grę i zobaczyć pewną lokację, która wyda mi się ciekawa i możliwa do twórczego rozwinięcia. Może być to nawet utwór muzyczny, który wprowadzi mnie w nastrój taki, jaki odczułbym przebywając w jakiejś lokacji - wyjaśnia Bartłomiej Guzek - O wiele łatwiej jest wymyślić coś do CS:GO niż np. lokację do gry, nad którą twoja firma pracuje. Tworząc mapę do Counter-Strike’a nie trzeba się martwić o ciągłość fabuły, o integrację ze światem przedstawianym przez fabułę gry - dodaje. 

Dalszy proces zależy już od twórców gry na portalu, do którego dostęp mają tylko twórcy mapy i twórcy gry, dlatego Valve kontaktuje się bezpośrednio z autorami map.

- Valve kontaktuje się z autorami osobiście. Średnio ma to miejsce tydzień czy dwa przed aktualizacją dodającą mapy do gry. Najczęściej dostaje się komentarz na workshopie w sekcji dostępnej tylko dla autorów mapy oraz gry. Później zostają formalności, które załatwia się przez maila - zdradza Bartłomiej Guzek. 

Łączny czas pracy nad mapą zajął autorowi blisko 360 godzin. Dokładne zarobki oferowane przez Valve za nową mapę nie są znane, ponieważ autor nie może zdradzać takich informacji, jednak w rozmowie z dziennikarzem, Bartłomiej Guzek zarobek ten przełożył na poziom życia w Polsce w przełożeniu na Stany Zjednoczone.

- Mogę powiedzieć tyle, że dzięki pieniądzom za stworzenie mapy byłbym w stanie utrzymać się przez rok lub dwa, mieszkając na przykład w Poznaniu. Przyczynia się do tego głównie kurs dolara. O ile jednak w Polsce mógłbym traktować to jako główne źródło dochodu, tak np. już w USA musiałby być to moja dodatkowa praca - oznajmił autor mapy Chlorine.

Więcej o: