Sport.pl

Leclerc i Albon dołączają do wirtualnych wyścigów F1. W niedzielę pojadą w GP Wietnamu... na torze w Melbourne.

To nie jest pomyłka. W oficjalnej grze F1 z 2019 roku nie ma toru w Hanoi, więc zastępczo kierowcy pościgają się w Australii. Swój udział zapowiedzieli już między innymi George Russell, Alex Albon i Charles Leclerc, a także Lando Norris i Nicholas Latifi. Pierwszy wyścig w Bahrajnie okazał się niewypałem, ale Formuła 1 walczy to, by każdy kolejny był lepszy.

Decyzja o tym, by przenieść odłożone wyścigi do wirtualnego świata zapadła szybko. Tyle, że władze Formuły 1 napotkały masę problemów. Mogą używać tylko oficjalnej gry, która nie obejmuje sezonu 2020, a jedynie 2019. To z kolei oznacza, że zespoły F1 muszą promować samochody ze starymi logotypami sponsorów, a przecież Toro Rosso zmieniło się już w Alpha Tauri, Haas rozwiązał umowę z firmą Rich Energy, a Williams zupełnie zmienił malowanie samochodów. W dodatku nie wszyscy kierowcy F1 dobrze czują się w świecie wirtualnych gier i nie chcieli narażać się na kompromitację w starciu ze specjalistami od simracingu. Dodatkową przeszkodą były problemy sprzętowe. Do wzięcia udziału w wyścigu potrzebny jest komputer PC, nie wystarczy konsola do gier. Nie wszyscy kierowcy mieli taki sprzęt i mimo dobrych chęci, nie mogli wziąć udziału w pierwszym wyścigu. Tym właśnie brak udziału argumentował Carlos Sainz z McLarena. “Utknął w Hiszpanii, a jego sprzęt znajduje się w Londynie. Jeden z naszych pracowników, który zajmował się Esportem w Hiszpanii, obiecał mu pomóc” - tłumaczył w Racefans.net, Paul Jeal, dyrektor sprzedaży Codemaster. “Prawdopodobnie zajmie nam to trochę czasu, ale głęboko wierzę, że w kolejnym wyścigu zobaczymy więcej kierowców ze stawki” - dodał. 

W pierwszym wyścigu w Bahrajnie pojawili się Lando Norris, Nicholas Latifi oraz byli lub rezerwowi kierowcy F1, jak Nico Hulkenberg, Stoffel Vandoorne, czy Esteban Gutierrez. Stawkę uzupełnili zaproszeni goście, ze świata E-sportu lub celebryci, jak sześciokrotny mistrz olimpijski w kolarstwie torowym sir Chris Hoy (startował również w LeMans 24), golfista Ian Poulter (pięciokrotny zwycięzca Ryders Cup), czy Piosenkarz Liam Payne (min. z One Direction), który zupełnie nie radził sobie w grze. 

Zobacz wideo F1 Sport - co z wyścigami w obliczu koronawirusa?

Podczas pierwszego wyścigu pojawiło się wiele problemów technicznych. Zamiast 28 okrążeń przejechano zaledwie 14, a Lando Norris został wyrzucony z gry i po torze snuł się tylko bot jego samochodu. Ale i tak Norris uratował show. W trakcie transmisji na swoim kanale na Twitchu łączył się z telefonicznie z Maxem Verstappenem pytając go o rady, dzwonił do George’a Russella, żeby dowiedzieć się jak to jest startować z ostatniego miejsca i dlaczego ciągle przegrywał na starcie z Kubicą, połączył się z szefem strategów McLarena z prośbą o wybór opon na wyścig, czy też z szefem zespołu Zakiem Brownem. 

Prawdziwą walkę na torze stoczyli Nico Hulkenberg, Esteban Guttierez i Stoffel Vandoorne, a cały wyścig wygrał rezerwowy kierowca Renault Guanyu Zhou. Szefowie F1 mają jednak nadzieję, że po lepszych przygotowaniach dołączą kolejni kierowcy. Najbliższy wyścig zostanie rozegrany w niedzielę 6 kwietnia, bo na wtedy zaplanowano GP Wietnamu, debiutujące w Formule 1. Niestety tego toru nie ma grze z 2019 roku, więc kierowcy będą się ścigać na torze Albert Park w Melbourne. Dobrą wiadomością jest to, że swoją obecność zapowiedzieli George Russell z Williamsa, Charles Leclerc z Ferrari i Alex Albon z Red Bulla. Max Verstappen też chętnie wziąłby udział, ale jak twierdzi musi się trochę zaadaptować do gry. Będzie miał szansę. Wirtualne wyścigi mają być organizowane w zastępstwie prawdziwych, do momentu, kiedy Formuła 1 wróci na tory. 

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .

Więcej o:
Komentarze (2)
Leclerc i Albon dołączają do wirtualnych wyścigów F1. W niedzielę pojadą w GP Wietnamu... na torze w Melbourne.
Zaloguj się
  • raczkowski

    0

    Gdyby zmienili tę beznadziejną grę na coś bardziej sensownego, to może miałoby sens.
    Jest tyle dobrych platform z torami i autami F1.

  • stary-ciula

    Oceniono 1 raz -1

    Gąsior - ty tak na powarznie???

    Mam w gararzó IBM 286 mogę wyporzyczydź jak poczeba do ścigania

    T

    O

    -

    M

    N

    O

    M

    -

    F

    S

    Z

    C

    Z

    O

    N

    S

    Ł

    O

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX