HUAWEI WATCH GT Runner 2 - nie tylko do biegania

Choć najnowszy smartwatch Huawei powstawał we współpracy z olimpijskimi mistrzami w biegach długodystansowych oraz specjalistami od żywienia i zdrowia z DSM Firmenich, a jego wyróżniającą cechą jest nowy, bardzo rozbudowany tryb maratonu, to nie jest to zegarek wyłącznie do biegania. Znakomicie sprawdzi się także w prawie każdej innej sportowej aktywności, zwłaszcza jeśli potrzebujemy lżejszego, zgrabniejszego i mniej ostentacyjnego sprzętu na nadgarstku.
Materiał promocyjny marki Huawei
Materiał promocyjny marki Huawei

Dla milionów biegaczy

Jaki jest najbardziej popularny sport w Polsce? Odpowiedź jest oczywista dla każdego. To piłka nożna. Ale to sport do oglądania i kibicowania. Najchętniej uprawianym sportem w kraju z kolei jest oczywiście bieganie. Głównie amatorskie, ale ilość uczestników imprez z biegami miejskimi, przełajowymi i maratonowymi mówi nam, że nie aż tak amatorskie, jak by się mogło wydawać. Biegają miliony Polaków i właśnie te miliony są grupą docelową najnowszego produktu Huawei – debiutującego właśnie smartwatcha HUAWEI WATCH GT Runner 2, najnowszego przedstawiciela niesamowicie popularnej w kraju i na świecie rodziny Watch GT.  

Nie jest to leniwa kopia wcześniejszych wersji z dorzuconymi jedynie dodatkami dla biegaczy. Nie, to nowa konstrukcja, wykonana z materiałów najwyższej jakości takich jak stop tytanu klasy lotniczej i bardzo wytrzymałe szkło Kunlun. Bardzo lekka, wyjątkowo szczupła i niedużą, 43-milimetrową tarczą, która jest jednocześnie w pełni funkcjonalna i nie wygląda niedorzecznie na mniejszych, zwłaszcza kobiecych nadgarstkach. Testowany model wyglądał bardzo dobrze w obu przypadkach, zwłaszcza właśnie na damskim nadgarstku, do którego świetnie pasował proporcjami. Bardzo wygodna okazała się być również opaska, wykonana z kolorowej, oddychającej i szybko schnącej tkaniny. Można było w niej nawet bezproblemowo spać od pierwszego dnia, bez „przyzwyczajania", jak w przypadku sztywniejszych pasków silikonowych.

Materiał promocyjny marki Huawei
Materiał promocyjny marki Huawei Materiał promocyjny marki Huawei

Mocne wsparcie na zawodach

Co HUAWEI WATCH GT Runner 2 ma konkretnie w ofercie dla osób uprawiających biegi? Przede wszystkim znacznie rozbudowane i pogłębione funkcjonalności trybów treningowych. Powstały we współpracy z Eliudem Kipchoge i Joshuą Cheptegei, długodystansowymi legendami z Kenii i Ugandy, które na potwierdzenie swojej dominacji mają całą kolekcję złotych medali z igrzysk i mistrzostw świata. Ich ekspercka wiedza pozwoliła inżynierom z Huawei zaprojektować oprogramowanie wykrywające próg mleczanowy w czasie rzeczywistym i monitorujące strefy obciążenia w pracy tlenowej i beztlenowej oraz wsparcie regeneracji oparte na wyliczeniach uwzględniających między innymi poziom stresu i ilość oraz jakość snu.

W Trybie Maratonu GT Runner 2 bazuje na tempie i tętnie, przypomina o nawadnianiu i uzupełnianiu kalorii oraz bezbłędnie śledzi trasę dzięki ulepszonemu pozycjonowaniu GPS. I oferuje również oczywiście cały zestaw narzędzi do analizy pobiegowej, pomagający łatwo identyfikować obszary do poprawy i pracować nad techniką – długością kroku, obciążeniem nóg czy czasem kontaktu z podłożem. Mówiąc krótko, jest to autentycznie niezastąpione wsparcie dla biegacza, czy to amatorskiego, czy bardziej poważnie traktującego ten sport.

Nie tylko do biegania

Skupiając się na tych rozbudowanych i zaawansowanych rozwiązaniach łatwo jest jednak zapomnieć, że HUAWEI WATCH GT Runner 2 to nieodrodny przedstawiciel swojej rodziny. I że oprócz trybów treningowych do biegów ma na pokładzie jeszcze setkę innych, często bardzo wyspecjalizowanych, jak na przykład ten golfowy. Z jego niebagatelnych możliwości ucieszy się każdy aktywny fizycznie użytkownik. Także dlatego, że dane i ich analityka we wspomnianych trybach bazuje na wyjątkowo dokładnym zestawie czujników funkcji organizmu, czyli Huawei TruSense, który jest przez firmę rozwijany i ulepszany od lat.

I choć nie można tu mówić o dokładności pomiaru na poziomie laboratoryjnym, to i tak zaskakująca jest precyzja ciągłego śledzenia tętna czy też szybkiego EKG, jak na tak małe urządzenie. Ogólnie ilość i zaawansowanie opcji pomiarowych, także tych związanych ze stresem, stanami emocjonalnymi i jakością snu, zrobiły na nas duże wrażenie podczas testów. Także dlatego, że włączenie wszystkich możliwości analitycznych w aplikacji Huawei Zdrowie w sparowanym telefonie nie przełożyło się wcale na dużo większe zużycie baterii w zegarku.

A skoro już mowa o bateriach, to nie można też zapomnieć o jeszcze jednej nowości i ulepszeniu, które przyniósł ze sobą ten konkretny model, a które przyda się i w sporcie, i poza nim, na zwykłych wyprawach w teren, których razem ze zbliżającą się wiosną i latem będzie oczywiście coraz więcej. Mowa tutaj o nowej, podwójnej antenie GNSS, która dzięki lepszemu przechwytywaniu spolaryzowanych sygnałów z satelity GPS, pozwala na dokładniejsze określenie naszej pozycji. Na centymetrową precyzję jeszcze liczyć nie możemy, niestety, ale jak na tak nieduży i lekki zegarek GT Runner 2 radzi sobie znakomicie. Oczywiście, ciągłe śledzenie pozycji oznacza większe obciążenie baterii, ale nie aż tak duże, jak mogłoby się wydawać.

Producent deklaruje, że smartwatch pod dużym obciążeniem w trybie GPS wytrzyma nawet do 32 godzin. Huawei obiecuje dwa tygodnie bez ładowania przy lekkim użytkowaniu i rzeczywiście, zwykłe, codzienne, całodobowe korzystanie ze wszystkich opcji pomiarowych TruSense, bez osobnych treningów i korzystania z GPS, oznaczało spadek poziomu baterii około 7% w ciągu 24 godzin. Bardziej intensywne użytkowanie, zwłaszcza w czasie treningów, będzie oczywiście oznaczało większe zużycie mocy, ale nawet wtedy, jak obiecują producenci, zegarek powinien wytrzymać około tygodnia na jednym ładowaniu.

Po naszych testach okazało się, że ten zgrabny smartwatch dla biegaczy świetnie sprawdza się również, jako sprzęt dla pozostałych śmiertelników, dla których współpraca z DMS Firmenich i mistrzami olimpijskimi jest nieco mniej istotna. Zwłaszcza, że HUAWEI WATCH GT Runner 2 współpracuje z telefonami iOS i, co sprawdzaliśmy sami, także tymi z systemem Android. Posiada również opcje płatności zbliżeniowych! I oczywiście ten zaawansowany system czujników TruSense, wyjątkowo przydatny i dla sportowców, i dla osób po prostu dbających o kondycję i dobre samopoczucie.

A cena? W czasie trwania premierowej akcji promocyjnej, czyli do 12 kwietnia, niższa o 200 złotych!t

Materiał promocyjny marki Huawei