Czy będziemy mieć kolejnego Kubicę?

Aż dwóch Polaków wystąpi w tym roku w Formule 3. Kacper Sztuka i Piotr Wiśnicki stawiają kolejny krok w swojej podróży do wyścigowego szczytu - Formuły 1.

Piotr Wiśnicki ścigał się w Formule 4 oraz FREC, Kacper Sztuka również brał udział w wyścigach pierwszej z tych serii, gdzie w zeszłym roku na najwyższym stopniu podium stawał dwa razy. Spośród grona wielu uzdolnionych polskich kierowców to właśnie ta dwójka jest w tej chwili najbliżej serii F1. Nie oznacza to jednak, że są blisko, bo kandydatów każdego roku jest wielu. Poczynania Polaków w F3 będzie można oglądać na żywo z polskim komentarzem na platformie streamingowej Viaplay.

"Kacper Sztuka Pierwszy"

Trudno nie porównywać obu Polaków do Roberta Kubicy, jedynego polskiego kierowcy w legendarnej Formule 1. Polak nie tylko brał udział w wyścigach, ale często był jedną z ciekawszych postaci na torze i w padoku. Zwycięzca Grand Prix Kanady z 2008 roku jest naturalnym punktem odniesienia dla fanów F1 z naszego kraju. Czy Kacper Sztuka może powtórzyć jego sukces? Sam kierowca mówi w wywiadzie dla Sport.pl, że nie chce być drugim Robertem Kubicą, a pierwszym Kacprem Sztuką. Co sądzą eksperci?

 - Szanse na awans do F1 są duże - mówi Paweł Baran, ekspert Viaplay. - Dzięki temu, że jest wspierany przez akademię Red Bulla, szanse są coraz większe. Pokazywał już w poprzednich latach, że nawet bez tak dużego wsparcia potrafił we włoskiej Formule 4 wygrać z kierowcami, którzy takie wsparcie mieli, czyli np. Ugo Ugochukwu czy Tuukka Taponen z akademii Ferrari (Prema Racing). Nie miał ogromnego wsparcia, a mimo to potrafił drugą część sezonu zdominować. Jeżeli będzie trafiać do dobrych ekip to, szanse na to są duże.

Materiał promocyjny

- Bardzo ważne u Kacpra jest to, że jest mega pokorny, pracowity i ma niezwykle mądrych ludzi wokół siebie - tatę i ogólnie rodzinę. To może przeważyć i zdecydować o tym, że akurat jemu to się uda. To jak jest prowadzony i to jak jest zbudowane jego otoczenie, może mu dawać świetlaną przyszłość - mówi Paweł Baran.

Dwóch Polaków walczy o marzenia

Piotr Wiśnicki jeździł w Formule 3 już w zeszłym sezonie w barwach PHM Racing. Nie był to niestety udany okres dla Polaka, który w tylko jednym wyścigu uplasował się w pierwszej dwudziestce. Jakie on ma szanse na awans do Formuły 1 w przyszłości?

- Szanse mają wszyscy startujący w F3, ale jest to wypadkowa wyników, które będzie osiągał w najbliższych latach, a przede wszystkim w najbliższym sezonie, a także funduszów. Musi to być lepszy sezon od tego zeszłorocznego, ekipa i sam Piotrek muszą dowieźć i wtedy będzie można zacząć myśleć, co będzie dalej – mówi Jan Olejniczak z Viaplay.

Wyścigi Formuły 3 w sezonie 2024 będzie można w całości oglądać za pośrednictwem platformy streamingowej Viaplay. Podobnie jak weekendy wyścigowe F1 i F2. Każdemu wyścigowi będą towarzyszyć opinie i analizy najlepszych ekspertów F1 w Polsce i nie tylko. Mowa tutaj m.in. o byłym kierowcy F1, Davidzie Coulthardzie, z którym polska ekipa Viaplay ma świetny kontakt czy Mika Hakkinenie. Oprócz najszybszej serii wyścigowej świata w sezonie 2024 polscy użytkownicy Viaplay będą mogli pasjonować się także wyścigami Formuły 2 i wcześniej wspomnianej Formuły 3. Transmisje z wszystkich wymienionych serii odbywać się będą z polskim komentarzem. Na platformie Viaplay można również oglądać inne, ważne wydarzenia sportowe takie jak mecze Premier League, Bundesligi, Ligi Europy UEFA, Ligi Konferencji Europy UEFA, KSW, NHL, Darts i wiele innych.

 

Materiał promocyjny marki Viaplay.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.