Wygrywa kierowca, czy jego bolid? Eksperci o tym, co daje prawdziwą przewagę w wyścigach, które rozpalają miliony

Już wkrótce fanów sportu czeka prawdziwa uczta. W Polsce znów będzie można śledzić wszystkie wyścigi F1 z polskim komentarzem. Dostępne będą też transmisje z F2 oraz wyścigów, w których startują Polacy - F3. Co jednak decyduje dziś o zwycięstwie? Czy liczy się tylko skomplikowana aerodynamika, moc silnika i umiejętność przetwarzania danych, czy nadal przede wszystkim człowiek? Wyjaśniają to eksperci, którzy F1 znają od środka.

Zaczęło się wielkie odliczanie do święta, na które czekali wszyscy fani sportu. Startuje nowy sezon Formuły 1 – co oznacza tylko jedno: emocje, prędkość i technologię na najwyższym poziomie.

Fani motorsportu mogli poczuć przedsmak nadchodzącego sezonu 2024 dzięki testom, które odbyły się w dniach 21-23 lutego br. Na przełomie lutego i marca rozpocznie się jednak prawdziwa "zabawa" - nastąpi otwarcie sezonu 2024 Formuły 1. Na co możemy się szykować? Co ma szansę zapewnić drużynom zwycięstwo?

Nowy sezon F1 rusza z impetem

Emocje wokół nadchodzących zmagań na torach w Bahrajnie rosną z każdym dniem. Nie bez powodu. Sezon zapowiada się wyjątkowo – i właśnie dlatego wymaga wyjątkowej oprawy. Fani "królowej motorsportu" mogą liczyć na niezwykle szczegółowe i starannie przygotowane relacje ze wszystkich wyścigów, dzięki Viaplay. Platforma ta zasłynęła z oferowania nie tylko transmisji głównych wyścigów, ale i bogatego zaplecza w postaci produkcji studyjnej najwyższej jakości, reportaży z torów, dokładnych analiz oraz komentarzy czołowych ekspertów od Formuły 1 i sportów motorowych.

Użytkownicy platformy będą mogli zajrzeć za kulisy emocjonujących pojedynków. Udostępni ona bowiem dodatkowe streamy – będą emitowane podczas wyścigów.

Subskrybenci platformy mają do wyboru aż cztery dodatkowe streamy, pozwalające na pełne zanurzenie w świecie wyścigów. To "track positioning", który pozwala śledzić pozycję bolidów na torze w czasie rzeczywistym, "onboard" dający możliwość podglądu z kokpitu ulubionego kierowcy, "timing" do śledzenia czasów okrążeń, oraz "pitlane" zapewniający wgląd w to, co dzieje się w alei serwisowej.

Co pozwala wygrywać najważniejsze zawody? Ekspert, który o aerodynamice wie wszystko, wyjaśnia

Co jednak trzeba wiedzieć o wyścigach F1, by zrozumieć, czy liczy się w nim przede wszystkim technologia, czy czynnik ludzki? W Formule 1, gdzie każda sekunda i każdy milimetr mają znaczenie, przewaga na torze wywodzi się z wielu skomplikowanych i zaawansowanych elementów konstrukcyjnych oraz technologicznych bolidu.

Patryk Sokołowski, były inżynier aerodynamiki w zespołach F1 (m.in. McLaren Racing i Scuderia Ferrari), ekspert ds. sportów motorowych, rozumie, jak ważna dla zwycięstwa jest technologia. Sam brał bowiem udział w jej opracowaniu – dziś relacjonuje wyścigi dla Viaplay.

Pracował m.in. jako Senior Specialist, Aerodynamics Design Engineer. Jego zadaniem było na przykład projektowanie elementów bolidów odpowiadających właśnie za kwestię opływu powietrza. Wraz z zespołem aerodynamików prowadził własne prace, których celem był jak najbardziej efektywny opływ powietrza wokół bolidu. Badania jego i jemu podobnych specjalistów skupiają się na zrozumieniu i kierowaniu przepływem powietrza tak, aby maksymalizować docisk. A to on jest kluczowy dla osiągania przewagi na torze wyścigowym.

Ekspert nie ma wątpliwości, że w wyścigu gigantyczną rolę odgrywa właśnie aerodynamika. Najwolniejszy bolid z najlepszym kierowcą nie ma szans na wygraną. Ale wolniejszy, gorszy kierowca wsadzony do najlepszego bolidu, ma znacznie większe szanse, by zwyciężać.

Materiał promocyjny

- Największym czynnikiem w Formule 1 jest bez wątpienia aerodynamika. I tak będzie przez wiele lat. Nie wystarczy jednak tak po prostu skopiować inny bolid, jego kształt, to co widzimy. Cały trik polega na tym, że i zawieszenie musi być perfekcyjne pod względem aerodynamiki. Połączenie tych wszystkich parametrów decyduje o tym, jak zachowuje się bolid. W tym jego przód. Czy jest stabilny? Czy"podskakuje" na drodze? To właśnie kwestie aerodynamiki sprawiają, że Red Bull wygrywa, ma bowiem najbardziej dopracowany bolid jako całość – stwierdził Patryk Sokołowski.

Walka na technologie będzie zacięta. Zdaniem eksperta kilka zespołów widzi szansę, żeby potencjalnie zbliżyć się do lidera. - Po testach, które już za nami, bardzo trudno stwierdzić, jaki potencjał tkwi w poszczególnych zespołach. Większość zespołów kryła się ze swoim tempem – wyjaśnił.

Stwierdza też, że okazji, by przetestować nie tylko zdolności kierowców, ale i technologii, będzie mnóstwo. – W tym sezonie mamy aż 24 Grand Prix, więc będzie się sporo działo. I konkurencja będzie, wiele na to wskazuje, wyjątkowo zacięta - dodał

- Oczekuję ekscytującej pogoni za obecnymi mistrzami świata przez inne zespoły – stwierdził Patryk Sokołowski.

Wyjaśnił też, dlaczego obecny sezon zapowiada się tak wyjątkowo. - Warto będzie obserwować Lewisa Hamiltona w Mercedesie i Carlosa Sainza Jr. w Ferrari. To będzie ich ostatni sezon w barwach obu zespołów. To może sprawić, że jako kierowcy mogą być traktowani odrobinkę inaczej niż w poprzednich latach, gdy mieli kontrakty, które się nie kończyły. Zapowiada się ekscytująca rywalizacja dwóch gigantów wewnątrz jednego zespołu.

- W kontekście Lewisa Hamiltona to przed nim sezon kończący pewną epokę w historii Formuły 1, to jego ostatni sezon przed jego przejściem do Ferrari. Z kolei Carlos Sainz Jr. będzie próbował udowodnić swoją wartość, będąc w cieniu "złotego dziecka Ferrari" – ocenił ekspert.

Silnik, opony, dane. To też decyduje o zwycięstwie

Aerodynamika decyduje o tym, jak efektywnie samochód przecina powietrze i jak dobrze jest przyklejony do toru. Każdy element, od przedniego skrzydła, przez kształt bocznych pontonów, aż po tylny dyfuzor, jest zaprojektowany tak, aby zmaksymalizować przepływ powietrza i minimalizować opory aerodynamiczne. Ale nie tylko ona decyduje o wygranej.

Silnik w Formule 1 to nie tylko kwestia mocy, ale i efektywności oraz niezawodności. Obecne silniki turbohybrydowe V6 są skomplikowanymi maszynami, które muszą łączyć wysoką wydajność z ograniczeniami dotyczącymi zużycia paliwa. Integracja silnika z systemami odzyskiwania energii, które przekształcają energię cieplną i kinetyczną w dodatkową moc, jest kluczowa dla przewagi na torze.

Ale nie tylko to się liczy. Bolidy Formuły 1 są budowane z zaawansowanych materiałów - takich jak włókno węglowe – to one zapewniają niesamowitą wytrzymałość przy minimalnej wadze. Lekkość pojazdu przy jednoczesnej maksymalnej sztywności konstrukcji jest fundamentalna dla osiągów.

 

Zawieszenie w bolidach F1 również jest kluczowe dla zachowania przyczepności i stabilności na torze, zwłaszcza w zakrętach. Zawieszenie musi skutecznie radzić sobie z nierównościami toru, jednocześnie utrzymując optymalne dociskanie opon do nawierzchni. Zaawansowane systemy zawieszenia, które pozwalają na dynamiczną zmianę ustawień w zależności od warunków na torze, są istotne dla utrzymania przewagi.

Nie bez znaczenia są też opony. Choć mogą wydawać się jednym z bardziej standardowych elementów, opony są kluczowe dla osiągów bolidu. Współpraca z dostawcą opon, takim jak Pirelli (mającym wyłączność na dostarczanie opon dla bolidów F1), w celu optymalizacji ich wydajności na różnych typach nawierzchni i w różnych warunkach pogodowych, jest niezbędna.

Kolejny element strategii to… dane. Współczesna Formuła 1 to również bitwa polegająca na analizie danych. Zespoły wykorzystują zaawansowane systemy telemetryczne do monitorowania wszystkiego, od pracy silnika po styl jazdy kierowcy. Analiza danych w czasie rzeczywistym pozwala na błyskawiczne dostosowywanie strategii wyścigowej, co może przynieść kluczową przewagę w walce o zwycięstwo.

W rezultacie, choć talent kierowcy pozostaje niezmiennie ważny, to zaawansowanie techniczne bolidu w tych kluczowych obszarach decyduje o tym, kto stanie na podium. W erze Formuły 1, gdzie konkurencja jest niezwykle wyrównana, to połączenie innowacji technologicznych, doskonałości inżynieryjnej i strategicznego geniuszu wyróżnia zwycięzców.

Kierowca daje przewagę? Dla wielu zespołów wciąż jest kluczowy

Kamila Kotulska, ekspertka od Formuły 1 w Viaplay nie ma wątpliwości, że nie tylko technologia liczy się w walce o zwycięstwo, ale i człowiek. Dowodem na to są zarówno słynne nazwiska, jak i nowe twarze, które ostatecznie mogą przesądzić o zwycięstwie.

- Symbolem tego sezonu wyścigów Formuły 1 może być, na przykład, odejście Lewisa Hamiltona. To uruchomi karuzelę transferową. Mercedes będzie miał w swojej drużynie miejsce, nie wiadomo tylko, kto je zajmie. Może Fernando Alonso z Aston Martin? Albo Alex Albon z Williamsa? Ta drużyna ma również świetnego juniora w Formule F2. Andrea Antonelli jest obiecujący, ale to debiutant, nie wiadomo, jak sobie poradzi – wyjaśnia.

- Możliwe, że będą rozważane ekstremalne rozwiązania, a młody Włoch otrzyma propozycję. Rozważa się również Carlosa Sainza Jr., którego Hamilton zastępuje w Ferrari. Sezon pokaże, jak nowi kierowcy sobie poradzą, co czyni zarówno Formułę 1, jak i Formułę 2 warte oglądania. Stawiam hipotezę, że sukces Antonelliego, biorąc pod uwagę, jak będzie współpracował z George'em Russellem, zadecyduje o wielu kwestiach – ocenia.

Materiał promocyjny

- Pogoń za Red Bullem pozostaje niezmiennie fascynująca. Niejasne jest, kto wyłoni się na czele – Ferrari, Mercedes czy Aston Martin. Ta rywalizacja może zmieniać liderów w różnych fazach sezonu. Testy przedsezonowe nie dają jednoznacznych odpowiedzi. Red Bull, zmieniając swoją konstrukcję, stara się utrzymać przewagę. Zeszłoroczne wygrane 21 z 22 wyścigów narzucają pytanie – czy dążenie do dominacji jest realnym celem? – zauważa ekspertka.

Emocje, których nie można zapomnieć

Oprócz Formuły 1, Viaplay w sezonie 2024 oferuje również emocje związane z wyścigami Formuły 2 i Formuły 3. Polskich fanów z pewnością ucieszy obecność dwóch reprezentantów Polski w F3 – Kacpra Sztuki i Piotra Wiśnickiego. Wszystkie serie wyścigowe będą transmitowane z polskim komentarzem, co jeszcze bardziej zbliży Was do akcji na torze.

- Jeśli chodzi o kategorie niższe niż F1, czyli F2 i F3, szczególnie F3 powinna być Polakom bliska. Będzie komu kibicować. Jeśli chodzi o naszych juniorów, tylko czekać na rozpoczęcie sezonu w Bahrajnie 29 lutego – stwierdza Patryk Sokołowski.

Jak więc widać emocji w tegorocznych wyścigach F1 nie zabraknie. Viaplay zadbał o to, by polscy kibice mogli zobaczyć każdy wyścig, każdy pojedynek, każdy trening czy kwalifikacje do GP. Platforma streamingowa jako jedyna zapewnia transmisję wszystkich GP F1, F2 i F3 z polskim komentarzem, a jej zespół ekspertów to ludzie, którzy o najważniejszych wyścigach na świecie wiedzą dosłownie wszystko. Dlatego oprócz emocji można liczyć na najwyższy poziom merytoryczny. W gronie ekspertów Viaplay znajdują się m.in. David Coulthard i Mika Häkkinen.

Więcej sportu i nie tylko

Viaplay to platforma, która oferuje dostęp do filmów, seriali i transmisji sportowych. Wśród bogatej oferty Viaplay znajdziemy emocjonujące mecze najbardziej prestiżowych lig piłkarskich, takich jak Premier League i Bundesligi, zmagania w europejskich pucharach, pasjonujące walki w Konfrontacji Sztuk Walki (KSW), szybkie akcje na lodzie w NHL oraz precyzyjne rzuty w turniejach darta. Viaplay zaspokaja gusta najbardziej wymagających fanów sportu, dostarczając niezapomnianych emocji i umożliwiając śledzenie wydarzeń sportowych na najwyższym poziomie.

Materiał promocyjny marki Viaplay.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.